Znak Bestii II

A liczba jego będzie 666

 

 

W tej części głównie chciałabym opisać jak będzie się zmieniał świat świat zanim Bestia czyli Antychryst zacznie nauczać i wtedy możemy nasze współczesne czasy porównać z opisywanymi w przepowiedni. Powinniśmy zastanowić się także czy jednak Bestia nie urodziła się już we wrześniu 2017 roku, co przedstawiłam w przepowiedniach kiedy specyficzny układ planet wówczas nastąpił – odsyłam więc do nich aby się nie powtarzać. Polecam wszystkim zainteresowanym przypomnieć sobie przepowiednie z naszej strony nr 14 pod tytułem Nadejście Antychrysta część pierwszą i drugą z roku 2017 oraz strona 15 Apokalipsa- Przepowiednia a także artykuły z serii Sfałszowane przepowiednie pt. Żółte Mrowie.

 

Zanim przejdę do omawiania sytuacji na świecie w okresie „przedczipowym” a co za tym idzie pojawienia się w niedługim czasie na arenie światowej syna Demona czyli fałszywego mesjasza a konkretnie Bestii, pozwolę sobie  przypomnieć najważniejsze punkty, które muszą się wypełnić.

  • Po pierwsze Chiny mają urosnąć w potęgę jak zawsze zanim zaczną rozprawiać się z dziećmi kajina i Bestią, na terytorium Państwa Środka ma stanąć potężny posąg Boga Wojny i oczywiście został wzniesiony w 2016 roku.
  • Iluminaci czy inaczej masoneria musi przyznać oficjalnie że nie wygra z żółtym mrowiem czyli Chinami na razie mamy to na kartach masońskich gdzie przedstawione są ich cele, o których realizacji są stuprocentowo przekonani, jedynym celem który się nie powiedzie i oni do tego się przyznali będą Chiny ale synagoga Szatana nie porzuca nadziei-jak zwykle…
  • W stanach zjednoczonych musi wybuchnąć powstanie Murzynów ale nie takie sterowane zamieszki jak obecnie tylko prawdziwe krwawe powstanie rozpoczęte bez prowokacji a kończące się wojną domową. Zresztą od wielu lat synagoga Szatana nastawia rasy przeciw sobie a także religie które sama stworzyła a ludzie temu bezmyślnie ulegają.
  • Zostaną reaktywowane choroby, które uważano za opanowane np. trąd. kajinowskie laboratoria wskrzeszą nawet choroby zakaźne którymi operowały w starożytności, będą użyte różnego rodzaju tzw. granaty etniczne w tym przeciw Sławjanom. O granatach pisałam już w przepowiedniach ok. trzy lata temu.
  • Do depopulacji ludzkości wprzęgnięta zostanie nauka, ponieważ swoich satanistycznych mocy w całej okazałości masoni nie są w stanie użyć, bo

bardzo ograniczyło ich przyjście na świat Syna Boga 2 tysiące lat temu.

  • Będą dokonywać ogromnych przetasowań wśród znanych publicznie ludzi aby odwracać uwagę od spraw mających rzeczywisty wpływ na funkcjonowanie ludzkości. Powoli zaczną usuwać się w cień wszelkie wielkie dynastie i królestwa by na arenie świata mógł zapanować jeden król syn Demona.
  • Powoli synagoga Szatana zacznie się chwalić swoimi rytuałami tylko po to by zaspokoić swoją chorą próżność

 

Inne znaki to : upowszechnienie małżeństw homoseksualnych i aktywowanie przy pomocy nauki płci hybrydowych, powszechne odbieranie dzieci rodzinom pod najbłahszym powodem, hodowanie młodego społeczeństwa na niewolników, dokonywanie ogromnych podziałów społecznych. Wprowadzenie na ogromną skalę doświadczeń na ludziach do tego wybieranych, między innymi „grzebaniem” przy pomocy fal elektromagnetycznych w mózgach ludzkich oraz sterowanie zachowaniem czy zwykłe dręczenie –  współcześnie nazwane jest to mind control. Owo mind control rozwinie się jeszcze do ogromnych rozmiarów na potrzeby totalnego sterowania społeczeństwami. Sterowanie i inwigilacja to znaki tych czasów, czyli zero wolności i prywatności, nie tylko w swoich czterech ścianach ale i we własnej głowie.

Innym ważnym znakiem będzie wprowadzenie jednej religii światowej, tej religii nie przyjmą tylko Chiny i Indie.

JEDNA   OWCZARNIA  I  JEDEN  PASTERZ  CZYLI  JEDNA  RELIGIA  ŚWIATOWA   ALE  NIE  MAJĄCA  NIC    WSPÓLNEGO   Z  RELIGIĄ   CHRYSTUSOWĄ  – BĘDĄ   TO   TZW.   PRAWA   NOACHICKIE. Pisałam już  ok. cztery lata temu, że przepowiednia o jednej owczarni i jednym  pasterzu to sfałszowana przepowiednia masońska. Niestety wówczas bardzo dużo budzących się Sławjan ale tkwiących jeszcze głęboko w okowach judeokatolickiej religii nie wierzyło, że to nie Jezus stworzy tę religię tylko masoni. To właśnie iluminaci podrzucili tę sfałszowaną  przepowiednię katolikom, którzy karmią się tą nadzieją od wieków.  O prawach noachickich pisałam, pod karą śmierci ma być wyznawana tylko wiara w jachwe, Jezus będzie wyrugowany z kościoła ale większość katolików to kupi ponieważ do judaizmu w kościele się już przyzwyczaili.

