Rudolf Steiner

Lekarzom materialistom powierzone zostanie zadanie usunięcia duszy ludzkości….tak że ludzie dzięki tym szczepieniom będą odporni na życie duchowe… staną się automatami. Byłby to niezwykle mądry sposób na ludzkość nie będzie jednak rozwijać sumienia.

Rudolf Steiner (1861-1925)

 

 

UWAGA : Artykuły powstają w oparciu o bardzo wiele źródeł i opinii zamieszczonych w Internecie,  mogą one być niedokładne i zawierać błędne informacje które pojawiają się na skutek powszechnej kampanii dezinformacyjnej panującej w Internecie, wprowadzając w błąd zarówno autora jak i czytelników.  Czytelników zachęcamy do samodzielnego weryfikowania informacji tu zamieszczonych.

 

 

Bardzo ciekawa postać i nie dlatego, że tak na prawdę dość dwuznaczna ale w związku ze swoimi teoriami bardzo na czasie, szczególnie jeżeli chodzi o szczepionki, a także kilka innych aspektów naszej najbliższej przyszłości.

A więc najpierw skrótowo kilka faktów biograficznych, otóż urodził się w roku 1861 a zmarł w 1925r. i na tym by się kończyła zgodność z oficjalnym życiorysem ogólnie dostępnym min. na wiki.

Kilka słów prawdy o nim jest jednak konieczne aby zrozumieć dlaczego rudolf steiner tak dokładnie potrafił określić pewne aspekty przyszłości ok. 130 lat temu, a my współcześni już osobiście możemy odczuć na własnej skórze to o czym on “prorokował” min. szczepionki.

Zacznijmy więc od kilku faktów, które są raczej pomijane: a więc pan rudolf steiner pomimo, iż urodził się na ówczesnych austro-węgrach nie był Austriakiem ale żydem, urodzonym w rodzinie przechrzt i wolnomyślicieli.

Jego ojciec pracował jako urzędnik Austro-Węgier więc pomimo, iż z pewnych względów był zobowiązany do wyznawania katolicyzmu, niemniej nawet ten sfałszowany był mu nienawistny. Przedstawiał się więc jako wolnomyśliciel, było to wówczas bardzo modne i dopuszczane w tzw. towarzystwie.

Nie jest też prawdą, że steiner wywodził się z biednej rodziny, jego ojciec zarabiał nieźle jako urzędnik służący cesarstwu.

W dodatku nie było możliwe dokładne opisanie tej rodziny, ponieważ ciągle zmieniali miejsce pobytu, niby z racji charakteru pracy ojca steinera.

Nie jest też prawdą, że on opuścił szeregi masonerii, po pierwsze stamtąd się nikt nigdy nie wypisuje, to jest nie tylko ich życie ale także ich zaszczyt, im wyższy stopień, tym mniej jest dla nich możliwe egzystowanie na takich zasadach jakie obowiązują w społeczeństwie, ponieważ pomimo iż zazwyczaj rzadko to podkreślają ale czują się zbyt oświeceni aby żyć blisko “bydła”.

Rudolf steiner był też zawziętym wojownikiem na polu antysemityzmu, nie pisze się o tym zbyt oficjalnie ale walczył nawet z wydumanym przez siebie antysemityzmem, na tym tle był wyjątkowo uczulony.

Praktycznie wszyscy współpracownicy i przyjaciele steinera wywodzili się z nacji żydowskiej.

Prawdą też jest to, że był dobrym jasnowidzem, nie takim jak mason pike, którego się często cytuje jakoby napisał przepowiednie, te które się spełniły czyli skrótowo: rewolucja bolszewicka i dwie wojny a także współczesny terroryzm islamistyczny ale podżegany i opłacany przez ntojęzycznych. Pike był tylko tym, który je przekazał do ogólnej wiadomości na polecenie masonerii i to miał być też swego rodzaju test dla goja (pisałam o tym skrótowo, min. w materiale o sfałszowanych przepowiedniach, ale jeszcze o pike’u napiszę).

Natomiast steiner jest o wiele wyżej niż pike, był zawsze wyżej i moralnie( oni też maja swój kodeks etyki iluminati, co prawda różny od naszego ale nazywają go kodeksem moralnym) i naukowo. Steiner jest wyżej od wielu innych masonów po tej i po tamtej stronie.

