Taniec z Diabłem

Jeżeli zaczniesz tańczyć z Diabłem to tańczysz tak długo dopóki on nie wyłączy muzyki (dawniej mówiono dopóki on nie przestanie grać)-to przysłowie jest nam znane a w dodatku jest stare jak świat.  Być może pochodzi z czasów kiedy Dwunasta Wiedźma wbrew radom swoich przewodników duchowych ba wbrew naszemu Ojcu podjęła decyzję o  udziale w ofierze krwi wraz z dziećmi Kajina by zapobiec wojnom. Oczywiście intencje miała dobre i uwierzyła dzieciom Kajina, że po takim rytuale krwi Sławjanie i dzieci Szatana znajdą porozumienie bo nastąpi jakieś zbliżenie obu ras, coś jakby zbratanie. Nie będę wchodziła w szczegóły bo ten temat już opisywałam, jak wiedźmie wpuszczono kilka kropel krwi niemowlęcia i nie dość, że straciła moce to zamordowano ją rytualnie i od tego czasu Sławjanie zaczęli się poruszać w gąszczu coraz ciemniejszych energiach zakłócających ich wewnętrzne  Światło. Z przekąsem rzeczywiście można stwierdzić, że nastąpiło zbliżenie tylko, że to my jako rasa zbliżyliśmy się do energii demonicznych. W związku z tym bardziej skłonni są (co poniektórzy z nas), uwierzyć zakłamanej nauce, że słowo Sławjanin pochodzi od angielskiego slawe czyli niewolnik, co jest oczywistą nieprawdą choćby z tego powodu, że  JĘZYK ANGIELSKI  W  CZASACH   IMPERIUM   SŁAWJAN  NAJZWYCZAJNIEJ   NIE  ISTNIAŁ.!!!

W tym artykule chcę bardziej przybliżyć pewne pojęcia oraz wyjaśnić, że współczesne poszukiwania sławjańskości a co za tym idzie naszej aryjskości, niekoniecznie muszą rzucać dokładne światło na naszą historię. Wiele naukowców zarówno zagranicznych jak i polskich, którym rzeczywiście  jest na sercu odkłamanie wszelkich fałszerstw w tej dziedzinie,  popełnia zawsze ten sam kardynalny błąd bowiem bazują na nauce tzw. OFICJALNEJ  CZYLI –  SPREPAROWANEJ   DLA   ŚWIATA  PRZEZ  DZIECI  KAJINA.

Pamiętajmy o jednym sławjańskim powiedzeniu „nie ma przypadków” i dlatego nie jest przypadkiem, że taki np. kronikarz  Jan Długosz na którym prawie wszyscy polscy historycy się wzorują, był tak bardzo  „polskim kronikarzem” jak powiedzmy angielskojęzyczna „miss” polityki Teresa May – Sławjanką.

Jeżeli ktoś szukałby prawdziwej historii już nie nawet Sławjan ale Polachów czy nawet tylko Polski katolickiej powinien jak najdalej trzymać się od tego kronikarza, ponieważ on był zaplanowany dla mącenia w naszej historii. Rzecz jasna dla zmylenia przeciwnika pewne fakty historyczne są  przedstawione z jakąś określoną dozą prawdopodobieństwa… Taki Długosz to jest tylko jeden z ogromnej liczby wszystko-języcznych, którzy przedstawiają rzekome fakty historyczne jako jedyną i słuszną historię świata.

Podobna historia miała miejsce z polskojęzycznym Hugo kołłątajem i jego akademiami umiejętności gdzie wprowadził w życie nie nauczanie młodych Polaków ale ich indoktrynowanie, metody zupełnie inne aniżeli nasz sławjański sposób rozwoju młodego pokolenia, który obejmował zarówno rozum jak i duchowość. O tych różnicach między nauczaniem sławjańskim a szkolnictwem narzuconym nam przez polskojęzycznych, jeszcze napiszę. Zresztą każdy logicznie myślący zrozumie różnicę między nauczaniem a szkoleniem, które to słowo wywodzi się od szkolnictwa. Natomiast ludzie z pokolenia na pokolenie stają się coraz bardziej otumanieni, można to poznać choćby po tym, że Polacy będą kruszyć kopie o eskimosa kołłątaja…., który praktycznie na zawsze zniszczył rozwój młodych umysłów w odpowiednim kierunku, a dał podwaliny szkole która będzie jednym z powodów upadku Sławjan polskich.  W starszych numerach gazety pisała dokładnie o nim oczywiście na podstawie zatajanych dokumentów koleżanka Krystyna Wilanowska.

Do nauki i przekazywania wiedzy przez jedynych najmędrszych jeszcze wrócę ponieważ TEMATEM PRZEWODNIM  ARTYKUŁU  JEST  ZAAKCEPTOWANIE  PRZEZ   POLAKÓW   ROZPOWSZECHNIONEJ   PRZEZ  DZIECI  KAJINA  INFORMACJI  WE  WSPÓŁCZESNYCH   NAM  CZASACH , ŻE  SŁOWO SŁAWJANIN POCHODZI OD  SŁOWA  SLAWE – NIEWOLNIK.

Z przykrością należy stwierdzić, że nawet światłe umysły badające historię Sławjan tę bzdurę powielają.

Proponuje żeby zadać sobie pytanie patrząc z innego punktu tej teorii, dlaczego wszystkie języki nowożytnej Zachodniej Europy uparły się się aby ze Sławjanina zrobić niewolnika?

W języku hiszpańskim czy włoskim niewolnik oznacza esclawo, w języku niemieckim sklawe , w angielskim slawe itd…Czy w oczach tych wszystkich nacji jesteśmy widziani jako ktoś bez woli, jako ktoś kto nie ma podmiotowości?

Zapewniam Was, że tak nie było nigdy,  po prostu autor tych nowożytnych języków był ten sam. Geneza tego jest taka i wywodzi się z faktu na który czytelnik zwrócił  uwagę w komentarzu, że np. język angielski to sztuczny język wygenerowany przez masonów cytuję jego słowa- i jest to święta prawda. Natomiast dodam tu wiele więcej i język niemiecki jest również ukształtowany na tej samej zasadzie  a nawet język francuski jest również mocno „przeprawiony”, choć powstał niby na bazie języków romańskich…

Przeanalizujmy choćby przykład Walii, która ma co najmniej cztery prastare języki wenedocjański , powyski, domecki i gwermski i próżno by tam szukać odbicia współczesnego angielskiego, tak samo nie zrozumiemy mówiąc dobrze po angielsku mieszkańców Yorkschire ale to już z innego powodu(mieszanina hebrajszczyzny).

Czy te przykłady coś Wam moi mili rozjaśniają?

Idąc tym tropem dalej niewolnik, który teraz jest sclawe w niemieckim, zaś w germańskim to był knecht. W żadnym naprawdę starym języku nie ma sclawe na określenie niewolnika. Przypomnijmy jeszcze język grecki(Grecy wiecznie toczyli wojny z pewna rasą, więc  przy swoim języku nie pozwolili sobie na żadne zmiany i w ich mowie  niewolnik to był i jest oiketos (ewangelia według św Łukasza do ludów greckich) -to możecie bez problemu sprawdzić sami.

Podobnie było u starych ludów osmańskich a dokładnie w języku tureckim niewolnik to odalisk, tutsak itd. … jest dużo określeń, ale nie ma sclawe. Wręcz przeciwnie przyjaźń polsko – turecka trwała nieprzerwanie 600 lat, klucz od ambasady polskiej  Turcja oddała Polakom dopiero po 1918 roku,bo jak wiemy ten kraj nie uznał naszych rozbiorów. Dla ludów mających do nas szacunek byliśmy Wielkim Lechistanem, a przedtem Imperium Sławjańskim i nigdy nie przyszło im do głowy nazywać nas rasą niewolników.

Nie jestem naukowcem moja wiedza jest oparta na STS ale  niektórych zafałszowanych faktów można się dokopać i w  fałszerstwach historycznych czyli oficjalnie przekazywanej  pseudohistorii, wystarczy dobrze analizować.

Jeżeli mamy wspólne słowa w językach europejskich to wywodzą się one z łaciny, którą dzieci kajina szybko wycofały z obiegu, tak kolokwialnie można to określić i zaliczana jest ona dzisiaj do języków martwych. Chodzi o to by przeciętny człowiek za bardzo się w nią nie zagłębiał, zostawiono jedynie ogródek dla medycyny. Natomiast jeżeli się szuka czegoś konkretnego i dokładnie ma się świadomość co to ma być- to bardzo dużo można się dowiedzieć analizując łacinę. I  TAK  ;  W JĘZYKU  ŁACIŃSKIM   NIEWOLNIK  TO SERWUS,  WIĘC DLACZEGO CHOĆBY WŁOSI  I  SEKTOR  JĘZYKÓW HISZPAŃSKICH NIE UŻYWA TEGO OKREŚLENIA?

Natomiast używają wiele innych słów na bazie łaciny, ale akurat to słowo esclawe musi być wspólne i to przypadkiem  narodom Europy Zachodniej? Pomyślmy jeszcze raz nad prawdziwym tego powodem a dokładnie nad autorem tych języków zanim zaczniemy powtarzać to co chcą abyśmy powtarzali.