Prawa noachickie z pozoru wyglądają bardzo przyjaźnie ale w rzeczywistości takimi nie są, powinniśmy bowiem zapamiętać, że słowo „ludzie” jest przeznaczone dla rasy „starszej i mędrszej”a reszta społeczeństw to goje czyli tzw. bydło pociągowe….  reasumując czytajmy prawa noachickie ze zrozumieniem. Zaczną niszczyć wszelkie pomniki, jedna owczarnia może mieć pomniki tylko jednego pasterza czyli antychrysta.

Innym znakiem czasów przed czipowaniem będzie układanie egzystencji społeczeństw według pewnej sinusoidy. Będzie to oznaczało, że na jakiś czas wprowadzi się terror i rządy przy pomocy strachu, by na chwilę poluzować ucisk a potem znów wedle tego schematu, który jest najbardziej optymalny do robienia z ludzi niewolników bez użycia dużych nakładów na środki przymusu, czyli raz  dobrze raz źle. Przykład mamy z korona świrusem, który działa na zasadzie hipnozy społeczeństw, które to wykonują nakazy władzy ze strachu przed zachorowaniem lub inna część ze względu na własny spokój i o to nwo chodzi. W tym więc wypadku jest to żonglowanie strachem przed epidemią i to daje bardzo dobre efekty o czym już nwo się przekonało, więc gra na wirusy i choroby zakaźne dopiero się rozpoczyna.

Następny znak czasów to upadek kościoła katolickiego czy rozłam w kościele gdzie większość kapłanów przejdzie na nauczanie noachickie, czyli najzwyczajniej zdradzi tę religię, którą dotąd propagowali i głosili. Szatan w kościele katolickim działa już sporo czasu, więc jego przejęcie całkowite jest tylko kwestią „kosmetyczną”.

Szpikowanie  truciznami wody i pokarmów np. przy pomocy wprowadzania różnych walorów smakowych tak jak np. już od długich lat stosuje się glutaminian sodu w różnych artykułach spożywczych, który jest bardzo rakotwórczy, odkłada siew organizmie i jego działanie może wyjść na jaw po latach. Ja oczywiście podaję Wam proste wręcz ordynarne przykłady, natomiast trucie żywności i wody będzie odbywało się bardziej przebiegle tak iż pewnych rzeczy przez długi czas nie uda się udowodnić. Nie wszyscy przecież będą nagle umierać bo wtedy nawet  najbardziej otumanieni by się zorientowali. Wzrost zachorowalności społeczeństwa  początkowo będzie zwalać się na tzw. choroby cywilizacyjne, jak już od pewnego czasu ma to miejsce.

Proponuje zwrócić uwagę ile chorób powstało w ostatnich latach o których wcześniej nikt nie słyszał. Synagoga Szatana okłamuje nas w swoich pseudonaukach, że ludzie wcześniej przeciętnie żyli ok. 40 lat, dopiero jak powstały koncerny medyczne ze swoimi „dobrodziejskimi lekami” średnia życia się wydłużyła. Jest to totalna bzdura, oczywiście wojny i okresy głodu skracały życie ale okresy głodu zaczęły się w naszym Lechickim, Sławjańskim Kraju wraz z wprowadzeniem pańszczyzny przez rasę nas okupującą. Moja Babcia i  pra, pra…. Babcie na przestrzeni wieków notowały przeciętną długość życia i w ich posiadaniu były zapiski z dużych okręgów jak dzisiaj np. województwa. Jeżeli więc człowiek nie zginął w nieszczęśliwym wypadku to przeżywał między 85 a100 lat.

Wszelkie ustawy i to obojętnie czego by nie dotyczyły mają służyć odhumanizowaniu człowieka czyli konkretnie zabieraniu go Światłu, niestety tylko niektórzy ludzie to rozumieją i zauważają. To właśnie odhumanizowanie będzie pomocą w czipowaniu i czynieniu z ludzi niewolników. Spójrzmy na swoje egzystencje, większość z nas dobrowolnie uczestniczy w procederze niewolniczenia siebie i własnych rodzin. Przygotowuje się dzieci od najmłodszych lat do życia w pajęczynie ustaw, nakazów i zakazów, indoktrynując je że tylko totalne podporządkowanie jest konieczne, ponieważ w innym przypadku mógłby nastąpić rozpad społeczeństw, a jest to nieprawdą. Przypomnijmy sobie nasze stare sławjańskie prawa gdzie głównym nakazem było prawo miłości jedyne i kardynalne Prawo Naszego Boga, a z niego wynikało wszystko inne jak zaufanie do Boga, szacunek dla brata, umiejętność kompromisu oraz rozeznanie dobra i zła.