Aczkolwiek jeżeli chodzi o teorie steinera, w tym jego “przewidywania” przyszłości to ja bym nie użyła słowa “teorie” ale bardziej adekwatne byłoby określenie – testament duchowy. Oczywiście trzeba umieć odróżnić to co pisał bezpośrednio dla zagmatwania ścieżki dzieciom Światła i to co pisał, bo widział jak część masonerii popełnia jego zdaniem błędy szkodząc swoim poddanym, a nie tylko nam.

Więc jak widzimy na prawdę nie tak prosto jest przyporządkować steinera dziedzica duchowego różokrzyżowców, adepta wiedzy tajemnej i okultystę jak go wówczas nazywano, wydaje mi się, że chyba najbardziej odpowiednim określeniem jednak będzie mason o czym wspomniałam wyżej, i to baaardzo wysokiego stopnia. Oczywiście nie chodzi mi o encyklopedyczne zaszeregowanie jego twórczości ale o spojrzenie na niego z pozycji obudzonego czy nawet budzącego się dziecka Światła.

Nie mamy ani tyle czasu ani miejsca aby zgłębiać jego spuściznę, natomiast jak zasugerował nam czytelnik nawet konieczne jest przypomnieć i nieco przeanalizować co napisał w kontekście tego co się dzieje obecnie, SZCZEGÓLNIE CO POWIEDZIAŁ W TEMACIE SZCZEPIONEK, a także co czeka nas w niedalekiej przyszłości, bo steiner się nie mylił.

Oczywiście zawsze muszę podkreślać, że sławjańskie wiedźmy układające swoje przepowiednie pod ramy STS tez się nie myliły i się nie mylą.

Chciałam też ostrzec wszystkich, którzy będą czytać różne rodzaje twórczości steinera, ponieważ ten antropozof był bardzo płodny i pozostawił masę materiału, aby nie dali się zwieść.

Mianowicie dlatego, że pisze on na pozór bardzo rozsądnie i uczciwie oraz ma też dalekosiężne spojrzenie jak np. w kwestii wspominanych szczepionek. Aczkolwiek to nie powinno nas dziwić, ponieważ skoro był masonem bardzo wysokiego stopnia to jest logiczne, że jego wiedza wyprzedzała ówczesnego człowieka, a nawet wyprzedza współczesnego.

W jego biografii twierdzi się jak wyżej pisałam, że opuścił lożę masońską, jest to oczywiście jak wiemy kłamstwo na użytek wszystkich tych, którzy poszukują dla siebie miejsca, chcąc opuścić katolicyzm ale masoneria jest dla nich zawsze czymś bardzo niebezpiecznym, co jest oczywiście prawdą, a u steinera mogą znaleźć mnóstwo – nie ukrywajmy tego – mądrych wskazówek.

Twierdząc, że ludzie szukając swojego miejsca w życiu i ścieżki do Boga nie mam oczywiście na myśli wstąpienia przez nich do masonerii, ponieważ np. czystej krwi Sławjanin nie może zostać masonem, nawet gdyby tego chciał.

Wracając jednak do steinera – ci wszyscy którzy zagłębiali jego twórczość z pozycji Światła i analizowali ją dokładnie, wysnuli wniosek, że pan steiner aksamitnie co prawda, ale wiedzie nas na manowce, JEDNAKŻE CO DO PRZYSZŁOŚCI, TO PRZYJĄŁ TAKTYKĘ CZĘŚCIOWEJ ODSŁONY PRZYSZŁEJ RZECZYWISTOŚCI, przecież jak każdy mason żył już tutaj wielokrotnie bo jak wiele razy pisałam, tylko oni się reinkarnują.

W dodatku tam skąd pochodzi jego dusza jest także w wysokiej kaście, w ostatnim życiu wziął sobie za obowiązek ratować osoby z krwią zmieszaną czy uporządkować ich los, niemniej tylko tych z piętnem duszy synagogi Szatana. Wyjaśnię wszystko nieco później, ponieważ najpierw chciałabym sie odnieść do tego co mówił w kwestii szczepionek, ponieważ jak się domyślam to interesuje wszystkich najbardziej.

