Przekleństwo II

Co możemy zrobić jako mieszkańcy przeklętego kraju i rasy?

 

Otóż wedle STS klątwę uśpienia rzuconą na Słowian w wierzy Babel usiłowali „rozpuścić” kilkakrotnie wiedźmini i wiedźmy słowiańskie, prawdopodobnie mieli oni jednak za mało światła, bo jak możemy zauważyć klątwa działa do dzisiaj. Od tej klątwy zaczęła się absolutna droga Słowian po równi pochyłej: zapomnieliśmy swojego Trójgłowego Boga Światła tak bardzo, pomimo iż przypomniał się nam przez swojego syna Jezusa to my pozwoliliśmy przemianować go na w Trójcy Jedyny. Ten akt nie byłby taki zły gdybyśmy sobie uzmysłowili wówczas, że to nasz Bóg przedwieczny i jesteśmy Jego dziećmi jak i inne rasy, oprócz dzieci Kajina oczywiście. Niestety uwierzyliśmy judaistycznej propagandzie i indoktrynacji, że byliśmy poganami, w istocie tylko wiedźmy i wiedowie przekazywali sobie w trudnych czasach tę prastarą wiedzę. W wielu okresach nawet nauczali prawdziwej niezjudaizowanej wiary ale niestety niewiele w ogólnej skali to zdziałało.

Zatraciliśmy jedyną na tej Ziemi i wyróżniającą nas spośród innych ras naszą tzw. słowiańską lekkość, nie wiem czy użyłam odpowiedniego słowa, bo mianowicie oznaczało to, że gdziekolwiek się pojawialiśmy podnosiliśmy ludzi z kolan na które czasem upadali nie radząc sobie z ziemskimi realiami. Dawaliśmy innym rasom ciepło i wsparcie w przeciwieństwie do dzieci Kajina, które były i są naszą odwrotnością. W dawnych czasach po słowiańskich odwiedzinach w jakimkolwiek zakątku planety nawet ziemia lepiej rodziła a ludzie nie chorowali i jak sami twierdzili dawaliśmy im tzw. słowiańską lekkość bytu, że pozwolę sobie sparafrazować słowa Milana Kundery tego od Nieznośnej lekkości bytu.

Byliśmy też doskonałymi mediatorami i gołąbkami pokoju dla innych narodów.

Wyróżnialiśmy się wyglądem i wzrostem, przeciętny mężczyzna przekraczał spokojnie dwa metry. Pisałam o tym wcześniej, że byliśmy piękną rasą a jak wyglądamy dziś? Pomimo, że zazwyczaj nie łączyliśmy się z innymi rasami, żadna z nich nie uważała nas za butnych czy wynoszących się ponad innych. Znana była bowiem nasza wrodzona dobroduszność i poczucie humoru, aczkolwiek nie byliśmy tchórzami dlatego bały się nas dzieci Kajina, nie mając według nich innego wyjścia zastosowały przekleństwo babilońskie wobec nas Ariów. Wówczas się jeszcze tak określaliśmy my dzieci Abla – Arii, nazwa Słowianie utarła się stosunkowo niedawno (parę tysięcy lat wstecz).

Po takim rytuale rzeczywiście dziedziczy się chaos umysłowy i mentalny więc gubi się w meandrach życia lub przyswaja sobie zachowania niewolnicze, zwiększone uczucie lęku, poczucie bycia w matni, niską samoocenę a także niechęć do odkrywania prawdy itd… 

Praktycznie ogromna część Słowian polskich nie ma pojęcia kim są i skąd się wywodzą, większość też prędzej umrze za masoński Watykan aniżeli są swoją słowiańską rasę.

Każdy obudzony Słowianin powinien uświadamiać drugiego zagubionego, nie jest to jednak takie proste ponieważ ogromna część Słowian polskich jest tak zahipnotyzowana, że łączy zamanifestowanie swoich słowiańskich korzeni z wyrzeczeniem się np. wiary w Jezusa, a przecież nie powinni utożsamiać Boga z instytucją jaką jest przeżarty prawdziwymi grzechami kościół. Większość niestety widzi tylko Boga zinstytucjonalizowanego i poprzez klątwę zgubili osobistą drogę do Niego.

W związku z powyższym niewiele możemy w tej kwestii zdziałać, niemniej próbować „wyrywać” przeklętej rasie choćby jednostki zawsze się opłaca.

Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy a mianowicie nazwałabym go wariantem rosyjskim rozpuszczania klątwy nad Słowianami. Wiadomo nam iż nasz papież Jan Paweł Drugi w 1984 r. ofiarował Rosję Matce Jezusa, był przeprowadzony w związku z tym odpowiedni rytuał. Prawdopodobnie należało spełnić jakieś przypisane temu wymogi, ponieważ nie wystarczało aby papież odprawił ten ryt w Watykanie. Jego posłannik zmuszony był w tym czasie pojechać do Rosji do odpowiedniego kościoła i połączyć się o dokładnej określonej godzinie czy nawet minucie z papieżem odprawiającym druga część rytu w Watykanie, i tak też się stało.

