Jak powstały rasy na ziemi? III

Na wstępie chciałam  zaznaczyć, zagadnienia o rasach przedstawiam jak i wiele innych tematów dosyć pobieżnie, ponieważ byłoby tego materiału za dużo, mam jednak nadzieję, że jest na tyle wystarczająco aby można było wyrobić sobie własne zdanie.
Otóż jak już wcześniej wspomniałam, rasa czarna jest najmłodszą rasą na ziemi i powstała w wyniku klątwy Noego, o którym to mamy wiadomości w starym testamencie żydowskim i który kojarzy nam się z potopem. Aczkolwiek ta rasa mimo, że w taki sposób powstała, umierając przeważnie zawsze wybiera Światłość w przeciwieństwie do innych potomków Noego. Co prawda stwierdzenie „ rasa powstała z klątwy”, w sensie naukowym byłoby nieco naciągane, jednakże  być może brzmi to nieco niewiarygodnie, ale wyklinając swojego syna Chama a kładąc klątwę jego na syna Kanaana, Noe odciął jakby czy wyciął ze swojego rodu potomków Kanaana. Od tego momentu stali się w pewnym sensie obcy dzieciom Kajina. W efekcie tej klątwy stali się drugą rasą,  zarówno inny wygląd zewnętrzny jak i niewiele wspólnego pod względem genetycznym jak i z dziedzictwem duchowym żydów.
Rasa czarna nie ma więc jak ich współbracia tzw. pieczęci Kajina w sobie i pomimo że wielu z nas ma wyrobione negatywne pojęcie o tej rasie i często niestety zupełnie uzasadnione, to ok. siedemdziesiąt procent wybiera przynajmniej w chwili śmierci drogę do naszego Boga. Ta rasa jest też bardziej podatna na mesjanizm (np. chrześcijaństwo ) aniżeli na judaizm.
W związku z tym, że jest to jednak rasa młoda i przez to nie ma pamięci tzw. pra – rodu, więc ma niewiele osiągnięć w dziedzinie nauki a przede wszystkim w dziedzinach technicznych, czy naukach o naturze i psychice człowieka. Ma oczywiście jednostki wybijające się wśród swojej rasy ale nie możemy im kompleksowo przypisać większych osiągnięć. Jako, że jest to rasa najmłodsza na świecie to wszystko przed nią, aczkolwiek jej rozwój hamuje zwyższony stopień agresji i brutalności, a także pozakulisowe niszczenie tej rasy przez ich byłych braci. Oficjalnie walczą z rasizmem natomiast w rzeczywistości niszczą tę rasę jak to czynili od zawsze, panuje w tym temacie niesamowite zakłamanie. Niemniej następuje powoli również przebudzenie wśród Murzynów szczególnie amerykańskich, którzy orientują się już kto był głównym filarem handlu niewolnikami i kto ten handel zapoczątkował.
  
