Bliźniaczy płomień

Kontynuując powyższy temat, najpierw odpowiem kilku z Was na pytania dotyczące bliźniaczych płomieni, które wysłaliście ostatnio na mail gazety. Otóż pisząc, że  bliźniacze płomienie schodzą razem bo ich misją jest np. poczęcie i wychowanie dziecka indygo, dziecka kryształowego itp. miałam na myśli dziecko wyjątkowe nawet wśród tych dzieci. Jak wiemy przecież z obserwacji tychże dzieci indygo i kryształowych rodzi się sporo w ostatnich czasach i nie potrzeba zawsze bliźniaczych płomieni by je kształtować, ponieważ często to one kształtują swoich rodziców. Natomiast jeżeli w erze wodnika i zmieniających się wibracjach mają się urodzić czy już się urodziły dzieci wybitne, które mogą zmienić losy świata, to raczej jako wsparcie otrzymują one  rodziców, którzy są bliźniaczymi płomieniami, i są to przy okazji dusze stare i doświadczone.

Drugie pytanie czy raczej przekonanie z Waszej strony, że skoro jest duża utrata Światła i nagromadzenie negatywnych wibracji, to logiczniejsze byłoby właśnie aby  bliźniacze płomienie schodziły jednak razem, bo wtedy lepiej mogłyby się oprzeć złu, ponieważ ich bliźniacza energia jest potężniejsza.

Oczywiście tak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, jednakże jeżeli bliźniacze płomienie są razem to niestety jak pisałam w poprzedniej części popełniają te same błędy bo zazwyczaj w odcinku egzystencji ziemskiej przez który przechodzą wspólnie, mają te same wyzwania jeżeli chodzi o zło. Prosty jest więc wniosek, że więcej nauczą się będąc z osobna ponieważ zbiorą każdy inne doświadczenia jeżeli chodzi o działanie zła. A jak wiemy wojownik Światła ma nie tylko odwagę ale musi mieć też  wiedzę o działaniu Zła a przecież w Domu Światłości tej wiedzy nie nabędzie, ponieważ tam Zła nie ma. Dysponujemy oczywiście wiedzą przekazaną przez Ojca ale nie ma tzw. wiedzy praktycznej, która jest bardzo potrzebna bo jak wiemy Imperium Zła nigdy nie odpuszcza.

Ze zbieraniem doświadczeń jest w Niebie jak i na ziemi, znamy np. z opisów czy literatury fachowej zachowania i działania psychopatów aczkolwiek co innego jest przeczytać o tego typu osobowościach a co innego mieć do czynienia z takimi osobnikami w rzeczywistości. Najwartościowsza wiedza to wiedza poparta doświadczeniem. Nawet nasz Wszystkowiedzący Ojciec przez Ukrzyżowanie Swojego Syna dotknął Zła w praktyce, chociaż on miał całkowitą wiedzę czym jest Zło niemniej ono teraz nie  zaskoczy Światła, bo Światło je zna od wewnętrznej strony.

W związku z powyższym tylko w przypadku misji, którą bliźniacze płomienie stawiają wyżej aniżeli same doświadczenia ze Złem schodzą one więc tak by spotkać się w trakcie ziemskiej wędrówki. Zazwyczaj scenariusz jest taki, że w pewnym okresie życia ich ścieżki mają się skrzyżować i nie musi być to zawsze w młodości, w okresie prokreacji a może być również w  wieku późniejszym, w zależności od rodzaju misji jaką sobie założyli przed zejściem w energie ziemskie.

Bywa, że spotykają się wtedy gdy mają już rodziny dzieci i to nie umniejsza ich ogromnej radości i szczęścia a także nie ma nic wspólnego ze zdradą rozumianą w pojęciu ziemskim, ponieważ po spotkaniu się bliźniaczych płomieni i przeniknięciu się ich energii następuje zawyżenie ich wibracji więc automatycznie są na wyższym stopniu zrozumienia transcendentalnego.

W związku z tym jeżeli odbieramy na wyższym poziomie to i nasze czyny są adekwatne do bardziej zaawansowanego poziomu duchowego i psychicznego oraz  zrozumienia motywów działania drugiego człowieka. A więc nie porzucamy swojej rodziny czyli obecnego męża i dzieci, jedynie współpracujemy z naszym bliźniaczym płomieniem i wspomagamy go jak możemy. Nie wygląda to tak jak opisują niektóre nawiedzone kobiety, (być może jest to  mocne określenie) aczkolwiek jeżeli ktoś porzuca swój dotychczasowy dobrze funkcjonujący związek bo nagle oszalał na punkcie kogoś nowo poznanego, który działa jak coś w rodzaju narkotyku na daną osobę to nie jest wcale bliźniaczy płomień. Pamiętajmy o jednym, po spotkaniu się bliźniaczych płomieni współpracują one ze sobą tak aby nie czynić sobie żadnych przykrości i ani jedno ani drugie nie żąda aby pozostawić partnera czy partnerkę, którzy są im oddani, pomimo tęsknoty za byciem razem. Dzieje się  tak dlatego ponieważ ludzie w wyższych wibracjach potrafią  opanować swoje emocje oraz ich zrozumienie jest na wyższym poziomie bo wiedzą, że po wypełnieniu misji i tak będą na zawsze razem. Nie oznacza to, że nie  odczuwają tęsknoty i pragnienia bycia razem, niemniej patrzą na to z pozycji tego co maja do zrobienia i empatii, która jest wyższa aniżeli u ludzi, którzy nie działają, że tak określę w skoncentrowanej podwójnej energii.