Współczesne czasy pod rządami synagogi Szatana a rządzi ona nie od dziś, układają taki model życia ludzkości, który deprecjonuje przestępstwa i będzie to w dalszym ciągu rozwijane. Przykładem tego jest rozwijanie w człowieku przekonania, że jest on zły z natury i aby to udowodnić podsuwa się społeczeństwu mnóstwo pułapek, więc trudno aby zwykły prostolinijny osobnik danej rasy w nie nie wpadł. Przepowiednie mówią, że rasa demoniczna w końcu przekona większość ludzkości do uwierzenia w swoją niby przypisaną naturze grzeszność, a to jest najbardziej podstępne kłamstwo rasy żmijowej. Sprawdźcie sami na sobie i spytajcie znajomych i bliskich czy ludzie są źli oczywiście odpowiedzą, że tak. Świadczy to więc o tym, że jeżeli tak się dzieje to rozerwali naszą naturalną sławjańską wiarę w braci i siostry, odebrali nam wzajemne zaufanie do siebie i uczynili z nas pojedyncze zlepki strachu trzęsące się przed drugim człowiekiem. Zindoktrynowali nas tak, że myślimy tylko o budowaniu murów przed drugim człowiekiem – strzeżone domy , strzeżone osiedla itd…

Zaś z drugiej strony relatywizm moralny pozwalający tłumaczyć najgorsze morderstwa np. zabił bo miał ciężkie dzieciństwo, a miał ciężkie dzieciństwo bo rodzicom podsuwano za bezcen najgorsze używki i tak dalej czyli diabelski krąg. Więc znakami czasu na który mało kto zwraca uwagę jest budowanie murów  tych fizycznych i duchowych a do tego propagowanie  relatywizmu moralnego. Odwrócenie pojęć dobra i zła a co za tym idzie niskie kary za brutalne morderstwa a wysokie np. za anty …. coś tam.  Niestety nie zauważamy, że ktoś generuje i napędza zło w ludziach a my w swej głupocie sądzimy, że tak być musi, a przecież wystarczyłoby zmienić model życia i odrzucić zachowania nam wszczepiane poprzez wieki przez rasę okupanta. To samo dotyczy postępującej zniewieściałości mężczyzn, reasumując – mężczyzna będzie tracił swoją rolę opiekuna, obrońcy i będzie oddawał ją dobrowolnie za „elektroniczne zabawki”.

Jeżeli więc nie powrócimy do korzeni sławjaństwa pozostanie nas tylko cztery miliony.

Przypominam -PLEMIĘ   ŻMIJOWE TO  HYBRYDY  MAJĄ  TAK   NA   PRAWDĘ   INNE    DNA    I    ICH   POŁĄCZENIA   NEURONOW   W   MÓZGU  SĄ   TAKIE   JAK   U   PSYCHOPATÓW-czyli nie odczuwają w ogóle miłości czy empatii – to dzieci Demona. I nie cieszcie się, że pójdą do piekła bo to ich ojczyzna.

Następny wątek znaków czasu to właśnie budowle, które zaznaczą zaczynający się ostry podział świata czyli jego  dwubiegunowość, a więc świat bez masonerii i świat pod wodzą synagogi Szatana. Wspomniałam już na początku o jednej takiej budowli czyli o pomniku boga wojny jest potężny monument ważący 1320 ton i wysokości 58 metrów wzniesiony w Chinach. Pomnik poświęcony dowódcy Guan You, który zyskał cechy boskie, i teraz jako bóg jest STRAŻNIKIEM  SPRAWIEDLIWOŚCI, BOHATEREM  UCIŚNIONYCH   I   PATRONEM   WOJNY   SPRAWIEDLIWEJ. Potęga tego posągu jest powalająca  nie tylko poprzez swoje gabaryty ale głównie dlatego, że przemawia przez niego Swarożyc. Możemy powątpiewać co ma Swarożyc do chińskiego boga wojny ale jak pisałam już  wcześniej Swarożyc to bóg wojny ale noszący różne imiona w różnych kulturach ale zawsze chodzi o tę samą postać- dowódcy zastępów naszego Boga Trójgłowa.

Przeciwwagą dla niego jest budowla masońska ustawiona w amerykańskiej prowincji, mówię o tej która przedstawia jeden z najważniejszych celów masonerii czyli depopulację ludzkości i tam złotymi zgłoskami jest wyryty napis o tym, iż na ziemi powinno mieć prawo do życia tylko pół miliona ludzi. Została ona wybudowana przed kilku laty.

Popatrzmy więc na te  dwie opcje chińską, która tak oczyściła swoje społeczeństwo, że przed paroma laty zdelegalizowano ostatnią tajną organizację pod nazwą Biały Lotos, tak aby społeczeństwo było wolne od działań  jakichkolwiek zakulisowych grup i nie było tam śladu synagogi Szatana.

Najbliższe dziesięciolecia to walka na różnych polach  pomiędzy żółtym mrowiem a masonerią. Ta walka miała być chlubą Sławjan potomków Arjów, niestety staliśmy się niewiele wartą skundloną rasa niewolników, która na razie niewiele tu wniesie.

Następny znak czasów to urastanie w potęgę Rosji, która ma zasłynąć z reaktywacji prawdziwych aryjskich praw, będących przykładowymi dla innych społeczeństw. W Rosji ma też odbyć się jeszcze jedna rewolucja ale tym razem bezkrwawa, przeciwko syjonizmowi, bezkrwawa nie oznacza pewnie, że obędzie się zupełnie bez ofiar ale nie będzie to żadna masońska rewolucja. Aczkolwiek masoni widząc, że dobra passa w tym kraju im się kończy ponieważ świadomość społeczeństwa będzie rosła, będą próbowali wywołać tam tam zamieszki, nie będzie to jednak taki majdan, który by rozwalił Rosję jak miało to miejsce w Ukrainie. Szczególnie syjonizm światowy będzie podszczuwał społeczeństwo Rosji przeciw Chinom, w wielu wypadkach to spełni swoje zadanie ale Rosjanie się w miarę szybko z tego otrząsną, pomimo że pewien konflikt może zaistnieć ale zostanie rozwiązany.