Wracając zaś do tematu klątwy Noego, jeżeli ktoś posiada bardzo stare, wręcz zabytkowe tłumaczenia starego testamentu to znajdzie tam słowa klątwy wypowiedziane do Chama przez Noego, które brzmią mniej więcej w ten sposób ( w przybliżeniu) „Przeklinam ciebie i potomstwo twojego syna Kanaana mocą Jahwe, odtąd będą niewolnikami i skóra ich będzie czarna itd… tam wyszczególnia Noe wszystkie plagi, które mocą klątwy sprowadza na synów Kanaana. W  nowszych wydaniach jest cała klątwa ale bez zdania o czarnej skórze. Zarówno stary testament żydowski jak i  zjudaizowana biblia chrześcijańska a także  nasz STS są zgodne co do jednego, że klątwa odpowiednio wypowiedziana ma ogromną moc sprawczą. 
Taka sytuacja zaistniała po klątwie Noego u potomstwa Kanaana. Należy jednak przyznać, że nie wszyscy Kananejczycy od razu byli czarni ale ich skóra ciemniała z pokolenia na pokolenie, szczególnie u pewnych odłamów i te nie mogąc wytrzymać agresji i najazdów, oraz wykorzystywania przez swoich „braci” zaczęli wycofywać się w najbardziej niedostępne rejony. Zdecydowana większość oczywiście odrzuciła wiarę judaistyczną na zawsze i zaczęła żyć swoim życiem. Zaś ostrzeżenia przed chciwym, białym człowiekiem ( żydzi byli dla nich biali i chciwi), przechodziły z pokolenia na pokolenie. Część Kanaanejczyków o jaśniejszym odcieniu, pozostała na terenach dzisiejszych krajów arabskich, większość została wybita przez żydów oraz stała się ich niewolnikami jak to „przewidziała” klątwa.
Zanim nieco zgłębię wagę tej klątwy muszę przedstawić co mówi o Noem STS. Otóż nie był on w żadnym wypadku  świątobliwym mężem. Przede wszystkim był żądny władzy i posłuchu, lubił też bardzo nadużywać alkoholu, korzystać z usług nałożnic, miał przy okazji bardzo wysokie mniemanie o sobie. Jego synowie bali się go bardzo ponieważ, chętnie rzucał klątwy i ta rzucona przez niego na potomstwo syna nie była jedyną. Najbardziej nienawidził go Cham, którego historia bardzo niesprawiedliwie potraktowała za przyczyną żydów oczywiście. Noe rządził niepodzielnie i oczywiście jak już wspomniałam nikt nie odważyłby mu się przeciwstawić,  ze względu na konsekwencje.
Otóż Noe przygarnął sobie wybrankę swojego syna Chama, która nie należała do plemienia żydowskiego, a była niezwykle piękna. Cham oczywiście nie wybaczył ojcu nigdy i tak wbrew jego woli pojął ją za żonę. Z tego właśnie związku urodził się Chamowi syn Kanaan, który był przedmiotem zazdrości wszystkich braci i ich dzieci, ponieważ słynął z wyrzeźbionego, muskularnego ciała, które było efektem niezwykłej pracowitości, a tę  odziedziczył zapewne po swojej matce.
Jak doszło do klątwy możecie przeczytać w starym  testamencie, otóż Noe jak miał to w zwyczaju spił się tak mocno, że leżał prawie nagi. Zobaczyli to jego synowie  w tym ulubieniec Noego i jego donosiciel Sem, oraz Cham, którego na ten widok ogarnęły spazmy śmiechu. Nie został jak mówi ich stary testament ukarany klątwą za brak szacunku do ojca, bo rzekomo wtedy należało szanować ojca jaki by nie był (nie było to już takie konieczne w stosunku do matki, która byłaby za taki czyn  ukamienowana), jednak Noe uczynił to ze zwykłej zemsty i dlatego, że ucierpiało jego rozdęte ego.
 STS mówi natomiast, że powód niepohamowanego śmiechu Chama to mikroskopijne przyrodzenie Noego. Zapewne gdyby pomiędzy Chamem a jego ojcem nie było trwającej od lat nienawiści o żonę Chama, to zdarzenie na pewno miałoby inny przebieg.
Zwróćmy teraz uwagę, na zemstę jaką obmyślił Noe, nie przeklął bezpośrednio Chama tylko uderzył w to co było mu najdroższe czyli w jego najukochańszego syna Kanaana, który w niczym tu nie zawinił. Cham bardzo przeżywał przyjście na świat swoich wnuków, którzy mimo że jeszcze nie posiadali hebanowego koloru skory to już wybitnie różnili się od jego współziomków mocno ciemniejszym odcieniem skóry i rysami twarzy niepodobnymi do żadnego z rodów.
Przy okazji klątwy Noego może wspomnę o tym, że STS dementuje potop, były co prawda różne kataklizmy w dziejach świata nawet ogromne powodzie, ale nigdy nie było żadnego potopu, po którym zostało by tylko parę żydów na Ziemi. Jeżeli tak się trzymają wersji potopu to skąd się wzięli rzeczeni goje, których Pan stworzył im jako bydło pociągowe, skąd są inne rasy jak Indianie czy Chińczycy? Najpierw twierdzili że Pan stworzył człowieka z gliny,  a potem co – „dostwarzał” coś na ich użytek( to ostatnie zdanie to już mój komentarz).
W każdym razie według STS rzekomy potop to znowu  efekt klątwy Noego, człowieka, który nie znosił sprzeciwu. Otóż zapragnął on zwiedzić inne części ziemi, i próbował zmotywować inne rody aby zbudowały mu ogromną arkę przy pierwszym większym ujściu wodnym, ponieważ nie był zbyt pracowity wbrew temu co mówi stary testament, do tej niełatwej roboty chciał posłużyć się innymi. Oczywiście został wyśmiany nikt nie miał zamiaru realizować jego pomysłów, wściekły Noe przeklął swoich współbraci i spowodował niekończące się opady deszczu. 
Część jego współziomków wystraszyła się i pomagała w panice budować arkę, inni uciekli w wysokie góry i to był najlepszy pomysł, ponieważ uszli z życiem. Okazało się bowiem, że arka nie pomieści wszystkich, więc większość  zatrudnionych przy budowie i ich rodziny pozostawił na utonięcie. Wody w miarę szybko opadły ale wiele ludzi i zwierząt rzeczywiście zginęło, było to jednak na dosyć ograniczonym terenie, a nie na całej planecie. Dopiero po śmierci Noego nastąpiło ponowne zbliżenie rodów. Cokolwiek się między nimi wydarzy i tak  nie połączą się z innymi rasami ani się z nimi nie łączyli w przeszłości, jedynie w celach praktycznych z rasą Genesthy.
Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

6 komentarzy

  • Mam takie może nie typowe pytanie. Czy powstanie forma książkowa STS coś jak biblia? Pozdrawiam

    • Witaj Coen!