Odnieśmy się może do cytatu steinera powiązanego z prologiem tego artykułu, a więc steiner twierdził, że “w przyszłości będziemy eliminować duszę za pomocą leków, pod pretekstem zdrowego punktu widzenia znajdzie się szczepionka, dzięki której ciało ludzkie będzie leczone jak najszybciej po urodzeniu, tak aby człowiek nie mógł rozwijać ducha, duszy.

W przyszłości już małe dzieci będą szczepione szczepionką, która je uodporni aby nie rozwijały ducha”.

W odniesieniu do tego cytatu możemy stwierdzić, że wszystko zaczyna się spełniać, wymyślono fałszywą pandemię, w którą uwierzyła część ludzkości. W ślad za nią stworzoną szczepionkę, którą użyto jako imperatywu pseudo moralnego zawartego w haśle “nie szczepisz się to zabijasz”.

Każdy człowiek posiadający choćby odrobinę rozsądku powinien zadać sobie pytanie dlaczego akurat chcą nas szczepić produktem ingerującym w nasze DNA?, przecież świat nie wymiera, aby chwytać się tak drastycznych sposobów.

Na to pytanie odpowiadają przepowiednie, i to takie które już się sprawdziły na przestrzeni wieków, niestety do sporej części ludzi one nie docierają i co najsmutniejsze nie dotrą nigdy.

W chwili obecnej producent szczepionki pfizer, planuje przeprowadzać doświadczenia na dzieciach od szóstego miesiąca życia w Polsce. Czyli sprawdzają się słowa steinera i nie tylko jego, że małe dzieci krótko po urodzeniu będą szczepione aby nie rozwijały duchowości, czyli będzie produkowany materiał na bioroboty, o tym pisałam już w przepowiedni wiedźm.

Niestety większość w Polsce chyba tego nie widzi, bo ponoć pytani w sondach są dumni z tego, że pfizer wybrał nasze dzieci do eksperymentów szczepionkowych.

Oczywiście sonda też może być, mówiąc kolokwialnie “naciągana”, jednakże znając z osobistego doświadczenia bardzo pozytywne nastawienie do szczepionek wielu osób, to może i owa sonda oddaje rzeczywistość.

Jako osoba znająca różne przepowiednie nie tylko STS, zgadzam się ze słowami steinera, które cytuję “to co ma się stać w toku tej ewolucji (nie ma tutaj na myśli teorii ewolucji żymskiego uczonego darwina, tylko ewoluowanie zarządzania człowiekiem), stanie się bez względu na siły występujące przeciw temu”. Czyli steiner dał do zrozumienia wszystkim pozytywnym przedstawicielom sił Dobra, że na razie zwyciężą tylko częściowo.

Aczkolwiek obiektywnie przedstawiając poglądy steinera, należy podkreślić, że on był jedynym masonem, który uczciwie przedstawiał i tłumaczył wartość duchowości, nie zaprzeczał też istnieniu Jezusa. Czy więc był jedynym szlachetnym masonem, ciśnie sie takie pytanie na usta, niestety pobudki pana steinera nie miały nic wspólnego z rozjaśnianiem prawd dzieciom Światła, które się pogubiły. On walczył o tych wszystkich ludzi, którzy mają część ntojęzycznej krwi w sobie, aby ich zaprowadzić do swojego boga, tudzież robił to bardzo i to bardzo sprytnie tak, że nawet Sławjanie sądzili, że to jednak nawrócony mason, niestety nic bardziej mylnego.

Natomiast z niektórych jego sugestii, objaśnień oraz tłumaczeń pewnych zjawisk można śmiało korzystać, bo jak już mówiłam wyjaśnił przy okazji sporo rzeczy zaciemnionych celowo przez masonerię. Pozostawił po sobie 364 tomów, dawał ok. 6 tysięcy wykładów, które były stenogramowane itd…reasumując – nadczłowiek.