Bliźniacze płomienie schodzące obecnie to zazwyczaj stare dusze i dla nich ziemia nie jest terenem zabawy a życie zawsze misją. Ostatnie setki lat schodziło mnóstwo młodych dusz i widzimy efekty jak dały się zwieść dzieciom Kajina, oczywiście często to nie ich wina bo masońska nacja była od nich silniejsza jeżeli chodzi o wiedzę transcendentalną. Jakie są różnice pomiędzy młodymi a starymi duszami napiszę w osobnym artykule ponieważ STS mówi na ten temat  co innego aniżeli ezoteryka. Wracając więc do bliźniaczych płomieni, kiedy już spotkamy nasz bliźniaczy płomień zazwyczaj będziemy wiedzieć po co to się stało i jaki był tego cel, nawet jeżeli dotąd żyliśmy w błogiej nieświadomości. Nasze życie czy będziemy tego chcieli czy nie ulegnie gwałtownej zmianie np. jeżeli ceniliśmy swój spokój i nie interesowaliśmy się pewnymi sprawami jak ochroną środowiska, polityką, czy rzeczami które ogół określa jako nadprzyrodzone, walką ze złem itp. bo uważaliśmy, że się nie sprawdzimy czy nie damy rady to zaczniemy się zmieniać pod wpływem naszego bliźniaka. Zazwyczaj jeden z bliźniaków jest nieco bardziej zaawansowany na rzecz tej misji, którą sobie oboje przyrzekli wypełnić. Zaś ten drugi często ma tylko wewnętrzny nacisk do poświęcenia się pewnym ważnym sprawom ale odkłada często na potem np. gdy odchowa  dzieci, będzie miał więcej luzu od pracy zawodowej itd…

Natomiast po spotkaniu naszego bliźniaka to wszystko ulatnia się bo widzimy się w nim jak w lustrze i szybko nadrabiamy nasze zaszłości. Rozumiemy się doskonale i orientujemy się w naszej roli, co i jak mamy przedsięwziąć aby wykonać misję jak najlepiej. Nie oznacza to jednak, że zawsze nam się uda to co zaplanowaliśmy,  w każdym razie w jakiś sposób wpłyniemy na losy przynajmniej swojej nacji i to pozytywnie, pozostawimy swój ślad i przykład do naśladowania dla dusz młodych.

Bywa i tak u niektórych, że np. mężczyzna czy kobieta nie potrafi sobie ułożyć życia  z żadnym partnerem oznacza to, że w pamięci transcendentalnej ma ślad swojego bliźniaczego płomienia. Z tego powodu schodząc tutaj zamykamy zazwyczaj ten kanał aby możliwie przeżyć życie według scenariusza, który sobie zaplanowaliśmy, i aby nie zżarła nas tęsknota za naszym wiecznym partnerem. Gdybyśmy bowiem mieli go w pamięci ziemskiej umarlibyśmy z tęsknoty, dlatego mamy tę amnezję transcendentalną na własne życzenie.

Często bywa, że spotykamy się po nie bardzo udanym życiu, nie mając żadnych zobowiązań w stosunku do byłego partnera i wtedy nawet nie pada żadne pytanie co do przyszłości ponieważ bliźniacze płomienie wiedzą, że spotkały partnera docelowego ale wiedzą też, że odtąd ich życie nie będzie już proste ani łatwe, oczywiście nie ze względu na nich samych ale ze względu na to co zobowiązali się wypełnić. Aczkolwiek ich to już nie przeraża są bowiem razem i wiedzą, że stuprocentowo mogą na siebie liczyć i nie rozdzieli ich nawet śmierć.

Oczywiście życzyłabym spotkać ludziom bliźniaczy płomień jest to bowiem szczęście, którego sobie nie wyobrażamy, nawet jeżeli nie dane będzie nam spędzić z nim ziemskiego życia w związku ale dane nam będzie z nim współpracować. Bliźniacze płomienie gdy działają np. w bardzo trudnych czy niebezpiecznych warunkach bez wahania oddają za siebie życie. Nawet gdy nie są razem cieszą się ogromnie z sukcesów czy postępów drugiego bliźniaka, są szczęśliwi jego szczęściem i zawsze służą sobie pomocą i pociechą nawet na odległość. Zaś kiedy już się spotkają obojętnie czy są razem czy też nie oboje mają doskonałe poczucie bezpieczeństwa i ponad ziemskiego szczęścia, które dają sobie na wzajem. Nie odczuwają też specjalnie lęku przed śmiercią oraz chęci do największego wykorzystania życia do maximum. Natomiast często jeżeli spotykają się w późniejszym okresie życia jedno z nich żyje na wysokiej stopie nie oznacza jednak, że nasz bliźniak  zabiegał o to, po prostu zdobył jakby mimochodem wyższy poziom egzystencji zawdzięczając go swoim talentom. Często takie czy inne dobra materialne potrzebne mu są dla wykonania misji w świecie materii.

Zanim spotykamy naszego bliźniaka bywa, że już wykonujemy naszą misję ale często działamy jakby nieco  „przymuleni”, nie odczuwamy świata i naszych działań z taką  intensywnością jak po spotkaniu z nim. Jednakże nie jest powiedziane, że wszystkie osoby poświęcające się jakiejś ważnej sprawie  spotkają swój bliźniaczy płomień na ziemi. Jeżeli uzgodniliście to przed zejściem tutaj to tak się stanie a jeżeli nie to zazwyczaj macie do pomocy bratnie dusze czyli ludzi, którzy nadają na tych samych falach i z którymi zazwyczaj dobrze się rozumiemy oraz chętnie współpracujemy.

Oczywiście jak już w poprzedniej części napisałam stare dusze, którymi są obecnie schodzące bliźniacze płomienie również popełniają błędy ale popełniają ich mniej niż dusze młode. Oznacza to, że nie zawsze wykonają swoją misję jak sobie zamierzyły, szczególnie w obecnych czasach kiedy wchodzimy w erę wodnika i zło, które osłabnie kiedy już osadzimy się w wodniku, teraz działa na oślep i ze zdwojoną intensywnością. Zło które wierzga jest czasami o wielokroć gorsze aniżeli wtedy jeżeli działa zgodnie z planem, bo wtedy i Światło ma plan, natomiast mimo potęgi przewidywalności Światło  źle się czuje  w chaosie, tzn. nie jest to jego element. Wiecie o tym jeżeli czytaliście te odcinki o Imperium Zła, jaki panuje tam chaos i że jest to jeden z elementów istot ciemności a więc one dobrze się w nim odnajdują.

Wracając do bliźniaczych płomieni myślę, że odpowiedziałam również na pytanie tych jak się rozpoznać, czyli nie ma tu nic specjalnie do opisywania bo bliźniacze płomienie rozpoznają się od razu, jeżeli coś takiego nie zaistnieje co jest podobne do otwarcia bramy raju, czy poczucia jakby ktoś zdjął z nas ciężar egzystencji, rozkosznego cienia w tropikalnych upałach, czy śpiewu gwiazd i nie nakręca adrenaliny na najwyższe obroty to nie jest bliźniaczy płomień. Zresztą natychmiast zanim wy wypowiecie swoje niezdarne ludzkie powitanie przedtem przytulą się wasze dusze i ta radość nie jest w niczym podobna do tej ziemskiej.

Należy jednak zaznaczyć, że bliźniacze płomienie to nie święte istoty bez skazy, żyją tutaj na ziemi i oprócz swojej nieco wyższej wiedzy niż przeciętnego człowieka są też podatne na niektóre negatywne energie. W poprzednich częściach o istotach Światła informowałam za STS, że są one różnie ukonstytuowane jeżeli chodzi po ludzku określając tzw. charakter, czyli istoty Światła to nie klony, są bardzo zróżnicowane pod każdym względem. I tak np. te działające bezpardonowo, na ziemi wykazują się nieustępliwością a nawet agresją oczywiście nie w stosunku do swojego bliźniaka ale w stosunku do wrogów.

Tak więc osoba, która spotkała swojego bliźniaka a dotąd nie analizowała siebie może przejrzeć się w swoim bliźniaczym płomieniu jak w lustrze i w pierwszym momencie może być dla niej szokiem jakie cechy odkryje w sobie. Natomiast niektórzy nawet z osobna rozwijają te same cechy nie wiedząc jeszcze o swoim spotkaniu na ziemi i wtedy z kolei w pierwszym momencie następuje zdziwienie, że to lustrzane odbicie jest aż tak dokładne.

Bliźniacze płomienie wykazują też zewnętrzne podobieństwa i to nie oznacza jedynie tego samego błysku w oku czy gestykulacji ale podobieństwa jeżeli chodzi o aparycję i ciało. Niemniej ktoś może zapytać jakie mogą być podobieństwa pomiędzy np. dajmy na to niewysoką kobietą o wyglądzie porcelanowej lalki a np. wysokim dobrze zbudowanym mężczyzną o brutalnym wyglądzie na pierwszy rzut oka, otóż zapewniam Was, że mogą i ten temat poruszę min. w trzeciej części. Poza tym bliźniacze płomienie podczas swojej wędrówki do pierwszego ich  spotkania nazbierały często różnych doświadczeń i wtedy bardzo szybko się uzupełniają i ubogacają.

Cd w następnej części.

 

Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

Dodaj komentarz