      Przyznam szczerze, że nawet nie pomyślałam o czymś takim jak wydanie w formie książkowej, ponieważ ciągle podświadomie mam nadzieję, że odnajdzie się prawdziwy Stary Testament Słowian, ten który opisywałam bez mała dwa lata temu zanim zaczęłam moje publikacje. Jak już pisałam wchodzimy w erę wodnika gdzie wszystko będzie wyciągane na światło dzienne, więc dlatego moja cicha nadzieja. Druga sprawa to ta, że jak już pisałam wcześniej działałam pod wpływem wewnętrznego nacisku i chyba ów „naciskający”wybrał dobrą porę.
      Chciałam też budzić i ostrzegać Słowian.

      Serdecznie Cię pozdrawiam, wnuczka słowiańskiej wiedźmy

      • Dzień dobry,

        Wchodzimy w erę Wodnika i prawda jest ujawniana. Mam potwierdzenia tego też z innych źródeł i w związku z tym mam pytanie. Co sprawia, że prawda wychodzi na jaw? Czy to jest jakiś cykl? Jeśli tak, to czy może Pani wytlumaczyć jaki?

        Pozdrawiam,
        Damian

        • Odpowiedź dla damiana

          Witaj Damianie! Dlaczego wodnik wyciąga wiele rzeczy na wierzch, otóż jak wiesz era wodnika to era światła, jak sam możesz wywnioskować światło prześwietla, naświetla to co było ukryte. Dam Ci przykład masz niezbyt czystą podłogę w przytłumionym świetle nie zobaczysz plam ale w jasnym świetle dnia już tego nie ukryjesz. Na zakończenie przytoczę słowa mistrzów „Im jesteś bliżej światła tym silniejszy staje się cień”. Jak działa ta era w którą wchodzimy napiszę w osobnym artykule, ponieważ wiem,że wiele osób jest wprowadzanych w błąd przez nieodpowiedzialnych ezoteryków, nie wszystkich ale znacznej większości. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

          Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

          • Dziękuję bardzo, chodziło mi właśnie bardziej o wyjaśnienie dlaczego akurat w wodniku prawda wychodzi na jaw. Czy dzieję się tak w innych okresach? Czy to jest jakiś cykl? Jednak napisała Pani, że rozwinie temat, więc czekam z niecierpliwością 🙂

            Pozdrawiam serdecznie,
            Damian

  • Potop byl przyczyna smierci dinozaurow jak i roslin ktore porastaly te planete.Ktos lub cos postanowilo ze nalezy zaorac pole.Nauka dowodzi ze ziemia byla jedna plaszczyzna i stanowila znaczna wiekszosc tej planety,natomiast woda w wiekszosci byla pod ziemia w momecie gdy cos pierdolamento w ziemie z ogroma sila powstalo cisnienie takie ze woda wystrzelila jak ta lala prosto w niebo. Byc moze byl to meteoryt,byc moze podziemny wulkan podgrzal wody tak ze powstalo ogromne cisnienie ktore rozerwalo ziemie na strzepy.Gdy tak sie stalo i ziemia zostala zalana jak wiemy byla bo wiele jest dowodow na dnach oceanow,wowczas cala roslinnosc i wszystko co zylo zostalo pogrzebane zmieszane z glina i blotem.Tylko tak mogly powstac wegiel i ropa naftowa oraz gaz ziemny.Jednak nie moglo byc takiej opcji zeby jakis tam wiesniak zbudowal taka wielka lajbe ktora wytrzymala by taki napor wody oraz pomiescila by wszystkie gatunki zwierzat razy dwa,nadiona i zywnosc.W pierwszej kolejnosci utonela by od ciezaru gowna po pierwszym obiedzie.Chyba ze nie byla to lajba plywajaca a statek kosmiczny a,gatunki zwierzat i roslin byly w szklanych fiolkach to wtedy sie zgodze z teoria arki noego.zadna roslinnosc by nie przetrwala po 40 dniach kisniecia pod zbeltana z blotem woda.Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz