Sfałszowane przepowiednie IV

Sfałszowane przepowiednie:
Żółte mrowie

Jest niewiele osób, które nie zna przepowiedni o przejściu żółtego mrowia przez Europę, niestety ogólnie rozpowszechniona jest wersja iluminatów, która straszy społeczeństwo jakoby Chińczycy mieliby stwarzać ogólne zagrożenie dla wszystkich bez wyjątku.
Jest to pierwszy aspekt dokonanego fałszerstwa, ponieważ Chińczycy będą niszczyć tylko NWO, czyli iluminacki nowy porządek świata. Fałszerstwo ma na celu wywołanie wśród Słowian strachu przed Chinami i podjudzanie przeciwko tej nacji.

W poprzednich przepowiedniach zaznaczyłam, że Chińczycy nie uczynią żadnej krzywdy Słowianom, nie zaatakują Rosji – to jest drugi punkt fałszowania, mający na celu pognębienie Słowian rosyjskich. Masoni znali przepowiednie i są dobrze zorientowani, że największym zagrożeniem są Słowianie. Dopóki dopóty ktoś nie pozna Starego Testamentu Słowian nie będzie za bardzo rozumiał dlaczego Słowianie mogliby być zagrożeniem dla tak potężnego lobby masońskiego, które trzymało i trzyma w kleszczach cały świat. Zaś biczem bożym w obecnym stanie rzeczywistości na to lobby mają być Chiny.

O tym, że żółty smok pokona czerwone tarcze pisałam już w przepowiedni zeszłorocznej pt. Żółty smok. W praktyce mieli tego dokonać Słowianie, niestety są rozbici na Słowian wschodnich i tzw. Słowian cywilizacji łacińskiej, jak nam się szumnie tłumaczy. Wszystko to zaś totalna bzdura bowiem cywilizacja łacińska to jest hybryda prastarej cywilizacji pradawnych Ariów. Ze smutkiem należy stwierdzić, że Słowianie poprzez epoki pozwalali się oszukiwać dzieciom Kaina (jak mówi Stary Testament Słowian), my określamy ich masoni, iluminaci itd… .

Nie chcę tu przypominać holokaustu Słowian rosyjskich ok. kilkadziesiąt milionów podczas zaprowadzania bolszewii w tym kraju. Słowian polskich i środkowo europejskich wyginęło stosunkowo mniej, ponieważ byliśmy krajami liczebnie mniejszymi w stosunku do Rosji. Niemniej zainteresowanemu historią nasuwa się jeden wniosek praktycznie pod nóż bolszewicki bez większego oporu szli zarówno Słowianie rosyjscy jak i polscy (Wyłączając cud nad Wisłą) ale w tym konkretnym wypadku armia radziecka nie walczyła z pełna determinacją tak jak z Niemcami.

Słowianie niestety nie potrafią się łączyć, tak zmanipulowano ich przeciwko sobie, nie są też obudzeni Słowianie polscy. Wmówiono nam, że panslawizm to zjawisko bardzo negatywne, lepiej ciągle trzymać się blisko wykorzystującego nas Niemca i w dalszym ciągu pozwalać się manipulować Żydowi aniżeli łączyć się w wielkie imperium słowiańskie. W związku z tym rozprawienie ze złem tego świata Bóg Stwórca scedował na Chiny, a odebrał je Słowianom, nie są jeszcze gotowi, za wyjątkiem Rosji.

Gdyby ludzie dający się tak łatwo manipulować przez masońskie banksterstwo mieli minimalne pojęcie, co te siły planują nam zgotować, już w chwili obecnej stanęliby do walki. Jako osoba mająca dostęp do wielu przepowiedni, które spełniają się na moich oczach, zdaję sobie sprawę, że Polska się nie obudzi i jest to przykre bo doprowadzi to właśnie do owych 4 lat straszliwego ucisku, gdzie wielu ludzi straci życie. Niewiele jest świadomych ludzi, którzy orientują się, że idziemy ku zagładzie.

Jedynie Chiny zdają sobie sprawę a przynajmniej ich przywództwo, więc sama nazwa w pierwowzorze przepowiedni powinna zwrócić uwagę zainteresowanego.
OTÓŻ MROWIE CZYLI ZNACZENIE TEJ PRAWDZIWEJ PRZEPOWIENI JEST TAKIE – MROWKI CZYSZCZĄ, OCZYSCZAJĄ PRZYRODĘ Z BRUDU I WSZELKICH NIECZYSTOŚCI. SĄ MAŁE ALE BARDZO SKRUPULATNE I PRACOWITE.
WIĘC OKREŚLENIE „MROWIE” ODNOSI SIE NIETYLKO DO LICZEBNOŚCI ALE SKRUPULATNOŚCI, PRZĄDKU I WZAJEMNEJ POMOCY.

SŁOWIANIE NA OBECNE CZASY NIE DADZĄ RADY SPEŁNIĆ PRZEPOWIEDNI, DOKONA JEJ WIĘC ŻÓŁTE MROWIE, KTÓRE NIE UCZYNI KRZYWDY SŁOWIANOM. NIESTETY POLSKA PONIESIE KARĘ ZA ŚWIADOME PODPORZĄDKOWANIE I SŁUŻENIE BaNKSTEROM. WIELU LUDZI ZGINIE Z GŁODU I Z POWODU BOMBARDOWAŃ NIEMIECKICH – BĘDĄ TRWAŁY NA SZCZĘŚCIE KRÓTKO ALE WIELU POLAKÓW STRACI ŻYCIE.

CHIŃCZYCY PRZEJDĄ PRZEZ CAŁE NIEMCY . ROSJA UDOSTĘPNI SWOJE TERYTORIUM, JAKO COŚ W RODZAJU BAZ WYPADOWYCH DLA CHIN.