Na koniec jeden z bardzo ważnych znaków czasów „przedczipowych”- musi się wypełnić przepowiednia o pieniądzu. A więc pisałam już Wam przed niespełna czterema laty, że pieniędzy nie wynaleźli Fenicjanie tylko od początku świata była to domena dzieci kajina nam podawano tylko taką kłamliwą informację, abyśmy się nie zorientowali kto porusza zupełnie wszystkie pionki na szachownicy. Otóż jest taki transcendentalny nakaz – kto pieniądz wprowadził będzie musiał go unicestwić, bo jeżeli tego nie uczyni pójdzie w rozsypkę w erze wodnika. Jest rzeczą oczywistą, że synagoga Szatana ma do wyboru albo swoją przyszłość albo pieniądz, więc próbują jak zawsze sprytem obejść zasady. Będą więc robić wszystko aby wprowadzić obrót bezgotówkowy i to nie tylko aby mieć społeczeństwa pod całkowitą kontrolą ale przy okazji wypełnić co wypełnić muszą.

My nie wyobrażamy sobie już życia bez pieniędzy ale w pradawnych czasach ono tak funkcjonowało i pomimo tego cywilizacja Arjów była na niewyobrażalnie wysokim poziomie co przedstawię w drugiej części wizji, w którą wprowadziła mnie w dzieciństwie moja Babcia. Wracając do pieniądza jest to oczywiście wymysł Szatana i nic nigdy na świecie nie sprowadziło tyle nieszczęścia na ludzkość co właśnie pieniądz. I jeżeli komu jest bardzo trudno w to uwierzyć oznacza, że jest już zindoktrynowany nieuleczalnie. Na wszystkie inne pytania odpowiem w dopowiedzeniu do przepowiedni po drugiej części wizji z życia starożytnych Arjów.

 

Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

27 komentarzy

  • Witaj, Wnuczko Sławiańskiej Wiedźmy,
    Pisałaś, że za zabicie obudzonego (
    Rozumiem, że czytelnik tej strony taki jest) slawianina po 2022 roku przez zmijowskie plemię, grozić im będzie śmierć jednej całej rodziny jak dobrze pamiętam. Czy jak oni Wypuszcza granaty etniczne na Lechitow i któryś umze z tego powodu, to wyżej wspomniana przepowiadnia się wypełni?
    Pozdrawiam cię

    • Witaj Zielonooka – wedle przepowiedni prawdopodobnie po 2022(nie mam zbyt dokładnie tego powiedziane, czyli może być też nieco później) ZA ZABICIE SŁAWJANINA OBUDZONEGO I WALCZĄCEGO ZE ZŁEM KLĄTWA ŚMIERCI (KLĄTWA WIEDŹM) DOTKNIE TEGO KTÓRY WYROK WYDAŁ I PODPISAŁ ORAZ TEGO , KTÓRY WYKONA. Obojętnie czy sprawcy zamęczą przy pomocy kontroli umysłu, seryjnego samobójcy czy nieznanego sprawcy, lekarza ze szprycą itd…. każdy dostanie co będzie mu się należało z wyroku prastarych wiedźm. Wiedźmy wiedziały, że współbracia nie staną w obronie obudzonego, więc wymierzą karę klątwą.

      Natomiast granat etniczny to już inna sprawa on będzie dotykał wszystkich, obudzeni będą ostrzegać nieobudzonych ale ci nie posłuchają, więc zginą na własne życzenie, więc tutaj „życzenie śmierci wiedźm” nie może zadziałać ponieważ ludzie sami się w to niebezpieczeństwo wpędzą, czyli dokonają wyboru a do wolnej woli człowieka Światło się nie wtrąca.
      sławjańskie pozdrówka dla Ciebie.

      Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

    • Adrianie bardzo Ci dziękujemy za wartościowe linki, my to wszystko akurat wiemy ale zachęcamy naszych czytelników gorąco aby się wywiadem D. Ickea szczególnie zainteresowali, dobrze że to czytelnikom poleciłeś. Podrzucając mądre wypowiedzi obudzonych robisz dobrą robotę, ponieważ nie wszystko możemy zamieścić u nas….
      Natomiast jeżeli o elona muska to nie antychryst, to tylko jeden z bardziej podporządkowanych sługusów zła. Antychryst będzie bardzo charyzmatyczny, będzie się starał być lepszy od Jezusa oczywiście pozornie ale wielu omota, uzdrawianiem czy czynieniem cudów.
      Pozdrawiam Ciebie po sławjańsku

      Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

      • Witam, nie mogę znaleźć postu, o Satanistach, ale po pierwsze satanistycznym numerem nie jest 666a 888 Niektórzy sataniści doskonale opanowali poruszanie się wyobraźnią, tzw. świadomy sen, niestety ale wśród satanisow szerzy się pedofilia oraz cała sex elita, ogólnie wkurwiam się jak ktoś mówi do psychiatryka trafiają ludzie, zdrowi, ludzie którzy tak naprawdę pomagają temu światu (chodzi mi głównie o to że współczesny egzorcyzm polega na dawkowaniu psychotropów, w Polsce zaś w Niemczech określa się poziom poprzez ankietę alergiczna, czyli po prostu satanizm w Niemczech zwalcza się lekami na uczulenie, tam jest ważny po prostu numer alergenu, jeżeli o Smoleńsk jest film o ziomku który żyje na bezludnej wyspie ponieważ samolot się rozbił ,zabierając 4braci na tamtą stronę jak ktoś ma sprawne oczy jest fragment, w którym to na Kamieniu jest Kaczyński, obok jest szczyt z kukłą powieszona na drzewie, drzewo to brzoza, więc jak już wiemy Ameryka nie jest tym naszym pomocnikiem, lecz tak naprawdę, wiedzi,czyli mają proroka o katastrofie wiedzieli już wcześniej, do tego można było by nawiązać do Filipa syna bezdomnego,który stąpał po złotych tarasach, doprowadzony do rzygania, bo nie mógł przełknąć prawdy, Filip jako satanista (nie jestem pewny ale zło pchał w huty Ameryki) on lub jego ja, wracając do Smoleńska na pokładzie był pasażer widmo który po misji został zastrzelony, a z tego co wiem miał po tej operacji po prostu sobie żyć,teraz o mnie Michał 28lat ur.1listopada 93roku poskramialem wraz ze światowym egzorcysta światowe zło, byłem tak jak by tajniakiem zła, ogólnie mam prawdziwe znamiona, podobne do blizn, w 2001roku udzielono mi komuni (hmmm. 2001) a 2001 to rok od którego nie ma zamachów w Polsce a ja 2001 wspominam tak sąsiedzi szatanisci, ratowali mojego tatę przed zemsta za Leppera (A. Miał naprawdę magiczną śmierć) i Tu można zacytować wstęp filmu Patryka Vegi, nie pamiętam słowo w słowo ale jest tam powiedziany że kto ruszy dziecko ten zostanie powieszony, więc wiecie karuzele się kręciły, mnie osobiście wkurwia to że przez szatanizm rodzi się gwałt, i tak 3tygodnie przed moją komunia święta zaczęły się z mną dziać dziwne, rzeczy a chodzi mi dokładnie o dobieranie się do mojej dupy, mojej i nie tylko mojej bo zrobiono że mnie slangiem gwałcicieli “kangura” czyli na moim brązowym oczku umieszczono dziurkę dziewicy i tak o to zostałem rozgumowany, czyli pękł mi balon,w pupie łzy wyciszono, po prostu nie mogłem się ruszyć a coś rozszerzyło mi dziurę , i pękła guma…no nic za chwałę Ojczyzny Polskiej, wracając do Proroków czyli tych co czytają widzą słyszą przyszłość , pamiętajcie że prorok przyczynia się do widzianej przez niego, wizji czyli dajmy na to że prorok pomaga Szat. Musując przy tym Boga, też z mnie był prorok,”obecnie kreuje się jako medium” czyli mam kontakt z duszami i nie tylko, jeżeli chodzi o możliwości i ludzi którzy wybierają zachód, czy też Amerykę, może mają w portfelu, ale prawdziwych uśmiechów mimo pieniądza zbytnio nie mam, a co Do Rosji nie możemy mieć wiecznych represji wojennych, ja ogólne wolę Rosję, są bardziej prawdziwymi, czuje u Ludzi z Rosji szczerość…ogólnie temat rzeka jak ktoś będzie chciał abym rozwinął jakiś temat niech napisze do czego mam się odnieść,(czy się bałem? Strach jest, ale szacunek również, do zła trzeba mieć bo naprawdę zło nie jest inteligentne tylko biorąc pod uwagę “pakty”to takie trybiki wielkiego zegara. Skoro już tak się rozpisalem to sobie w komentarzu pozdrowie Joannę Klepko, Waldemara, oraz Michała…

    • Elon Musk, mogę powiedzieć że nazwisko jego miała przypominać mózg, na jego głownię przypada wiele hmmm nie wiem jak to nazwać ale tak jak by zabierał oraz sam ustalał sobie fizykę oraz prawo, więc czy zobaczymy człowieka na Marsie raczej tak…

  • Droga Wnuczko,

    Czyli według Ciebie „ciężkie czasy” zaczynają się teraz i skończą się dopiero po pokonaniu anty-chrysta, czyli za jakieś 10-25 lat? Czy będzie jakiś „milszy” okres w między czasie? Z moich informacji wynika, że od tego roku, aż do 2023 będzie coraz gorzej, aż być może do kilkumiesięcznej wojny. Od 2024 zaczną się dobre czasy, chociaż oczywiście ten anty-chryst musi nadejść, ale trochę oddechu dostaniemy. Dochodzą mnie nawet słuchy, że od 2024 ma być przepięknie dla tych, którzy wybiorą Światło (może nastąpić jakieś oddzielenie ludzkości – ziarna od plew). Jackowski mówi np. że „to” potrwa 3,5 roku i będzie wielka/duża wojna.

    https://www.youtube.com/watch?v=KJQS2U-6Mw4

    O przepowiedniach Sławika możesz coś powiedzieć? Podobnie co napisałaś opowiada.
    https://www.youtube.com/watch?v=YaxvvU_WKwc

    Pozdrawiam serdecznie,
    Damian

    • Chociaż mimo iż dookoła słychać głosy o przymusie do czipowania/pieczęci to uważam, że tak jak napisałaś – prawo wolnej woli jest prawem boskim i masoni wiedzą, że łamiąc je nie zyskują nic, a być może i mogą coś stracić.

    • Damianku, oczywiście niekoniecznie złe czasy będą trwały 30 lat ale ucisk mniejszy lub większy będzie cały czas, jednak ten mniejszy będzie dawał złudzenie wolności abyśmy jak mówisz odetchnęli. Natomiast jakie to będzie „oddychanie” to już inna sprawa, pisałam już o tym wcześniej, że świat będzie funkcjonował wdług teorii Kondratiewa, choć on to odnosił jedynie do ekonomii. Myśmy to okreslili jako sinusoida- raz lepiej raz gorzej, jednak pętla będzie się zaciskała, bo ludzi będą karmić strachem i niepewnością jutra. Oczywiście masz rację sporo ludzi wchodzi w wyższe wibracje -mam znajomych, którzy po bliższym kontakcie z nieobudzonymi i uparcie tkwiącymi w niskich wibracjach, dostają wysypki a nawet wymiotują co oznacza, że już nie mogą z tymi ludźmi być blisko nawet jeżeli to rodzina. Ludzie w wysokich wibracjach nie będą tez podatni na choroby i ataki zła jak ci uparcie trzymający się niskich wibracji.
      Bardzo szanuje pana Jackowskiego choć w wielu rzeczach się z nim nie zgadzam, ale niestety nie jest on dobry jak chodzi o daty(już o tym pisałam) ale niewiele wieszczów jest dobrych w tym temacie.
      Wojny jako takiej na razie nie widze natomiast majdany na pewno i to jak zwykle prowokowane przez ży-mian, francję może już niedługo czekać jakiś majdanik. Reasumując wojny światowej nie oczekuję ale konflikty pomiędzy krajami mogą wybuchać, bo wiadomo iż ameryka i izrael tracą swoją hegemonię….

      Jeżeli chodzi o Sławika Kraszennikowa to wielu z moich „wiedźmujących” znajomych ze Wschodu jest przekonanych, że to pierwsza dziecięca ofiara mind control. Trzeba dobrze przeczytać co on mówi np. jego credo było, że naród żydowski to najcudowniejszy naród świata i jego ukochany naród, trochę to dziwne w ustach dziecka i to niby słowiańskiego prawda? Po drugie podkreślał zawsze, że niemcom się nic nie stanie, a to dlatego, że…. on tam mieszkał jakiś czas.? Mam wiele maili o Kraszennikowa więc przestudiuję dla Was ten temat, bo jego przepowiednie dane mu przez masonów to pomieszanie z poplątaniem, oczywiście pozornie jego przesłanie jest szlachetne ale to, to samo co przesłania judeoreligii aby wpuścić ludzi w maliny.

      Przede wszystkim wprowadza ludzi w błąd o przymusie czipowania a tego przymusu przecież nie będzie.
      Pozdrawiam Cię cieplutko

      Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

      • Dziękuję bardzo za odpowiedź. No właśnie, z tym przymusem to na chłopski rozum wychodzi, że nie może on mieć miejsca (jak np. straszy Justyna Socha i całe stopnop, a moim zdaniem dyndają na tych samych sznureczkach co politycy), gdyż Bóg dał ludziom wolną wolę i tylko będąc przez nią wybieramy zabarwienie naszego serca – jasność, czy mrok. Rozumiem jak najbardziej nakłanianie przez utrudnianie życia bez czipa, ale przecież otchłań dobrze wie, że swoje szeregi może zwiększyć tylko drogą wolnej woli. Duszy w odróżnieniu od ciała skrzywdzić się nie da, więc i prawdziwa krzywda nie istnieje w świecie doczesnym, a gdy już ktoś to odkryje to ta cała masoneria wydaje się być mniej straszna 🙂

        Pozdrawiam serdecznie,
        Damian

      • Acha, no tylko jeszcze dopowiem, że moim zdaniem ucisk nie będzie trwał tak długo. Nie żebym był jakiś czujący, czy coś – nie jestem, to tylko raczej z mojego rozumowania wynika i informacji jakie do mnie docierają. Myślę, że skoro antychryst się narodził tego pamiętnego września to znaczy, że masoneria już wystarczająco dużo złej energii nagromadziła (aby mogło się to urzeczywistnić), zatem to co będzie następowało teraz nie będzie miało na celu generowania cierpienia, aby czerpać dalej złą energię, a już coś innego. Wydaje mi się również, że teraz to się zaczyna, ale skończy (być może kilkumiesięczną wojną) do 2024 roku. Później, Ci co przeżyją (być może właśnie ta 1/3 ludzkości), będą mieli złote czasy, ponieważ prawda wyjdzie na jaw – w życie wejdą prawdziwe technologie, ludzie będą pracować przy rzeczach, które dają prawdziwy rozwój ludzkości, itd., itp. W tych czasach będzie dorastał antychryst i jego działanie będzie miało na celu zagarnąć jeszcze tych co się da, z tych pozostałych, czyli niby świadomych (a jednak część z nich zatraci się w antychryście). Później, gdy odsiane zostanie ostatnie ziarno od plew, już tylko Paruzja.

        Co do Jackowskiego i jego nietrafianych dat to według mnie wynika to z tego, że masoni często zmieniają swoje plany – mają ich wiele, a reagują na to co się dzieje (być może również na słowa samego Jackowskiego). Jackowski wyczuwa więc ich zamiary, ale oni wtedy zmienią plan i już jego wizje się nie sprawdzają. On wyczuwa tak jakby potencjały zdarzeń, a nie same zdarzenia. Chociaż masonerii kończy się czas, więc wachlarz ich możliwości również się kończy, zatem i wizje Jackowskiego będą trafniejsze (bo moim zdaniem on ma dar).