Więc wracając do słów steinera o wyeliminowaniu duszy za pomocą szczepionki; nie oznaczają one, że dusza powróci z danego ciała do naszego Ojca Stwórcy, to byłaby śmierć ziemska, ale nie byłoby to najgorsze, chodzi o coś znacznie straszniejszego. Steiner tłumaczy to tak “DZIĘKI TAKIEJ SZCZEPIONCE MOŻNA ŁATWO ROZLUŹNIĆ CIAŁO ETERYCZNE W CIELE FIZYCZNYM.

PO ODŁĄCZENIU CIAŁA ETRYCZNEGO ZWIĄZEK POMIĘDZY WSZECHŚWIATEM A CIAŁEM ETRYCZNYM STAŁBY SIĘ NIEZWYKLE NIESTABILNY, A CZŁOWIEK STAŁBY SIĘ AUTOMATEM, PONIEWAŻ CIAŁO FIZYCZNE CZŁOWIEKA MUSI BYĆ WYPOLEROWANE POPRZEZ WOLĘ DUCHOWĄ”.

To wyjaśnienie steinera nie oznacza więc, że pozbywamy sie duszy całkowicie, tylko traci ona wpływ na ciało do tego stopnia, że nie czując się istotami duchowymi reagujemy jak roboty, jak maszyny. Wiemy np. że maszyna nie ma sumienia, bo nie jest wypełniona żadnym elementem sił wyższych i reaguje tylko na rozkazy człowieka, a zbuntuje się tylko wtedy gdy jakaś jej część ulegnie uszkodzeniu lub przeciążeniu, wtedy się po prostu wyłączy. Tak będzie i z człowiekiem jeżeli zarządzający nim za pomocą chipa go przeciążą, to ciało mające określoną wytrzymałość zwyczajnie umrze, natomiast dusza odcięta od ciała będzie pomimo wszystko starała się nawiązać współpracę ze swoim ciałem, które jak mówimy było jej mieszkaniem na ziemi. Będzie jednak potwornie zdezorientowana, ponieważ w momencie odejścia ciała otrzyma impuls, że jej “mieszkanie” czyli ciało doszło do kresu swoich możliwości, ale ona nie będzie rozpoznawała historii życia zapisanej w działaniach owego ciała, ponieważ była od tego ciała odcięta. I te działania ciała jako byłego automatu zazwyczaj będą jej obce i w dodatku “dopisane na jej konto”, jako istoty wyższego wymiaru.

Spróbuję to wytłumaczyć na podstawie przepowiedni STS.

Jak już pisałam, Bóg nasz Ojciec stwarzając każdą duszę daje nam pieczęć w naszej duszy, niektórzy nazywają to genem Boga i to też jest prawidłowe.

Ta pieczęć szczególnie młodym duszom ma przypominać skąd pochodzą i dokąd powinny dążyć. Dusza otrzymując ciało aby mogła egzystować w warunkach ziemskich, materialnych- w momencie zapłodnienia przekazuje ciału tzw. pieczęć duszy (pośrednio pieczęć Boga) czyli deprecjonuje takie a nie inne właściwości ciała.

We współczesnej nauce nazywamy to zestawem genów, które sprawiają, że zachowujemy dziedzictwo przodków, którzy wybrali taki a nie inny rodzaj ciał i taką a nie inną nację.

Dlatego w przykazaniach Sławjan było takie ostrzeżenie, aby nie wiązać się z ludźmi innej nacji, która jest daleka mentalnie Sławjanom.

Dusza w tej pieczęci deprecjonuje nie tylko zestaw genów ale także połączenie z Bogiem. Często możemy obserwować przypadki ludzi, którzy praktycznie stracili połączenie z Bogiem poprzez duszę, jednakże nie zachowują się jak ludzie bez duszy, dlatego mówimy że najbardziej zagubiony mentalnie człowiek jednak za czymś tęskni, czy czegoś szuka, bo podświadomie wie, że nie składa się tylko z ciała i nie sama fizyczność jest ważna.

Niestety po szczepionce, będzie miał bardzo ograniczony zasób emocji , czyli zatraci umiejętność cieszenia się czy smucenia, nie będzie też rozumiał piękna przyrody i miłości, czy radości posiadania dzieci tudzież partnera a także zostanie wyrugowana lojalności i przyjaźń, przede wszystkim empatia.

Zostanie mu tylko podporządkowanie, strach, jedyne formy radości to: ta z dobrze wykonanej roboty dla rozkazodawcy, radość z czyjejś śmierci, czy radość z pochwał wydającego rozkazy, radość z niszczenia i zabijania itd…. w każdym razie temu podobne najniższe emocje.

Aczkolwiek pozostanie jedna sprawa, która będzie najstraszniejsza, którą człowiek będzie chciał zagłuszyć a nie będzie mógł; będzie bardzo pragnął “czegoś” nieokreślonego ale niestety nie będzie miał pojęcia co to jest. Natomiast strach przed śmiercią będzie u niego zwiększony o wiele bardziej aniżeli jest teraz u przeciętnego człowieka. Nie zazdroszczę więc tym co zadecydują za siebie i swoje dzieci…

Ja o tych sprawach pisałam w przepowiedniach na bazie STS, tylko bardziej w wymiarze boskim, steiner pisze podobnie ale unika jak może słowa “Bóg” zamiast tego woli “wszechświat”, dusza nieśmiertelna to dla niego ciało astralne itd… No niestety, słów “duch” czy “duchowość” już był zmuszony użyć, ponieważ odbiorca by nie zrozumiał o co mu chodziło.

Niemniej nie możemy mu się dziwić jest przecież z ciemnej strony mocy, aczkolwiek pozostawił i tak wiele cennych informacji, chociaż niektóre celowo zmanipulował.

Steiner napisał min. w kontekście szczepień: “SZCZEPIONKA UKRADNIE LUDZIOM DUSZĘ”, tutaj wyraził sie zgodnie z prawdą, bo szczepionka tylko ukradnie, ale w jakim stanie dusza będzie po “zwrocie ” z tej kradzieży, czy w ogóle nie zniszczą jej pieczęci Boga w niej…

Bo jak wiemy znak Bestii tę duszę zabierze już nieodwołalnie, oczywiście przyjęty dobrowolnie.

Nie zmieściłam wszystkiego co zpalanowałam w tej części, więc dokończenie “przepowiedni” steinera w części drugiej.

Sława Sławjanom

Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

4 komentarze

  • Właśnie pani Ela, o której wspominałem pod wcześniejszym artykułem, mówi, że k-wirowa szczypawka (według niej stworzona przez USA) “odcina dostęp Boskiego Światła do ciała” (tym samym powoli wyłącza sumienie, ale też szarość ciała duchowego będzie powodować choroby fizyczne, które zaczną się pojawiać w przeciągu pół roku), co zgadza się z tym co słyszałem już dobre kilka lat temu o autyzmie – objaw odcinania dostępu duszy do ciała, oczywiście celowy (autyzm jest w większości przypadków odwracalny). Ćwiczone to było na “normalnych” szczepionkach, a teraz nowa, przeciwko k-wirowi, jest prawdopodobnie jeszcze skuteczniejsza.

    Dziwi mnie ostawa Putina, który zamiast ujawnić, że ta cała pandemia to ściema, zaczął szczepić Rosjan – to mogłoby również potwierdzać, że jego obecna świadomość jest poniżej 200 (granica prawda-fałsz) w skali Hawkinsa. Jackowski twierdzi, że Putin nie chce konfliktu zbrojnego, który nadciąga i robi wszystko, aby do niego nie dopuścić, ale jednak wszedł w kłamstwo k-wira, więc najwyraźniej w prawdzie nie stoi.

    Pozdrawiam,
    Damian

    • Dodam jeszcze, że opisywana postać wydaje mi się nie być zła, wręcz odwrotnie – całkiem oświecona. To oczywiście tylko po szybkim przeczytaniu wiki i Twojego artykułu. Nawet sam cytat z początku nie wygląda na groźbę, a na ostrzeżenie (być może właśnie jasnowidza). Być może mnie też zwodzi, ale być może nie – do rozeznania w swoim czasie 🙂

      Damian

  • Witaj Damianie, ja już nie chce komentować pani Eli, bo nawet
    u nas od pięciu lat trąbimy o amerykańskich laboratoriach,
    zresztą o tym mówił wiele lat temu Snowden, chyba od 20 lat
    przekonywał ludzi nieżyjący Max Spiers, czy uwięziony Julian
    Assange. Zresztą amerykanie sami się 20 lat temu przyznali do
    ptasiej grypy i do oszustwa z tym zawiązanego, i ci wyżej
    wymienieni Panowie naprawdę nie byli jasnowidzami tylko
    mieli dostęp do starej wiedzy jak ja i tyle .
    Jeżeli uważasz ,że steiner to pozytywna postać to poczytaj
    opracowania uczonych katolickich, jesteś przecież o ile się
    orientuję chrześcijaninem. Zalecam Ci też opracowania w
    jęz.niem i ang,ale nie wydane przez ntojęz. Zresztą najlepiej
    przeczytaj go sam aczkolwiek nie dasz rady wszystkiego, ale
    coś tam wyciągniesz.
    Jeżeli chodzi o Pana Putina to niestety rządzi on po połowie z
    rosyjskojęzycznymi, Rosja ma za dużo republik, innych
    narodowości to nie sami Sławjanie. Po drugie w Rosji od
    dawna nie ma przymusu maseczek czy szczepień, na wszystkie
    oficjalne uroczystości Prezydent ani Jego świta nie chodzą w
    maskach. Jest oczywiście spory procent idiotów, którzy
    dobrowolnie zakładają kagańce czy się szczepią ale to samo
    robią w Białorusi. Zakładam, że nie jestem dla Ciebie
    wiarygodna więc wejdź na Iwana Komarenko on o tym mówi,
    miesiąc temu wrócił z Rosji od matki. Serdeczne pozdrówka.

    Sława Sławjanom
    Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

  • Droga Wnuczko, no 5 lat temu to chyba jeszcze k-wira nie było, więc był to inny kontekst. Ja się nie przywiązuję jakoś szczególnie do p. Eli, ja po prostu zbieram strzępki informacji z różnych źródeł i staram się złożyć z tego coś sensownego. Nie obrażaj się proszę, gdy mówię że nie do końca ufam Twoim słowom, bo nikomu nie ufam do końca w tym sensie, że zakładam, że każdy w czymś może się mylić i zapewne się myli. W końcu wszyscy zeszliśmy na ten świat z pychy, wszyscy jesteśmy nią “skażeni”, inaczej by nas tutaj nie było, tylko trawili byśmy w jedności z Bogiem nie myśląc o wojażach. Nie uważam Steinera za pozytywną postać, nie znam go, a tylko to co o nim opisałaś nie wydaje mi się być negatywne. Jeśli dobrze pamiętam to przepowiadałaś śmierć Kaczyńskiego chyba w 2018 roku, a później mówiłaś, że no on jednak przedłuża swój byt i dostaje na to pozwolenie. Kilka tygodni temu p. Jackowki powiedział “późną jesienią widzę pana Kaczyńskiego na dużym placu, więcej nie powiem” – chodzi chyba o pogrzeb. W ostatnim filmiku natomiast powiedział, że Kaczyński na zewnątrz jest spokojny, ale wewnątrz bardzo chce się z czegoś wycofać, ale nie może bo to jego rząd jest za to odpowiedzialny i to wykonuje. Dalej p. Jackowski twierdzi, że rząd do końca roku zrzeknie się władzy, a powołanie zostanie rząd tymczasowy, ponieważ zostanie podane, że ze względu na pandemię, nie da się przeprowadzić wyborów. Czy jego wizje się sprawdzą czy nie to nie wiem, ale rozumiem, że jako iż mamy w sobie pychę to, ani Jackowski, ani nikt inny (poza pewnie tylko Panem Jezusem i Maryją, gdyż oni pychy nie mieli i może jakimiś świętymi, którzy pychy się wyzbyli) nie może zajrzeć w 100% przyszłość, a jedynie czuje wysokie potencjały (prawdopodobieństwo) nadchodzących zdarzeń. Dlatego jak czy to p. Jackowski, czy Ty, czy nawet p. Ela powie coś co się nie zdarzy, ale ma to dla mnie sens i potwierdza to w innych kwestiach, to odczytuję to jako “masoneria zmieniła plan”.

    Pozdrawiam cieplutko,
    Damian

Dodaj komentarz