Tresura

Wielu z nas na pewno zastanawia się choćby od czasu do czasu nad tym jak kawałek po kawałku odbiera nam się wolność. Aczkolwiek niewiele jest takich osób, którzy zdają sobie sprawę, że tę prawdziwą wolność już dawno jako społeczeństwo postradaliśmy.

Kto retrospektywnie wraca czasem do różnych wypowiedzi polskojęzycznych przedstawicieli rządu, to wie że w przeszłości jak i teraz brzmią one często tylko pozornie logicznie, są też zawarte w nich różne czcze obietnice na dnie często czai się jednak groźba, czyli jedno przeczy drugiemu. Dopiero po latach orientujemy się, że tak naprawdę były mroczną przepowiednią dotyczącą naszych losów.

Aczkolwiek przeciętny człowiek, bo nie tylko o Słowianach tutaj mowa, nie był w stanie niczego zauważyć pochłonięty, pracą, rozrywką, czy „używką”.

Przytoczmy tutaj choćby jedną z najbardziej popularnych wypowiedzi a właściwie komentarza „taśmowego” polskojęzycznego polityka, w którym stwierdził parę lat temu, że Polska to już praktycznie „h..j, dupa i kamieni kupa”.

Na ówczesne czasy to nie była jeszcze zupełnie „kamieni kupa”, ale na chwilę obecną, w taką kupę się zamienia, a jak nierząd położy wszystkie małe i średnie firmy to… pozostawmy bez komentarza.

Podobnie jest z wypowiedzią innego polityka w temacie jak to ujął „robienia laski ameryce” teraz tej wypowiedzi nie można już nawet nazwać wulgarnym kolokwializmem bo oddaje ona rzeczywistość.

Wynik naszej króciutkiej analizy a właściwie „analizki” brzmi: czy wolny człowiek pozwoli sobie ze swojej własności, bo takąż jest ojczyzna dla obywatela, robić h…, d…. i kamieni kupę ?

Wówczas, kiedy “wypłyneły” specjalnie owe taśmy zgodnie z planem, aby realizować to co zamierzyli, to chyba jednak nas przecenili.

Konieczne było podłożenie taśm, bo temu społeczeństwu trzeba takie rzeczy podłożyć pod przysłowiowy nos, bo samo byłoby się nie zorientowało.
A przecież co jakiś czas trzeba zmienić “twarze na plakatach”.
 

Mamy tutaj wręcz pokazowy przykład manipulacji potencjalnymi wyborcami, których przekonano do oddania głosu na pis jakby miało to cokolwiek zmienić.

Praktycznie na darmo zrobili ten teatrzyk, ponieważ społeczeństwo łyknęło 500+ inne pozorne bonusiki, nawet specjalnie się nie domagając osądzenia największych złodziei i skorumpowanych polityków, czyli zachowało się według ich planu. A zachowało się tak ponieważ jest to społeczeństwo głęboko zmanipulowane, czyli w następstwie tego podatne na tresurę.

I jak widzimy tresura następuje, słowo padające z ekranu jest prawie tożsame ze słowem Boga, bo wytyczne, które można nazwać rozkazami są wykonywane przez prawie wszystkich obywateli bez specjalnych oporów.

Oczywiście mamy zaplanowaną grę pozorów, praktycznie to jest ona prowadzona niechlujnie ale dla kogo tutaj się starać, przecież nie dla ludzi którzy uwierzą w każdą bzdurę wypowiadaną odgórnie a nawet jak nie to i tak się podporządkują okupacyjnym politykom.

Istnieje na ten przykład jedna z opozycji jak i wszystkie inne, stworzone oczywiście przez okupanta naszego kraju, w myśl słów klasyka „chcesz wiedzieć co dzieje się wśród opozycjonistów stań na ich czele”.

Natomiast inne operetkowe opozycje jak „marsze maciczne” oprócz politowania chyba nie powinny budzić żadnych innych emocji. Natomiast efekty ich działań nie są wcale takie operetkowe, służą o wiele ważniejszym celom masońskim aniżeli sądzą ogłupione, niedouczone „gojówki”, które w swej głupocie uważają, że nwo rzeczywiście obchodzi czy ona urodzi czy się wyskrobie.