        Pozdrawiam,
        Damian

        • Damianku wedle przepowiedni najgorszy ucisk ma trwać cztery lata, potem trochę poluzowania i znowu „będzie się działo” ale już o tym rozmawialiśmy.
          Moje przepowiednie nie przepowiadają wojny globalnej w 2024, różne rodzaje depopulacji tak ale nie typowa wojna. Konflikty i to niebezpieczne mamy cały czas tylko się tym nie interesujemy przecież między Iranem a izraelem trwa cały czas wojna hybrydowa, druga taka zaczęła się już prawdopodobnie z Libanem. W dodatku jak wietnam będzie za dużo szczekał przeciw Chinom bo dał się kupić za amerykańskie srebrniki to też oberwie w szczękę ale jeszcze Chiny się nie ruszą totalnie.
          Paruzja jest również podrzucona przez masonerię i to głównie porządnym uczciwym jasnowidzom aby była bardziej wiarygodna. Chodzi o to aby ludzie nie walczyli tylko czekali aż Jezus przyjdzie i za nich wszystko załatwi, niestety tak dobrze nie będzie!

          Natomiast masz rację co do tego, że masoni zmieniają plany ale nie że się z nich wycofują tylko przesuwają na optymalniejszy czas dla nich, lub je korygują, dlatego jasnowidze mają trudności z datami, tak jak pan Jackowski, którego bardzo cenię ale on czasem podprowadza wizję
          pod filtr rozumu. Moja Babcia powtarzała, że całkowicie wyłączyć rozum, bo inaczej wizja nie będzie dokładna, no niestety wiem jak jest to trudne. Przypuszczam, że wiele rzeczy przepowiadanych przez pana Jackowskiego się spełni tylko w innym czasie.
          Inna rzecz, to jednak nie szarżowałabym, że jak się pozna sekrety masonerii to wydaje się ona mniej straszna, uwierz jest ona bardzo straszna a sekrety jakie znają ludzie to te, które masoni sami ujawnili…. a jest to i tak czubek góry lodowej. Sławjańskie pozdrowionka

          Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

      • Droga Wnuczko, wiem że masz dość nieprzychylne zdanie o Kościele Katolickim, ale ja uważam, że pomimo anty-papieża Franciszka (który doprowadzi moim zdaniem do rozłamu i ludzie będą musieli opowiedzieć się za masonem, albo prawdziwym papieżem – Benedyktem) mamy w Kościele wielu pobożnych duchownych no i wsparcie Pan Jezusa z całą świtą Świętych, więc opowiem Ci o kazaniu na zakończenie odpustu w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej. Ksiądz opowiedział nam historię nawrócenia komendanta obozu Auschwitz – Rudolfa Hoessa. Okazuje się, że po przekazaniu go władzom polskim i osadzeniu w Wadowicach nastąpiło u niego (najprawdopodobniej szczere, jako iż nie prosił o łaskę, a uznał karę śmierci za sprawiedliwy wyrok na sobie) nawrócenie (poprosił o księdza, spowiedź i oznajmił swój powrót do wiary katolickiej, a ostatnią komunię przyjął na kolanach i płakał). W swoim oświadczeniu po ogłoszeniu wyroku napisał: “Dopiero w polskich więzieniach poznałem, co to jest człowieczeństwo. Mimo wszystko, co się stało, traktowano mnie po ludzku, czego nigdy bym się nie spodziewał i co mnie najgłębiej zawstydzało.”

        https://www.fronda.pl/a/historia-wadowickiego-nawrocenia-niemieckiego-zbrodniarza-rudolfa-hoessa,25688.html

        Pisałaś kiedyś o symbolice polskie flagi, bodajże że nie jest zbyt dobra, ponieważ czerwonego i białego nie przedziela błękit – jak to ma miejsce na fladze rosyjskiej. Ja chyba dzięki temu kazaniu o nawróceniu zrozumiałem tę symbolikę. Znowu się z Tobą nie zgodzę, że nasza flaga jest zła (zgadzam się, że godło zostało “zmasonizowane”, ale flaga raczej nie), bo myślę, że symbolizuje ona właśnie męczeństwo do świętości, czy drogę na wzór Drogi Krzyżowej Chrystusa. Gdy Chrystus, jako całkowicie niewinna istota, wydał się na śmierć (mimo iż mógł jednym skinieniem zgładzić wszystkich swoich oprawców) i przez cały czas swojej Ostatniej Męki okazywał tylko i wyłącznie miłość (bo niczego innego w sobie nie miał – nawet krzty pychy), nawet swoim katom (nie powiedział “wypierdal*j mi stąd bo jak Ci j*bnę to Cię własna matka nie pozna!”), modlił się i podobno nastąpiło wtedy tysiące nawróceń właśnie przez tę Jego całkowitą miłość (bierzcie i jedzcie/pijcie z tego wszyscy), to my, Polacy, jesteśmy takim ludem, który kontynuuje Jego dzieło, jako naród. Gdy Niemcy w czasie Powstania Warszawskiego mordowali nawet kilkuletnie dzieci, my schwytanym Niemcom opatrywaliśmy rany w szpitalach polowych. Naszym mordercom potrafiliśmy pokazać, że jesteśmy ludźmi, nawet dla nich. Zatem czerwień naszej flagi to ta przelana krew, to cierpienie, które jednak nie powoduje, że stajemy się bestiami jak nasi kaci, a mimo wszystko pozostajemy ludźmi i to okazywanie człowieczeństwa, ta miłość powoduje przekłucie cierpienia w miłość-nawrócenie-świętość i stąd biały kolor naszej flagi. Uświęcamy siebie i nawracamy innych, jak chociażby św. Jakub, który ucałował swojego kata, zanim ten go ściął, kat się później nawrócił i sam został męczennikiem. Nasza flaga nie jest przekłamana, uważam, że nasza flaga jest doskonała 🙂