 

Nie zaufałabym temu rytowi, gdyby nie fakt, że prawie wszyscy biskupi byli temu aktowi przeciwni, czyli skoro masoneria tego nie akceptowała to siłą rzeczy powinien to być dobry ryt. W dodatku od tego czasu zaczęły powstawać rysy na żydowskiej dominacji w Rosji, parę lat później powoli i w ukryciu przygotowywał się do przejęcia władzy Władimir Putin, który jak być może wielu się orientuje ale wielu jeszcze nie, położył kres rozkradaniu Rosji przez żydowskich oligarchów, położył też kres rządom żydowskich banków. Rozwój Rosji idzie w doskonałym tempie i czy to komuś się z tych zahipnotyzowanych klątwą babilońską Polaków podoba czy nie to właśnie Rosja jest gwarantem bezpieczeństwa na świecie.

W związku z powyższym można domniemywać, że rytuał poświęcenia sercu Matki Bożej był rytem rozpuszczenia klątwy. Powstaje więc pytanie dlaczego Jan Paweł Drugi nie zadbał o polskich Słowian, bo np. to, że my podkreślamy oddanie się Matce Bożej i jej sercu, nie jest rytuałem rozbicia klątwy jest tylko deklaracją przynależności duchowej.

Natomiast w związku z tym, że papież był w połowie Polakiem a w połowie żydem i jak większość osób pochodzących z mieszanych małżeństw siłą rzeczy kocha obie nacje, z których się wywodzi, to być może podświadomie pragnął jednak zostawić taki status quo w swoim rodzinnym kraju jaki dotychczas wydawał mu się prawidłowy:czyli u sterów władzy żydzi, a Polacy podporządkowani. Nie bardzo musiał być też obeznany z zakulisowymi politycznymi manipulacjami braci starszych, ponieważ przy Jego uczciwości, nie było przecież możliwe by je zaakceptował.

Niekoniecznie była to więc intencjonalnie nieczysta gra, ponieważ jak sądzę i jak było w przepowiedniach, które wskazywałyby na tego akurat polskiego papieża i w tej przepowiedni dotyczącej Jego osoby jest stwierdzenie, że Ojcu św cały czas towarzyszył wysłannik Demona. Podsumowując tę kwestię Jan Paweł Drugi nie miał więc lekkiej posługi w Watykanie.

W związku z tym, że większość Rosjan się już obudziło mogą to między innymi zawdzięczać temu rytuałowi z 1984 roku.

My prawdopodobnie będziemy musieli poczekać do samo-wygaszenia się klątwy, jej samounicestwienie ma się dokonać kiedy zapanuje era wodnika. W chwili obecnej mamy początek tej ery, zaś panowanie w języku wiedźm oznacza w tym wypadku okres gdy wodnik zadomowi się i utwierdzi w swych obowiązkach.

Natomiast jako kraj jesteśmy w położeniu wyjątkowo nieciekawym, ponieważ oprócz klątwy babilońskiej uśpienia Słowian, dołożono nam przekleństwo w trakcie chrztu Polski, który był właściwie przypieczętowaniem się oddania w niewolę innemu władcy w tym wypadku niemieckiemu i watykańskiemu. Nasz król spełnił te wszystkie warunki poddania a dopełnił owego niewolniczego rytuału klękając na kolana przed cesarzem Ottonem.

Najważniejszym zaś przykazaniem Słowian było, że żaden Słowianin nigdy nie klęka przed człowiekiem, jedynie na jedno kolano i to przed Bogiem Światła.

W wypadku przyjęcia na początku powstania państwa w takiej formie, już na wstępie nieświadomie deklarowaliśmy się włączać a także generować konflikty z Słowianami wschodnimi oraz pozwalać się wykrwawiać przez Germanię.

Chrześcijanie mogą poczuć się urażeni ale wraz z tak przyjętym chrztem państwa polskiego skończyła się dla nas Słowian środkowowschodniej Europy era wolności a zaczęła się era wojen konfliktów, powstań i rozbiorów.

Rozpoczęły się wszelkie kontrybucje daniny i podatki, oficjalny wpływ Watykanu i nieoficjalny -żydów, czyli nałożono nam kaganiec ekonomiczny.

Ta przekleństwo jest przekleństwem nałożonym na państwo, ale dotyczyło też przywódców tego państwa, więc większość królów niestety nie mogła się pochwalić jakimiś spektakularnymi osiągnięciami. Klątwy i przekleństwa nałożone na kraje mają nieco inny charakter, ponieważ kraj rozumiemy przez pewne zamknięte w granicach terytorium,władzę system oraz ludzi, dlatego pojedynczy członek nacji przeklętego kraju wyjeżdżając z niego uwalnia się od klątwy czy przekleństwa. Jest to być może pocieszająca wiadomość dla osób, które potrafią z dala od ojczyzny ułożyć sobie własną egzystencję, muszą tylko wyrzec się obywatelstwa, bo to jest nić energetyczna.

Jakie są możliwości aby przeciąć przekleństwo niszczące nasze państwo ponad tysiąc lat. Pewne możliwości istnieją ale nikt się nie postara ich zrealizować. Należy w pierwszym etapie zrezygnować z biało czerwonej flagi, ponieważ biel u góry świadczy o niewinności czyli o poświęceniu młodych ludzi, gotowych do wydania na wykrwawienie co symbolizuje czerwień na dole. Z takich symboli należy jak najprędzej zrezygnować, ponieważ są one olbrzymimi nośnikami energii, w powyższym przypadku energii szkodzącej naszej nacji. Zdecydowanie należy przywrócić inne nasze symbole jak krzyże wpisane w koło, które nie bez powodu są tak zaciekle tępione i wyśmiewane przez wrogów słowiańszczyzny. W tym celu powinna zebrać się rada prawdziwych Słowian na Górze Ślęża.

Każdy z nas czujący się Słowianinem powinien posiadać takie emblematy w domu i na zewnątrz, jest to wspierająca energia słowiańska. Gdyby nagle np. 20 mln. Polaków zaczęło się z tymi emblematami utożsamiać mocno nadwęrężyłoby to siłę przekleństwa rzuconego na nasz kraj.

Niestety jest to płonna nadzieja, choć i w Polsce przybywa osób, które dumą napawa ich słowiańskie pochodzenie.

Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

21 komentarzy

  • Emi

    Chciał bym dowiedzieć się czegoś o św Jehowy. Dzieje się coś bardzo złego w ich zachowaniu a nowe pismo św ma w kodzie kreskowym trzy szyszki-jedna na przodzie druga w środku i trzecia na końcu a na jednym obrazku w ich czasopismie jest postać Jezusa witajacego się kciukiem i małym palcem do góry tz rogi. Mam w rodzinie tych że fanatyków i osoby które już się wybudzily z tego snu i próbują się od nich odciąć. Czy przyjęty przez nich chrzest ma jakiś wpływ na ich dalsze życie?

    • Witaj Emi

      Świadkowie Jehowy to najprościej ujmując hybryda religii żydowskiej, została stworzona dla tych spośród chrześcijan, którzy nie odnajdują się w religii chrześcijańskiej ale trzymają się Jezusa. Dla osoby logicznie myślącej pewnym sygnałem czym jest owa sekta jest to, że nie uznają oni duszy nieśmiertelnej ani zwracania się do naszych bliskich zmarłych. Krotko i węzłowato na tej podstawie można wysnuć wniosek iż jej program jest skierowany do osób bardzo zagubionych, o niskiej energetyce. Wytyczne Demona wg STS są takie ,że poprzez indoktrynację tychże ludzi o niskich wibracjach należy ich pozbawić nadziei poprzez odebranie im świadomości posiadania właśnie duszy nieśmiertelnej. Natomiast o tym, że świadkowie Jehowy są sektą satanistyczną jest mnóstwo informacji w internecie. Natomiast, jeżeli już pokazali trzy szóstki czy nie kryją się z masońskimi pozdrowieniami to mnie nie dziwi, bo weszliśmy w erę wodnika a wodnik wszystko wyciągnie na światło dzienne o czym już pisałam w starszych artyk.
      Zauważ też jak bardzo natarczywie i z ogromnym uporem próbują realizować nakazy zboru o pozyskaniu jak najwięcej nowych członków, żaden chrześcijanin nie zaangażował by się tak bardzo w sprawę mesjanizowania jak oni.
      Ja jestem osobą która widziała STS i jestem pewna stuprocentowo jego prawdziwości ale jeżeli należysz do Boga Światła to masz obowiązek jak najlepiej przekazać co wiesz ale nie zmuszać, ponieważ należy uszanować wolną wolę i to jest dewiza prawdziwej wiary.
      Natomiast ich chrzest jest również ważny ponieważ to jest rytuał a rytuał porusza odpowiednie energie, więc na pewno będzie miał jakiś wpływ na dane osoby.

      Pozdrawiam Ciebie cieplutko

      Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

  • Emi

    Miało być trzy szustki w kodzie kreskowym. Przepraszam za pomyłkę

  • Sława!

    Dużo sobie obiecywałem po tym artykule a tu klapa! Coraz częściej zastanawiam się po co tutaj się zjawiłem? Matka Ziemia jeszcze jest piękna ale stworzenia na niej żyjàce począwszy od bakterii poprzez, owady, płazy, gady, ssaki … Jeden drugiego chce zabić i zjeść ( ludzie są wyjątkiem ). Patrząc na to wszystko można wnioskować, że dusze uprawiają swoistego rodzaju masochizm. Jakoś to bez sensu dlamnie. Ech….

    Pozdrawiam serdecznie

    Sława!

    • Sława

      Kochany Robertosławie uwierz mi żadna klapa, jeżeli już się tu zjawiłeś to na pewno po coś, po Twojej energii widzę, że jesteś człowiekiem poszukującym. Natomiast Twoje rozgoryczenie wynika z tego, że nie potrafisz jeszcze rozeznać swojego życiowego celu. Zapewniam Cię, że ja pomimo wiedzy po co tu przybyłam całe życie uciekałam od tej odpowiedzialności, ponieważ uważałam że takie właśnie życie uczyni mnie szczęśliwą i spokojną a okazało się ,że błądziłam. Od momentu kiedy porzuciłam upór i pozwoliłam się prowadzić tą ścieżką, którą przed przyjściem tutaj wybrałam moje życie nabrało tempa i nie czuję już jakby Bóg mnie oszukał, przedtem miewałam często takie odczucia prawdziwego zdesperowania pomimo wrodzonego poczucia humoru.
      Zapewniam Cię dusze nie uprawiają masochizmu, wyobraź sobie ile potu, bólu a także łez musi przeżyć osoba chcąca być żołnierzem sił specjalnych, o tym niewiele cywilów ma jakie takie pojęcie, ale później po pokonaniu tych przeszkód wiąże się z tym niekwestionowany prestiż.
      Religia katolicka narobiła mnóstwo szkód trzymając ludzi w niskich wibracjach, przekonując ich że wystarczy jako tako przemknąć się przez życie i to ma już symbolizować wszystko po co tu przyszliśmy. Naturalnie nie będziemy skazywani na żadne kary za to ale przyrzeczenie zobowiązuje. Po drugie przychodzimy tutaj po to aby praktycznie poznać czym jest zło, jako istoty pozostając tylko w najwyższych energiach znamy je jedynie ze strony tzw. teoretycznej. Każda twarda lekcja jest Ci dana w jakimś celu, abyś zrozumiał że masz tutaj coś do zrobienia. Jeżeli znajdziesz swój cel to najpierw pewnie Cię zniechęci lub przestraszy ale potem uskrzydli i zdziwisz się ile drzwi zacznie się otwierać i ile ciekawych możliwości zjawi się jakby znikąd. Oczywiście istnieją dusze,które tak pogubiły się i spadły w niskie wibracje, że nie znajdują swojego celu do śmierci, ale jestem pewna ,że Ty do nich nie należysz!