Depopulacja i tak jest zaplanowana, więc wolność takiej czy innej macicy nie ma tutaj znaczenia, no ale tych „pań” się nie przekona, że są one traktowane instrumentalnie i przedmiotowo, jedyna swoboda jaką mają to wziąć flagi i wydzierać się na ulicach…

Reasumując pozostały w naszym kraju tylko opozycje tzw. kontrolowane czyli na pasku systemu, zaś każdy uczciwy opozycjonista prędzej czy później w najlepszym przypadku zostanie obśmiany, uciszony a w gorszym odwiedzi go seryjny samobójca.

I tak dochodzimy do momentu, w którym należy sobie uzmysłowić, że nie posiadamy wolności w dosłownym tego pojęcia znaczeniu, być może wywołać to u niektórych zdziwienie ale większość na to pytanie i tak odpowiedziałaby twierdząc, że czuje się wolna.

Fakt taki wyznacza poziom stopnia zmanipulowania i nie tylko w naszym społeczeństwie ale też w innych społeczeństwach zachodnich.

Przeważnie pytający na pytanie czy czują się wolni odpowiadają potakująco dlatego, bo przez definicję wolności rozumieją tzw. wolność wyboru, którą jak sądzą jeszcze posiadają.

Stara „dobra”, kłamliwa w wielu aspektach wiki tak definiuje pojęcie wolności „Wolność jest to brak przymusu, wolność działania zgodnie z własną wolą. Sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji” . I tak jak pierwszy człon, który można jeszcze przyjąć, tak druga część jest po prostu nieprofesjonalna a co gorzej myląca.

Mianowicie WOLNOŚĆ TO NIE JEST SYTUACJA, WOLNOŚĆ TO JEST STAN, W KTÓRYM SIĘ PRZEBYWA ALBO I NIE PRZEBYWA.

Sytuacja zaś to jest wycinek ogólnego stanu. Czyli mamy być wolni tylko w niektórych sytuacjach, do których dopuści opresyjne państwo, które oczywiście zaprezentuje własne opcje.

Kolokwializując, należy przytoczyć wielokrotnie powtarzane hasło „jaki mamy wybór pomiędzy dżumą a cholerą?”

Reasumując pomiędzy dżumą a cholerą to raczej nie jest żaden wybór.

Powołajmy się chociażby na na najbardziej obecnie oklepany przykład, wydano rozporządzenie noszenia masonek a rozporządzenie to nie ustawa i w praktyce nie ma mocy wiążącej, ale co tam – policja i tak wali mandaty.

Na pytanie obywatela nawet nie posługując się żadną podkładką, policjant odpowiada „bo tak i już”.

Często ludzie w takich sytuacjach zadają sobie pytanie, Boże gdzie ja żyję ? Odpowiedź jest prosta – żyjesz tam dokąd pozwoliłeś/aś się zaprowadzić pseudo rządzącym, czyli w tak zmanipulowanym świecie, na który sam pozwoliłeś.

Czyli żyjemy w świecie według filozofa Nietzchego, którego wielu jeżeli nawet nie czytało to wszyscy znają jego słowa „Tylko tzw. nadczłowiek (ubermensch) posiada wolną wolę wraz z siłą sprawczą. Nie mają tego przywileju zwykli ludzie, którzy są uwikłani w starą moralność, przez co nie mogą przekroczyć siebie i stać się wolnymi” .

Czyli kłania się nam druga wojna światowa i trzecia rzesza a konkretnie rzesza zaplanowana i zbudowana na polecenie banksterstwa z wall street.

A więc wolną wolę ma tylko ubermensch a my zwykli ludzie musimy wykonywać pokornie polecenia polskojęzycznych „nadczłowieków” bo za nimi stoi nwo czyli ich siła sprawcza, moralności wyzbyli się już dawno, pytanie – czy w ogóle jakąkolwiek posiadali.

Proponuje więc wziąć przykład z ubermenschów i wyzbyć się na tę okazję moralności, tzw. zwykłych ludzi jest więcej niż ntojęzycznych „nadczłowieków”, więc gdyby tylko zechcieli raz dwa rozprawiono by się z „nadludźmi”. Niestety na razie na to się nie zanosi, wykonywana przez wieki indoktrynacja i tresura poczyniła już zbyt wielkie spustoszenia w umysłach. Tym bardziej tam gdzie jest stosowana od długiego czasu sukcesywnie.

U nas zaczynano od danin, czworaków, pańszczyzny i chłopa pańszczyźnianego, który był przywiązany do pracy na ziemi. Następnie były dyktatury komunistyczne, narzucające co prawda obostrzenia ale w niektórych aspektach pozostawiano więcej swobody niż dzisiaj. Natomiast wówczas tzw. obowiązkowe dostawy też praktycznie czyniły z chłopa niewolnika.

Jednakże istniała dowolność w sprzedawaniu i kupowaniu ziemi rolniczej oczywiście była to na początku ograniczona ilość, niemniej można było bez większych problemów gospodarstwo nabyć. Niestety od lat dziewięćdziesiątych konieczne jest wykształcenie rolnicze, w tym miejscu należy stwierdzić, że znam wiele starszych osób, którzy prowadzili gospodarstwa z dziada – pradziada bez tego świstka i przekazali swoim następcom bardzo dobrze funkcjonujące gospodarstwa rolne. Obecnie zaś wyprzedano naszą ziemie w obce ręce bez wymogów wykształcenia rolniczego…

Ale to nie wszystko, zaczęto już tępić w zarodku nawet prepersów, a przecież nie stanowią oni żadnego realnego zagrożeniem dla państwa ani obciążenia, a w dodatku jest ich niewielu. Przypuszczam, jednakże że prepers to wolny człowiek i na żadne mskie podatki nie będzie pracował, a taką wolnością można zarazić innych i zrobić wyłom w procederze tresury.

Do tej pory więc byliśmy wytresowani na demokrację i to było bardzo sprytne posunięcie, bo dawało złudne poczucie wolności czyli brania udziału w rządzeniu państwem. Najlepiej wytłumaczy nam to filozof starszej i mądrzejszej proweniencji isiah berlin (oni się na tym dobrze znają, wszak są autorami wszelakich (nie)praw na tej planecie).

Otóż co pan isiah berlin pisze o demokracji, ano uważa on, że tylko wolność negatywna jest prawdziwą wolnością (przypomnijmy tutaj słowa nietzchego o nadludziach, oraz o porzuceniu starej moralności). Isiah berlin uważa, że demokracja stanowi raczej zagrożenie dla wolności niż środek prowadzący do niej, bo ingeruje w życie ludzkie, mamiąc złudnym prawem wyboru, wykorzystuje niechęć wielu do sprzeciwu, przeciw „wybranym przez nich władzom”.

I tak jest dokładnie w Polsce, większość wyborców pisu nie przyzna się, że polskojęzyczna władza nie sprzyja narodowi a jej posunięcia świadczą o tym, że pracuje na korzyść międzynarodowego interesu banksterskiego.

Nie przyzna się dlatego ponieważ tak mądry osobnik (jak sam o sobie myśli wyborca pisu), nie może się przecież mylić o nie!, I to właśnie sztucznie przez demokrację „łechtane ego”jest doskonałym środkiem manipulacyjnym.

Do wyboru są tylko partie jakie w rzeczywistości wyborcy się podstawi plus trochę obietnic, sporo demagogii i nasz wyborca ma poczucie wolnego wyboru.

A tak naprawdę nawet w opcjach programowych tv, wybieranie między podanymi typami programów czy kanałów to oszustwo, ponieważ wszystkie mają ten sam lewacki przekaz, tylko nazwy inne.

Czyli szczur laboratoryjny też ma wybór ale w labiryntach, które wcześniej przygotował eksperymentator.
Dobrze wytresowany pies raczej nigdy nie zaatakuje właściciela, jeżeli nie daj Bóg nastąpi jakiś wyjątek, zwierzę się usypia, a to był właśnie przykład czystej wolności i niezależności.

Psu daje się miskę, budę i czasem jakąś pochwałę a jego „psim obowiązkiem jest wykonywać swoje psie obowiązki”.

Na chwilę obecną doskonale można zauważyć jak tresura działa na człowieka, ogłaszamy wirus jest wirus, nakładamy maski – są maski, sprzeciw następuje tylko ze strony jednostek niezależnych czyli jest mizerny ilościowo.
A co w tym czasie z ludźmi którym zakazuje się prowadzić działalność? 

Rozkaz szczepień również zostanie wzorowo wykonany.

Natomiast jeżeli chodzi o inne traktowanie ludzi jak tresowanego stada to istnieje ono bardzo długo, a więc jesteśmy ponumerowani i skatalogowani od dawien dawna.

Nasz pan nadczłowiek wie o nas więcej niż my sami o sobie, dlatego utworzył dla nas wszelkie nauki od szkoły poczynając na wszelkiego rodzaju filozofiach i psychologiach czy polityce kończąc.

Nie powtarzajmy więc bzdur, że polityka jest brudna, ona jest jaka jest, tylko ubermensche zajmujący się tą dziedziną są brudni.

Natomiast jak mówi filozof „motłoch podąża za indoktrynacją i demagogicznymi hasłami”.

Te hasła są przecież takie nośne zazwyczaj i im bardziej powierzchowne tym bardziej popularne.

Zacznijmy od muzyki, obyczajów, naturalnego języka a nawet religii, na chwilę obecną nie mamy nic własnego, tylko to co podkładał nam okupant, bo to było „takie ładne nowoczesne, takie ładne hamerykańskie”.

Jest naszą winą żeśmy to przyswoili, zapominając języka i obyczajów przodków.

Obecnie grupa naukowców międzynarodowych, a są oni niestety prześladowani za wyniki swoich badań przez masonerię, doszła do stwierdzenia, że każda nacja ma swój rodzaj muzyki, tej wypływającej z tzw. duszy i jeżeli ją zarzuci, może się liczyć z pogorszeniem stanu psychicznego populacji a co za tym idzie nawet zwiększonej liczby samobójstw. Albowiem ta stara muzyka wypływała z naturalnych potrzeb wewnętrznych danej populacji czyli odpowiada na najbardziej duchowe potrzeby danej grupy ludzi, działając terapeutycznie, bo głównie z tego powodu tworzono muzykę od zarania ludzkości.

Oczywiście mamy korzystać ze skarbca świata jeżeli chodzi o dobra kultury i mamy prawo się nimi rozkoszować, niemniej to będzie tylko i wyłącznie dla naszej przyjemności, zaś głębia naszej natury nie zostanie zaspokojona, nawet jeżeliby ktoś w to święcie wierzył, że np. bardziej odnajduje się we wszystkich rapach, blusach aniżeli w muzyce sławjańskiej, no chyba że ma inne korzenie.

Tak się dzieje w sferze kultury, ponieważ długo nas tresowano, że wszystko co jest naszym dziedzictwem przodków jest zbyt siermiężne, i jak bardzo to lubią nazywać z szyderstwem polskojęzyczni – jest przaśne.

Chociaż dobrze się się orientują, że ogromny procent światowej muzyki szczególnie tej rozrywkowej jest ukradzione Sławjanom, tylko trochę zmienione aranżacyjnie.

Ostatnio wysłuchałam w radiu publicznym klasyczny przypadek tresury, a wyglądał mniej więcej tak: pani o sztucznie aksamitnym głosiku zachęca rolnika do spisu rolnego, wygłaszając taką kwestię „Rolniku spisz się jak na rolnika przystało”. Czyli najpierw jest zachęta w postaci (moim zdaniem dość prymitywnej podpuchy), a więc spisz się JAK NA ROLNIKA PRZYSTAŁO, czyli ty rolniku jesteś kimś lepszym, gościem z honorem tobie nie wypada poczynić takiego nietaktu aby się nie spisać, czyli nie wywalić na wierzch wszystkiego co posiadasz.

Natomiast po paniusi o aksamitnym głosiku, już mówi głos pragmatyczny i on już nie jest tak słodki i wyraźnie daje ci do zrozumienia, że jak się nie spiszesz to i tak zgłosi się do ciebie kontroler, ale tutaj już (dyskretna groźba w głosie) – biada tobie gdybyś się nie wyspowiadał.

Czyli wedle starego przysłowia „kończą się żarty a zaczynają się schody” i tyle wolności w tej kwestii, powiedzmy rolniczej.

W rzeczywistości przeciętny człowiek tak naprawdę nie ma już pojęcia czym jest prawdziwa wolność i poddawszy się tresurze moralnej nie jest sobą, ponieważ ma zakaz w sferze publicznej prezentowania własnych przekonań, nawet jeżeli one zgodne są z obiektywną prawdą. Np. jest zakaz krytyki człowieka narodowości żydowskiej, nawet jeżeli jest to przestępca z nakazem aresztowania w wielu krajach, mówię o soroszu.

Ostatnio pewna pani napisała mi, że w stanach ukarano parę osób za to, że określiły one znanego pedofila epsteina(pamiętamy z mediów jaka to ohydna kreatura) oraz szczepionkowca gatesa – psychopatami żydowskimi.

Ukaranym osobom zarzucono min. antysemityzm, pozostawiam to bez komentarza….Jednym z elementów tresury jest ograniczenie wolności wypowiedzi wymyślono na ten użytek mnóstwo haseł a wiele z nich z konsekwencjami karnymi jak np. prawdziwi narodowcy to faszyści, miłujący swoją ojczyznę to ksenofoby, ludzie szanujący swoją kulturę i kierujący się prawami naturalnymi odziedziczonymi po przodkach to zaścianek itd…

Niestety zdecydowanej większości wydaje się, że tak być powinno, że tak należy, że tak wygląda życie wolnego człowieka, czyli podporządkowanie się całkowicie obcym wpływom, które za nas tworzą nam rzeczywistość.

Jesteśmy już do tego stopnia wytresowani, że narzucone ograniczenia przyjęliśmy za konieczne, a nawet za swoje własne a co gorsza nie wyobrażamy sobie nawet innego życia.

Sądzimy, że gdybyśmy przestali płacić podatki przestałaby istnieć cała infrastruktura jaką znamy a to nie prawda, na ten cel nie idzie nawet ułamek procent pieniędzy podatnika , chyba że wliczamy w to co roku zmieniane marmury w budynkach banków oraz rozrzucanie pieniędzy na własne cele przez kolejnych rządzących.

Płacimy też niezłe sumy policji i jesteśmy tak wytresowani, że tylko policja może zapewnić ochronę zwykłemu obywatelowi, a jest wręcz przeciwnie policja to organ opresyjny na usługach równie opresyjnego państwa. Podane mi dane przedwojenne zebrane przez ks. Szumana, że straż obywatelska organizowana po wsiach i miasteczkach przechwyciła prawie wszystkich przestępców w tych pomorskich miejscowościach gdzie ona działała, udowodniono tym samym że policja nie była tam potrzebna. 

Oczywiście mówię tutaj ogólnikami, niemniej przechodząc do sedna pojęcia wolnego człowieka, to niestety doszliśmy do punktu, że nie mamy pojęcia czym ta wolność winna się charakteryzować. A więc czy decyduję o sobie gdy zmieniam pracę, oczywiście że nie, bo wybieram tylko z palety rzuconych mi przez zarządzających opcji, a nie to co chciałbym w rzeczywistości robić.

Natomiast większość wytresowanych również zgodzi się na to, że nadczłowieki mogą sobie wybierać… najczęściej nic nie robienie tylko mielenie ozorem, mogą zagarniać cudze pieniądze, bo są wyżej w hierarchii itd…

Natomiast ten, który na ich życzenie zgodził się zostać podczłowiekiem, będzie walczył nawet o swoje poddaństwo wobec nich.

Posłuchajmy często komentarzy w naszym otoczeniu np. na temat kogo wybrać na prezydenta, nawet jeżeli przekona się naszego oponenta, że jest źle to on i tak będzie obstawał przy swoim, że nie mamy kandydatów, bo zakodowano mu, że zarządzanie państwem to strasznie trudna sprawa, a to wcale nieprawda.

Gdzie się podziało wiele nagrań ze spotkań premiera i prezydenta z wyborcami i tam osoby z tłumu, które zadawały kompetentne pytania zostawały bardzo szybko pacyfikowane. Czyżby więc pan po sześciu uczelniach nie potrafił odpowiedzieć na proste pytania z ekonomii, i rządzi 38 mln. krajem? Ale tresura działa „nikogo innego nie mamy” to jest powtarzane jak mantra – tresura działa.

Najgorsze jest to, że tresura wkracza już bez ograniczeń w nasze stosunki międzyludzkie a co straszniejsze w więzi rodzinne. Jesteś matką, masz małe dziecko, które cię potrzebuje i teraz nie wiesz co wybrać dziecko czy jakąś pracę szumnie określaną jako kariera, to jesteś bombardowana ze wszystkich stron – wybierz karierę, jesteś tego warta, dziecko musi dać sobie radę bez ciebie.

Niestety to każda kariera da sobie radę bez ciebie i świat przeżyje bez twojego wkładu na dany moment, natomiast odbije się to na tej maleńkiej istocie, która jest najważniejszym twoim wkładem w istnienie świata.

Wybór oczywiście posiadasz – możesz nie mieć dzieci i tyle, z tresowanych rodziców są tylko tresowane dzieci, to się dziedziczy.

Inny rodzaj tresury to jak w hodowli psów o innej porze jedzą szczeniaki a o innej dorosłe psy. Zupełnie jak w sklepach, w innych godzinach zaopatrują się seniorzy, w innych młodsi obywatele. Nic nie dzieje się przypadkiem, w razie depopulacji nie staniesz po stronie seniora bo zdążysz się odzwyczaić od jego widoku, to i eutanazja przyjdzie łatwiej.

Ludzie muszą się spotykać z innymi ludźmi by wymieniać i bakterie i energię to jest właśnie prawo naturalne, izolowane miesiącami dzieci zatracają wartości socjalizacyjne, czyli tracąc bliskość w stosunku do drugiego człowieka stajemy się biorobotami lub jak kto woli wytresowanym zombie, który niekoniecznie potrzebuje rodziny a przyjaciół pewnie wcale.

Mam nadzieję, że słyszycie reklamy w stylu „te święta będą wyjątkowe, bo spędzisz je spokojnie tylko w małym gronie najbliższych”. Możemy przypuszczać, że w kolejnych latach usłyszymy „te święta są wyjątkowe bo możesz spędzić je sam tylko z telewizorem, komputerem czy konsolą”. Dla wielu już mocno wytresowanych jak znalazł… Na nieszczęście mylą oni pewną ograniczoną swobodę z wolnością.

Wydaje mi się niezwykle interesujące, jak policja będzie sprawdzać ilość osób przy wigilijnym stole czy nie przekroczono liczby 5. Masoni lubią liczby, a 5 jest na pewno dla tego, że wchodzimy w rok numerologiczny pięć.

Nie pomnę na dany moment ale jakiś reprezentant rządu zaproponował: nawet jeżeli zasiadamy do kolacji wigilijnej w pięcioro aby jednak przebywać w maskach i zachować dystans…nic dodać nic ująć czasy babilońskie.

Ciekawi mnie również jak potoczy się akcja kiedy policja dorwie ponad liczbowe osoby na kolacji wigilijnej, czy oprócz mandatu wyrzuci je z nie przerzutym karpiem w japie na śnieg?

Na zakończenie wszystkim tresowanym w tzw. ludzkiej hodowli chciałabym przypomnieć co to jest wolność, według filozofów, którzy niejaki wkład w rozwój ludzkości wnieśli.

Zacznę od Platona i według tego filozofa „Wolność jest istnieniem dobra, w którym dusza w celu własnego doskonalenia chce w sposób konieczny uczestniczyć”.

Akurat od tej definicji Platona to odbiegliśmy lata świetlne.

Kartezjusz zaś twierdzi, że „Wolność jest źródłem godności człowieka i tylko ona stanowi podstawową rację szacunku dla samego siebie”. Jest to twierdzenie nie podważenia bo oddając wolność, oddajemy naszą godność a co za tym idzie człowieczeństwo.

Marzanna Polińska

Dodaj komentarz