Przepowiednia mówi również o tym, że jeżeli w Rosji jakimś cudem doszedł by do władzy Żyd to możemy mieć „powtórkę z rozrywki”, czyli drugi holokaust Słowian, ale wtedy Chiny i tak w krótkim czasie zaprowadzą tam porządek i to jest właśnie ta część przepowiedni traktującej o tzw. „nożu w plecy dla Rosji od Chin”. Chiny czyli tzw. żółte mrowie zaprowadzą wtedy czystkę, więc lepiej byłoby dla Rosji by pilnowała, aby władzy nie przejął obcy element jak za czasów komuny, bo wtedy znowu spłynie krwią. Aczkolwiek jest to część przepowiedni, która wcale nie musi się spełnić, jest to coś w rodzaju ostrzeżenia dla Rosji. Tytułem małej dygresji – wygląda na to jakby prezydent Putin ją znał, ponieważ posunął się aż do uwięzienia starającego się o urząd prezydenta Żyda Nawalnego, nie pamiętam by tak postąpił ze Słowianinem.

Reasumując Żółte Mrowie przeszkodzi NWO, czyli nowemu masońskiemu, banksterskiemu porządkowi przejąć kontrolę nad światem. Obecne władze chińskie tak nie cierpią tajnych organizacji, że rozwiązały ostatnie działające legalnie w Chinach Stowarzyszenie Białego Lotosu. Chińczycy mają być uczciwym i czystym społeczeństwem bez żadnych diabelskich tajnych organizacji.

Żółte mrowie przygotowywuje się powoli do walki z NWO, pierwsze symptomy to odwołanie zakazu posiadania więcej niż jednego dziecka. Zgromadzenie ogromnej ilości uzbrojenia na granicy z Rosją, a nie jest to skierowane przeciw Federacji rosyjskiej. Chiny wyjdą zwycięsko z tej wojny ale mocno poszkodowane gdyż cała południowa ich część zostanie zniszczona przy pomocy amerykańskiej broni klimatycznej, która spowoduje ogromne trzęsienia ziemi i zalanie części tych terytoriów.

Niemniej następna oficjalna wojna byłaby końcem Ameryki, dlatego wszelkie jej kombinacje z bronią klimatyczną są skierowane przeciw Chinom i Rosji, albowiem w pierwszym momencie nie będzie można jej powiązać z atakiem obcego państwa. Broń klimatyczna jest doskonała w wywołaniu chaosu, by następnie łatwiej było zająć dany kraj. Na szczęście ten plan powiedzie się tylko częściowo i nie powstrzyma Chin. Otrzymają pomoc od strony morza i tutaj będzie to zaskoczenie dla Ameryki.

Wedle tych przepowiedni, w XX1 wieku największe mocarstwa będą dysponować już taka bronią, że przeciętny człowiek tak długo nie zauważy jej działania i że wojna już się zaczęła, aż będą umierać jego bliscy, ci o słabszej kondycji psychofizycznej. I wtedy dopiero mają wkroczyć do gry Chińczycy, przed tym faktem zaistnieją tylko utarczki między mocarstwami. Główne doświadczenia z bronią chemiczną i genetyczną maja być wykonywane przez Amerykanów głównie na Słowianach polskich, by dosięgnąć potem największe skupisko Słowian – Rosję.

Powoli wszystko zaczyna się sprawdzać, głównie ten punkt przepowiedni traktujący o obniżeniu mocno stanu zdrowia społeczeństwa przy pomocy specjalnych środków. Na tzw. choroby cywilizacyjne jak rak czy choroby układu krążenia umiera wielokrotnie więcej ludzi niż przed wojną na tzw. suchoty.
Polska jest tzw. „zagłębiem rakowym Europy”, nigdzie nie schodzi na tę chorobę tyle ludzi co u nas. Zastanawia fakt, że nikt oprócz pana Zięby nie docieka się dlaczego akurat nasze społeczeństwo tak często zapada na te, a także w coraz większym wymiarze na choroby psychiczne. W poprzednich odcinkach gazetki pisałam już o broni genetycznej dotyczącej Słowian, przekazanej w prastarej przepowiedni.

Gdyby przeciętny Polak znał plany dotyczące jego unicestwienia to modliłby się o przejście żółtego mrowia, jest to jedyny ratunek dla świata przed lucyferiańskim NWO, które chce pozostawić na tej planecie tylko miliard ludzi, a więc pozostawiam do przemyślenia jaka to rasa ma pozostać. Natomiast Chińczycy uważają, że prawo do życia mają wszystkie rasy, co jest uczciwe bo zgodne z planem Boga. Niezależnie cokolwiek by NWO czyniło, żółte mrowie i tak zaprowadzi porządek, również z zalewem Muzułmanów. Pozostaje jednak pytanie, czy dla nas Słowian polskich nie będzie trochę za późno ? Na ten temat w następnej przepowiedni.

Na koniec chciałam przypomnieć abyście Kochani Słowianie nie wierzyli we wszelkiego rodzaju straszenie wojną – ja we wszystkich poprzednich przepowiedniach zamieszczanych na stronie i w gazetce ostrzegałam, że na razie nic takiego się nie wydarzy. Wielu jasnowidzów i nawet poważnych polityków wróżyło prawie, że koniec świata ze względu na rocznicę objawień fatimskich jak i trzysetną rocznicę powstania masonerii. Jest rzeczą oczywistą, że wojna cały czas trwa ale to jest tzw. „wojna pełzająca” i ona trwać będzie nadal. Prawdopodobnie może wejść we fazę ostrego konfliktu między mocarstwami, ale nie będzie to jeszcze ta z przepowiedni.

Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

Dodaj komentarz