      Serdecznie Cię pozdrawiam
      Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

    • Hej,

      Robertosław, jeśli wiesz, że mamy nieśmiertelną duszę, czy świadomość wykraczającą poza to doczesne życie, to już jesteś bliżej niż dalej. Ja widzę to tak, że wszystko jest cząstką wielkiej, całkowitej świadomości – wszystko i wszyscy jesteśmy z niej “utkani”. Coś jak z gliny możesz zrobić garnki, kubki, miski, to ta glina to Bóg. Tylko nie ten Bóg Światła, o którym najczęściej mówimy, bo według mnie na całość musi się składać Światło i mrok, pycha i miłość, plus i minus, a nie sama tylko jedna strona, więc ten Bóg Światła, razem ze swoim mrocznym cieniem (Szatan, czy zgodnie z nomenklaturą STS Demon jeśli dobrze pamiętam) tworzą Najwyższą Całość. Ale nie tylko Bóg i Szatan, bo Wszystko tworzy wszystko, czyli ja, Ty, Jezus, Hitler, mrówka, kamień, myśl, energia i wszystko co jest tutaj i w każdym innym wymiarze. Według mnie ten Najwyższy Bóg to “już tylko” zera zapisane jedynkami, czyli informacja, wiedza. A żeby ta wiedza istniała wszystko musiało się “zadziać”. Zadział się kosmos, człowiek, płacz, miłość, zabójstwo, anioł, piekło, itd., itp. Skoro więc to wszystko zadziało się, aby istniała wiedza i zadziało się z najwyższego poziomu to ten plan musi być doskonały, a jeśli tego nie widzimy to znaczy, że nie udało się go nam jeszcze zrozumieć. Może nie zrozumiemy go z tego poziomu, może zrozumiemy go wyżej, ale na pewno na samym końcu, gdy już połączymy się w Pełną Świadomość, w Boga, to wszystko będziemy wiedzieć. Acha, zapomniałem wspomnieć, że według mnie to taka drabina i świadomości światła idą coraz wyżej, łącząc się w coraz to pełniejsze świadomości, aż do samego Boga Najwyższego, czyli Całość. Dusze mroku idą natomiast w coraz większą pychę. One nie są “skazywane” na piekło, one je wybierają, bo one nie kochają innych, nie chcą wspólnoty, tylko niewolników. Dla nich mrok jest naturalną drogą. Coś w ten desent ;P

      https://321my.wordpress.com/2018/05/07/jak-widze/

  • Emi

    Ja się z tym nie zgodzę Robertoslawie. To my ludzie jesteśmy najgorszym gatunkiem na tej ziemi. Kot zabije mysz żeby zaspokoić głód, czasem dla treningu. Człowiek we wszystkim widzi interes. Żre ponad normę marnuje inne istoty dla własnego widzimisię i nie ma za grosz szacunku dla innych stworzenia cała opieka nad pieskiem kotkiem i td to tylko zabawa. Ci co niby tak pomagają lub mają fundację robią to zwykle dla poklasku, pieniędzy lub uspokojenia własnego sumienia. Mamy poczucie potrzebuje bymiloscii td ale często przykładowego własnego brata jesteśmy gotowi utopić w łyżce wody gdy nie jest nam na rękę Jesteśmy najgorszym stworzeniem jakie istnieje na ziemi.

  • Witam,
    Czy na pozostałe państwa słowiańskie były rzucane klątwy lub przekleństwa? Pytam się, ponieważ przez długi okres praktycznie wszystkie narody słowiańskie południowej i środkowej Europy znajdowały się pod okupacją.
    Z kolei wszystkie rody na zachód od Polski zostały praktycznie wytępione – a przecież nie było ich wcale mało. Czy do tego też przyczyniła się jakaś klątwa/przekleństwo?
    Nie rozumiem również dlaczego mielibyśmy zrezygnować z biało-czerwonej flagi. Większość państw europejskich ma biel i czerwień na swych barwach. Rosja, Czechy, Słowacja, Serbia, Chorwacja mają podobne flagi, z dodatkiem barwy niebieskiej (Białoruś zmieniła flagę) czy to ma jakieś znaczenie?

    • Jarosław Witam Ciebie

      Klątwa rzucona na Słowian dotyczy całej rasy, czyli wszystkich Słowian obojętnie z którego kraju. Pośrednio właśnie w wyniku klątwy wyginęli nasi Bracia Lechici Zachodni, o których wspominasz. Klątwa na szczęście wytraca moc takim znakiem ma być spektakularny rytuał mordu i największy rozlew krwi w ostatnich dziejach. Tym właśnie znakiem według wiedźm było wymordowanie przez bolszewię 65 milonów Rosjan oraz rytualne morderstwo dokonane na rodzinie cara Mikołaja, pisała o tym Krystyna Wilanowska, w którymś ze starszych artyk.

      Natomiast jeżeli chodzi o barwy flagi wielu ludzi niestety myśli jak Ty ale, naszą flagę zaplanowali i stworzyli masoni z taką właśnie myślą i ona się sprawdza, czyli nadali symbolice taką energię. Podobnie było z flagą EU stworzył ją katolik ale rebe Baruch „przeprawił” na masońską i z taką energią ona teraz działa.
      Natomiast prezydent Białorusi zrobił najlepsze co mógł jeżeli chodzi o zmianę flagi. Od tego momentu Białoruś rozwija się prężnie i tam wojna nie zagości, musisz tylko nie przyjmować wiadomości mediów głównego nurtu które pokazują nam ciągle rzekomą biedę na Białorusi. Podczas mojego pobytu na zachodzie byłam w szoku ile produktów białoruskich tam się doskonale sprzedaje, szczególnie sprzęt ciężki. Nasz kraj będąc w Unii sprzedaje jedną dziesiątą tego co Białoruś nie będąca członkiem UE.
      Serdeczne pozdrawiam.

      Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

      • Sława!

        Mojej partnerki dziadek ma kobietę której z koleji córka mieszka na Białorusi. Potwierdza Twoją opinię. Za nic na świecie nie wróciłaby do Polski. Ma opinię o tym kraju tak pozytywną jak np. Rosjanie o swoim. Nie dziwi mnie że w Donbasie opowiedzieli się za Rosją.

        Sława!

        Pozdrawiam cieplutko:)

      • Warto zachować jednak trochę obiektywizmu jeśli chodzi o naszych wschodnich sąsiadów tj. Rosja, Białoruś, Ukraina. Sam zresztą czasem ulegam trochę takim czy innym nastrojom w tej tematyce, ale po pewnym czasie nauczyło mnie to jednak pewnego wyważenia.
        Nie czytam artykułów politycznych na tej stronie, ale już same tytuły wskazują, że są to treści mocno prorosyjskie. Nie mam poglądów antyrosyjskich i na pewno Prezydent Putin czy Łukaszenka robią dobrze dla swoich krajów (ja ich cenię i nawet lubię), jestem za partnerską współpracą z naszymi sąsiadami, ostatnio widzę, że następuje duże zbliżenie na szczeblach rządowych właśnie z Białorusią, co mi się bardzo podoba.
        Nie mniej jednak taki „hop do przodu” z Rosją nie potrafię być choćby z uwagi na kwestie historyczne, ktoś powie, to Stalin, Żydzi itp. przepraszam bardzo, ale moje miasto (walki toczyły się na ulicach miasta) wychodząc obronną ręką w 1920 również bardzo ucierpiało w postaci masowych gwałtów, mordów, rabunków, nie od Stalina, Żydów itp. tylko od tych braci Rosjan właśnie – jak ktoś chce dowiedzieć się więcej to polecam książkę pt.„Płock 1920. Dni krwi i chwały”, w internecie jest również darmowa wersja pdf. W sprawach rurociągów/gazociągów przez Bałtyk dogadują się Rosjanie z Niemcami, wrogie przejęcie polskiej spółki ZA Puławy planują Rosjanie. Ludobójstwo Polaków w ZSRR w latach 1937-1938 (ostatnio pojawił się również link na stronie p. Białczyńskiego) i pewnie można by sporo wyliczać, ale nie o to mi chodzi.

        “Podczas mojego pobytu na zachodzie byłam w szoku ile produktów białoruskich tam się doskonale sprzedaje, szczególnie sprzęt ciężki. Nasz kraj będąc w Unii sprzedaje jedną dziesiątą tego co Białoruś nie będąca członkiem UE.” Proszę tak nie wnioskować, bo to naprawdę jest sprawdzalne bardzo łatwo: Białoruś wśród krajów eksporterów jest na 64 miejscu za Litwą, która jest 3 razy mniejsza. Polska jest na miejscu 24, Rosja na 15, tak gwoli sprawiedliwości.

        Nie twierdzę też, że na Białorusi jest jakaś mega bieda, i nie zauważyłem wcale takich obrazków w tv, rozmawiałem z moim kolegą który tam był w roku 2015 przez tydzień i może przytoczę coś z jego wypowiedzi:
        – drogi te główne są bardzo dobre, ale na wioski jedziesz prawie zawsze po szutrze
        – ludzie raczej niezamożni, ale nie widać jakiejś skrajnej biedy (chyba że na wsi). Taki komunizm w wersji light, wszyscy mają mniej więcej tyle samo, czyli prawie nic. Wszędzie symbole komunistyczne, pomniki Lenina, nazwy ulic zbrodniarzy, typu Dzierżyński. Gadanie o demokracji, czy pluralizmie na Białorusi to już całkowite nieporozumienie. Czasami po wódce da się usłyszeć co nieco prawdy od tubylców. A wystraszeni wszyscy byle czym…
        – ichniejszej Milicji (jak się nie boisz) – trzeba przyznać, że można czuć się całkowicie bezpiecznie, tak szlajając się po mieście, jak i na drodze (kulturka).
        – w żadnym wypadku nie zamieniłbym się na obywatelstwa!
        – przekroczenie granicy nadal mam wrażenie, że trudniejsze niż w latach 80′ między bratnimi krajami. Milion jakichś kwitków, dokumentów z urzędów, które trzeba najpierw kolekcjonować, a później okazywać Służbie Granicznej. Diabli wiedzą, czy w ogóle przepuszczą.

        • Odnośnie Białorusi to dodam jeszcze, że nie mają łatwo, z uwagi na brak dostępu do morza. Mają za to tanie surowce z Rosji (jak się dogadają), rafinerie dobrze prosperują, Łukaszenka wydaje mi się prowadzi dobrą i mądrą politykę na miarę swoich możliwości, bo lawiruje pomiędzy Rosją, Chinami, którzy tam inwestują (choć i tu nie jest tak różowo jakby się mogło wydawać) a UE, ale nie przesadzałbym z tym prężnym rozwojem.

          • Witaj Łukaszu, Otóż najpierw najważniejsze: jesteśmy prorosyjscy i tego nie ukrywamy. Nie jest to pożądane i poprawnie polityczne a jest za to niebezpieczne. Skazano już kilka osób za sympatię do Rosji, nie mogąc im nic udowodnić zarzucono im szpiegostwo jak np. Mateuszowi Piskorskiemu, który za nic siedzi już dwa lata (jest takich osób więcej ale on jest najbardziej znany z racji poparcia dla nocnych wilków).Ostatnio aresztowano w Polsce Polaka z Litwy z organizacji polskiej ale o sympatiach prorosyjskich.

            Ja osobiście jestem bardzo prorosyjska, bo znam prawdziwą historię a po drugie to są moi bracia Słowianie, więc jaka mam być pro izraelska, pro amerykańska czy pro niemiecka.
            Jeżeli chodzi o papierkomanię to jest ona głównie w Rosji i możesz mieć męża czy żonę stamtąd a i tak nie dostaniesz obywatelstwa. My robimy z Rosjanami to samo, mój wujek uciekł z Ukrainy z powodu wojny ale tylko jego ojciec był Polakiem, matka to Rosjanka, osiem lat walczy o pobyt on lekarz o dwu specjalizacjach a potomkowie Bandery otrzymują od ręki kartę Polaka. Zacytuję Ci stare przysłowie „Taki to morał w tym sposobie jak ty komu tak on Tobie”.
            Łukaszu do innych Twoich spostrzeżeń odniesie się merytorycznie Marzanna , bo to ona zajmuje się takimi rzeczami jak statystyki i dokumenty polityczne. Odpowie Ci pod moim artykułem. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

            Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

            • “Ja osobiście jestem bardzo prorosyjska, bo znam prawdziwą historię a po drugie to są moi bracia Słowianie, więc jaka mam być pro izraelska, pro amerykańska czy pro niemiecka.” Pro polska?
              Tak, też mi się bardzo nie podoba polityka względem Ukrainy, ale pewne zmiany mimo wszystko jednak zachodzą i nie ma już takiego walizeliniarstwa jak kiedyś. Film Wołyń niedawno leciał w tv po zakończeniu, którego była dyskusja w tym temacie.

              Oczywiście nikt Wam nie zabroni prezentować określonej linii i ja nie mam nic przeciwko, ale coś co jest nachalnie stronnicze niestety zniechęca. Uważam ponadto że tą promocję określonego kraju/nacji warto robić uczciwie. Ja od wielu już lat (może z 10) nie wchodzę, nie czytam żadnych portali, gazet tzw. gł. nurtu, których nie uznaje za żadne źródła informacji, czerpie informacje ze źródeł bardziej niszowych jak np. wolnemediakropkanet nie mniej jednak wzajemnemu zrozumieniu służy poznanie racji obu stron i ułożenie na gruncie prawdy odpowiednich relacji.

              pozdrawiam

              • Jeszcze jedno, bardzo sobie natomiast cenię Twoje treści z zakresu tematów niepolitycznych jak Stary Testament. Wiadomo, że to nie są rzeczy sprawdzalne, taki to już aspekt, ale wiele rzeczy jest bardzo racjonalnych co mnie przekonuje. Chociaż niektóre treści są mocno dołujące, jak z tym przekleństwem. Dajmy na to, przekleństwo skończy się za 40-50 lat i znów ktoś rzuci na nas kolejne… Ciężki temat. no chyba, że nie rzuci już? pozdrawiam.

                • Witaj, jesteśmy chyba rzeczywiście jedyną gazetką pro rosyjską, choć nie ulega wątpliwości, że sympatyków naszych braci Słowian wschodnich przybywa. Niestety za oficjalne promowanie Rosji mogą odwiedzić smutni panowie w ciemnych okularach i to się zazwyczaj dobrze nie kończy. Nie jesteśmy samobójcami ale co ma być to będzie, ktoś musi mówić prawdę. Mam nadzieję, że wiesz jaka nacja była odpowiedzialna np. za Katyń i że nie byli to Rosjanie ? Mam również nadzieję,że wiesz że za rewolucję rosyjską i i rozprzestrzenianie bolszewizmu na Europę a w tym sprowokowanie wojny z w 1920 r odpowiedzialna była finansjera z Waal Street i City of London. Bolszewicy przynależący do pewnej nacji wymordowali nie tylko polskich Słowian ale terrorem nieuświadomionych i zindoktrynowanych ludzi 65 mln. Rosjan.

                  Jedno trzeba im przyznać Słowian polskich wyrzynali osobiście, natomiast do wschodnich stosowali znanymi metodami praktyki bratobójcze, bo ich było za dużo. W momencie gdy Stalin wydał rozkaz wymordowania Polaków w Rosji, tam w ówczesnej wierchuszce nie było ani jednego Rosjanina.

                  W momencie przekraczania granic polskich przez armię radziecką w każdym oddziale był tzw. oficer polityczny zawsze należał do „jednej nacji” i to on uświadamiał żołnierzy, że Polska to teren konfidentów i współpracujących z Hitlerowcami(czyli to co powielają dzisiaj przy okazji holokaustu), należy więc traktować tutaj wszystko jak trofea wojenne. Przed wchodzeniem w tereny zabudowane z premedytacją rozdzielali ci polityczni wśród wściekle głodnych żołnierzy alkohol instruując jak mają się zachować. Pierwsze rzuty armii czerwonej byli to często „goście” zza Uralu nic nie wiedzący o Polsce np. Kałmucy.
                  Jeżeli zaś chodzi o statystyki to dam Ci radę jak się weryfikuje oficjalne statystyki. Otóż jeżeli nie masz prasówki i odpowiedni urząd danego landu (mówię tu o Niemczech) nie zechce Ci udzielić wywiadu (mnie acz niechętnie ale udzielali) i ile sprowadzają np. sprzętu ciężkiego z Białorusi a ile z Polski, to wtedy dzwonisz po firmach operujących sprzętem ciężkim i zwyczajnie pytasz jaki i skąd sprzęt mają. Wtedy dowiesz się, że większość ma od kilku procent do nawet czterdziestu z Białorusi, z Polski oczywiście nic. Przy okazji dowiesz się ,że z każdego jednego euro dopłaty unijnej, Niemcy odbierają z powrotem od Polski dla siebie 80 centów w sprzęcie który zmuszona jest kupić od nich Polska. Tak! Białoruś rozwija się prężnie, bo nie jest rynkiem zbytu zachodniego chłamu, tylko znanym w świecie eksporterem porządnego sprzętu , który kupuje cały świat, prawdziwe statystyki podała bodajże dwa lata temu TV CV24 tam podane są też kraje importerzy. Natomiast Litwa…. a wiesz co nie ma czasu na bzdety, przewyższa Białoruś ale chyba w marzeniach i suszonych rybach. W moim mieście otworzyli już czwartą w tym roku galerię, bo fabryki już dawno zamknięte a w mieście mojej znajomej z Białorusi drugą fabrykę….
                  Oczywiście jeżeli rozumiesz dobrobyt poprzez elewacje na polskich domkach, niektóre rzeczywiście urocze ale w większości właściciele są zadłużeni lub przebywają za granicą na saxach, a jak przyjdzie podatek katastralny to i tak pożegnamy się z domkami. Nikt z moich znajomych z Białorusi nie wykazywał strachu w rozmowach politycznych i nikt z nich nie chciałby wrócić do Polski. Natomiast w Niemczech- tam to jest strach, każdy odsuwa się od ciebie jeżeli dyskutujesz nieprzychylnie o emigrantach lub homo, za takie rozhowory możesz nawet stracić prawa rodzicielskie. W Szwajcarii w rozmowie ze znajomą publicznie podkreślałam zalety chrześcijaństwa to ta prawie zemdlała ze strachu, nie wolno tam gloryfikować rzekomo żadnej wiary, oczywiście najbardziej chrześcijańskiej.

                  Natomiast jeżeli chodzi o pomniki to myślący człowiek zwrócił by uwagę, że odpowiednikami tych wszystkich Leninów są u nas tablice unijne na każdym kroku, każde krzesło jest zaznaczone, że z dopłat unijnych, tyle że pomniki ich już nie skrzywdzą a my będziemy musieli to wypluć wraz z krwią.
                  Zapewniam Cię prawdziwy strach jest tam na Zachodzie, jeżeli nie znasz języka to go nie doświadczysz i jeżeli nie dyskutujesz na poważne tematy to też nie. Zresztą w Polsce nie wolno się źle wypowiadać o pewnej zarządzającej nami nacji bo skończy się to karą więzienia i jaki ja mam tu pluralizm, jaką demokrację tu jest KAPITALIZM KOMPRADORSKI.
                  Płock dni krwi i chwały- podziękuję, ponieważ wydane jest przez wydawnictwo Bellona a to jest dziecko komuszego MONu było finansowane przez senat peowski cały polskojęzyczny. O wojnie w 1920 roku dyskutowałam z Rosjanami ale bez pośredników, mam też swoje dokumenty rodzinne. Przeprowadzałam także wywiad z człowiekiem, który stracił rodziców i brata pod gąsienicami polskiego czołgu w Czechosłowacji kiedy w latach sześćdziesiątych poszliśmy tam z bratnią pomocą. On nie czuje nienawiści do Polaków wie, że taki mieli rozkaz i taki sam mieli Rosjanie od tego samego systemu.
                  Do spółki Puławy i gazociągu powrócę w artykule, jak masz ochotę to przeczytaj, bo to co mi cytowałeś o próbie wrogiego przejęcia to była narracja polskojęzyczna i dobry dowcip. Faktycznie Łukaszu nie interesujesz się polityką, przekazujesz co wyczytasz w oficjalnych mediach, nie oceniam Ciebie tak robi większość Polaków. Zastanawia mnie jedno, wszystko w Polsce jest przejęte przez niepolaków i to nikomu nie przeszkadza, a Rosja która jest tak daleko od naszych spraw tak wszystkich boli.
                  Jak masz czas to poszukaj na internecie gazetę polskojęzycznych Wysokie obcasy sprzed 5 czy 6 ciu lat i tam znajdziesz wywiad z Malką Kafką sekretarzem loży masońskiej Bnai Bird, którą sprowadził do Polski Lech Kaczyński. Może to Ci pomoże wyciągnąć wnioski czyje statystyki cytujesz. Polecam Tobie też znajdź na youtube must be the music, antypolskie ścierwo taki tytuł tego filmiku. Tak jak tych czterech starszych w wierze( to jest ich prawdziwe oblicze) potraktowało młodego Polaka, tak ich ziomale Was indoktrynują wiadomościami i statystykami.
                  Do wszystkich punktów się nie odniosę bo „komentarz” do komentarza byłby za długi. Ten zaś i tak przebił rozmiarami wszystkie inne.
                  Pozdrawiam Marzanna Polińska ale nie pro- polińska