W języku rosyjskim tak jak i w polskim istnieje określenie niewolnik ale przez pewne epoki przyjęło się słowo rab, nie mogę Wam dokładnie wyjaśnić pochodzenia tego słowa jeżeli chcę dalej jeszcze publikować. Natomiast odsyłam do dr Jaśkowskiego i Jego wykładu na temat handlu skórami za dawnych czasów na terenach dzisiejszej Rosji,  mianowicie chodzi o to, że za handel nimi ta nacja, która się tam jak wąż wcisnęła, karała prawdziwego Sławjanina rosyjskiego śmiercią. Natomiast dr. Jaśkowski nie dodał  jednego, że często rodzinę po skazanego na śmierć czyniono niewolnikami, status raba nadawał naczelny kapłan tej nacji… od jego funkcji ta nazwa…. niewolnik po rosyjsku rab… Oczywiście później się z tym procederem  rozprawiono ale słowo rab pozostało.

Już na tych kilku przykładach widzimy jak oficjalna nauka serwuje nam oszustwa i manipuluje Światem, serwuje – niewoli nas ( serwus niewolnik z łaciny ku przypomnieniu).

Jak już wyżej wspomiałam – we Francji i w Anglii istnieją jeszcze prastare języki, które absolutnie nie przypominają tych języków współczesnych. Co prawda obecnie język niemiecki coraz mniej przypomina jidisch ale bywały dawne czasy, że go mocno przypominał. Natomiast starogermański absolutnie nie posiadał słowa sklawe, tym słowem dzisiaj operują współcześni Niemcy. Zaś JĘZYK   ANGIELSKI  JEST  ABSOLUTNIE  SZTUCZNYM  JĘZYKIEM  POWSTAWAŁ  PO  UPADKU   RZYMU. Wielokrotnie też modyfikowano germański więc on dla mnie akurat jest mało wiarygodny przy badaniach o pochodzeniu słów starych. Podobnie jest z językiem francuskim rzekomo powstał na bazie języków romańskich ale gardłowa wymowa jest charakterystyczna dla hebrajskiego- to stwierdzenie badaczy a nie tylko moje.

Oczywiście nie ma się co oszukiwać i nasz tzw. polski język literacki w dużej mierze nie przypomina języka sławjańskiego, a nawet języka Lachów i nie mówmy, że to się zrobiło samo z siebie, bo tak nie nie jest-zawsze odpowiednia instytucja wprowadzała jakieś zmiany i tak było od wieków-jedne słowa wycofuje z obiegu jako przestarzałe a drugie wprowadza.  Zaś do kogo zazwyczaj tego typu instytucje należą wiemy chyba doskonale.

Oczywiście nie chodzi tutaj o przyswajanie obcych słów oddolnie tzn. poprzez kontakty z innymi nacjami od rozbiorów począwszy do wojen i wreszcie podróży za pracą, bo to nie jest trzon języka, tylko collage, jego  mozaikowość.

Pod przemyślenie poddaję tym wszystkim, dla których STS nie musi być wyrocznią ale może być wyszukaniem drogowskazu w zaniedbaniach starszych i cwańszych. Zaś  tych zaniedbań jest dosyć sporo w tzw. oficjalnej nauce, trzeba tylko mieć cierpliwość w szukaniu i odpowiednio umieć powiązać znaczenie faktów. Byłoby wspaniale gdyby jednak naukowcy szli swoją drogą, to wtedy metodą prób i błędów znaleźli by choć niektóre właściwe odpowiedzi.

Natomiast jeżeli ktoś mieni się naukowcem w dziedzinie szukania korzeni sławjaństwa i zgadza się z określeniem, że nazwa Sławjanie ma swoją etymologię w niewolnictwie, to chyba nie za bardzo Sławjanie leżą mu na sercu skoro jego   dowód leży w języku angielskim ordynarnie od a do zet sztucznie napisanym wiadomo przez kogo po upadku Rzymu.

Odpowiedzmy sobie na koniec, kto tak bardzo nienawidzi i nienawidził Sławjan, że zrobił wszystko by tę nację unicestwić, zrobić z niej rasę niewolników dla potomności, i zniszczyć energię Światła zohydzając prastare słowo Sława, które niesie jasność w sobie. To słowo sparafrazowali na swój użytek Rzymianie kiedy po sukcesach wiwatowali Vivat Cesar. Nie pozwólmy więc zabrać słowa, które ma energię Światła – Sława Sławjanom, powinniśmy tego zawołania jak najczęściej używać, bo jak wiecie są słowa, które mają moc magiczną…. Zaczęliśmy taniec z diabłem i jak trudno nam jest teraz przestać tańczyć w takt jego muzyki i co gorsza już chyba większość przywykła tańczyć jak on gra. Może i my spróbujmy przywrócić naszą prastarą sławjańską muzykę.

SŁAWA  SŁAWJANOM!

 

Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

Dodaj komentarz