                • Kochany Łukaszu,
                  Udowodnić można wiele wczytując sie w swój głos wewnętrzny i pytając swojej duszy, tam drzemie prawdziwa mądrość i pamięć przodków. Natomiast rozumowo nie można praktycznie nic udowodnić, że sparafrazuję brutalnie Konfucjusza „Koń jaki jest każdy widzi- ale ,że w środku ma kłębowisko nieestetycznych flaków, przekonać się można gdy się go rozetnie”
                  Przy okazji, chociaż jak się wczytasz w Stary Testament żydowski to nawet na zdrowy rozum większość jest stekiem bzdur.
                  Natomiast jeżeli chodzi o oficjalną naukę to nie wierzyłam jej nigdy, moją niewiarę potwierdziły kilkukrotnie donosy różnych ludzi o laboratorium amerykańskim dobrze ukrytym produkującym prawdziwe„części” do dinozaurów, a po co? Przy okazji- próbą węglową można oszukać co do wieku danego znaleziska, mówił już o tym Tesla ale nam się wmawia się ,że jest inaczej i nikt nie poważy się z obawy na ośmieszenie obalić tej tezy. Świat jest inny niż nam go na tacy przedstawiają starsi i mądrzejsi…

                  Jeżeli chodzi o klątwę to nikt już nic na nas nie rzuci, bo jak zawsze tłumaczę za STS musi istnieć balans czyli równowaga, teraz kolej na nas ale czy będziemy umieli wykorzystać swój czas i czy znajdą się w narodzie osoby z takimi mocami , oto jest pytanie! Kochany Łukaszu to co przedstawiam nie jest jeszcze dołujące, zapewniam Cię są rzeczy naprawdę dołujące ale większość umrze nie mając o nich pojęcia, więc należy im pozwolić spokojnie umrzeć widzącymi owego konfucjańskiego konia jedynie z wierzchu sądzę, że zgodzisz się ze mną. Pozdrówka i pozdrówka.

                  Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

                  • Dzięki za odpowiedź. Chciałem napisać, że w końcu coś pozytywnego :-), bo przynajmniej klątwy już na nas nie rzucą, ale zastanawiają mnie te “rzeczy naprawdę dołujące”. Może kiedyś to opiszesz jeśli uznasz za potrzebne/stosowne. No ale jak klątwa nie będzie już działać, a nowej nikt już nie rzuci to czy można wnioskować, że może być już tylko lepiej? Z czym się to wiążę, że nie można tak sobie ciągle rzucać tych klątw dowolnie, wiele razy?
                    Niestety tutaj przyznaje, że słabo u mnie z tym o czym napisałaś w pierwszym akapicie (głos wewnętrzny).
                    Pozdrawiam, Łukasz.

      • Może to tłumaczyć czemu na co dzień nie odnosimy się ze swoją flaga, nie budzi to takiego entuzjazmu jak w wielu krajach. Może podświadomie Polacy darzą flagę niechęcią?
        Jak wiele na to wskazuje, hymn państwowy i herb również nadawały by się do wymiany.
        Pozdrawiam

        • Jarosław, witaj
          Nie orientuję się ile procent narodu ma niechętny stosunek do flagi, bo jeżeli by nawet zrobić sondę to w tym wypadku ludzie i tak nie zdradzą prawdy. Masz jednak sporo racji rzadko używamy flagi oprócz ważnych uroczystości. Mnie z kolei zawsze ta flaga napawała smutkiem. Jeżeli chodzi o hymn to ja osobiście bym wybrała piękną pieśń patriotyczną „Jak długo w sercach naszych choć kropla polskiej krwi…” ale to tylko moje zdanie. Natomiast jeżeli chodzi o orła to on sam jest najbardziej wolnym i niezależnym stworzeniem na planecie a nałożenie mu złotej korony ogranicza ten symbol, oczywiście wielu się z tym nie zgadza, natomiast ci którzy pracują z energiami wiedzą, że mam rację. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

          Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

Dodaj komentarz