        https://321my.wordpress.com/2018/05/07/jak-widze/

        Pozdrawiam,
        Damian

        • Witaj Damianku, tym razem znowu muszę rozwalić fałszywy mit ale uwierz nie jest to dla mnie wcale przyjemne a to dlatego, że jesteś już praktycznie jak członek naszej rodziny i nie są to puste słowa, tak już ułożyły się energie. Bardzo bym się cieszyła gdybyś przestał wierzyć w łzawe historyjki podrzucane naiwnym gojom przez żymian.
          A więc jeżeli chodzi o Hoessa, właściwie pisze się jego nazwisko przez o z dwiema kropeczkami aby nie mylić z nazwiskiem Rudolfa Hessa prawej ręki Hitlera również żymianina, to prawda jest zupełnie inna. Otóż żadnych wysoko postawionych żymian nazistowskich, nie sądzili Polacy, oni tam najwyżej sprzątali. Możesz sobie choćby sprawdzić tylko po słowach córki generała Nila, która wołała płacząc „jesteśmy w Polsce , więc dlaczego mojego ojca sądzą sami żydzi”. A więc dostępu do Rudolfa Hoessa kata Oświęcimia nie mieli pod żadnym pozorem Polacy, główni jego żydowscy opiekunowie to prokurator i lekarz psychiatra – Batawia i Sehn. Oni to napisali Hoessowi życiorys oraz stworzyli jego mit, ksiądz który go odwiedzał to również polskojęzyczny, natomiast nie wiem czy jak sytuacja już była dograna to wpuścili polskiego księdza na koniec. Hoess był masonem bardzo wysokiego stopnia pochodził z frankistowskiej rodzinki, również żona. I tak naprawdę to polscy więźniowie chcieli bandytę powiesić, jak zrobiono to w Poznaniu niestety2 z nich żymianie zastrzelili a reszcie udało się zbiec tak chuchało i dmuchało na swojego Hoessika żymskie nkwd. Jego bachory i wnuki to obecnie bankstery amerykańskie, natomiast córeczka Brigitte zaraz po wojnie została zatrudniona w żydowskim studio mody jako modelka potem wyszła za żyda. I oboje wyjechali do ameryki, tam pracę zaoferowała jej w ogromnym butiku dla vipów następna żydówka. Brigitka nie musiała się nigdy stykać z plebsem bo tam obsługiwała tylko kongresmenów i żony prezydentów… Dziś opowiada łzawą wydumaną historię jak to musiała mamusię pochować pomiędzy różnymi nacjami czyli muzułmanami, żydami i katolikam. Jest to już potworna bzdura bo te nacje nigdy nie maja wspólnych cmentarzy a już na pewno nie żydzi. Być może kiedyś przedstawię prawdziwe historie 2 Hessów, które ludzie powoli wyciągają na światło dzienne. Dlaczego ta cała zabawa uważam ,że będziesz wiedział i zastanowisz się czemu współczujące rączki podsuwali Hoessowi i jego rodzince tylko żydzi, oczywiście wtedy potajemnie no ale dziś tłumaczą to dobrocią serca ale dla nas Sławjan już tej dobroci nie starczyło

          Natomiast jest prawo wojenne, za którego nie przestrzeganie płaci się głową otóż polskie pielęgniarki jak i każde inne miały obowiązek opatrywać jeńców wojennych, nawet gdyby za chwilę groziło tym jeńcom rozstrzelanie, oczywiście w momencie gdy jest walka między dwiema siłami to pielęgniarka ma prawo chwycić za broń, ale nie po walce sama wymierzać sprawiedliwość. Jak było naprawdę wiem z opowieści starych ludzi, którym wymordowano rodziny to ci w odwecie prali do uciekających niemców jak do kaczek, oczywiście małe dzieci oszczędzali to trzeba im przyznać.
          Jeżeli chodzi o Jezusa to jak mogłeś pomyśleć, że Jezus zachowałby się ordynarnie, on mógł mrugnięciem oka zmienić bieg zdarzeń, dlaczego tak nie postąpił pisałam o tym. I nikt z zydów się nie nawrócił jak było z tymi innymi nawroceniami napiszę wkrótce przy okazji Listów św Piłata do Cezara. I nie przywołujmy znowu energii cierpienia bo na prawdę inne kraje się odrodzą a tu będzie tylko polin. A w projekcie naszej flagi brał udział mason z rodu baruchów tych co zaprogramowali flagę eu, tylko z góry przepraszam mogę mylić się co do nazwiska a nie mam dziś czasu sprawdzać, jakby co to skoryguję.
          Serdecznie i ciepło Cię pozdrawiam

          Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

          • Dziękuję za odpowiedź i jakże miłe powitanie, i nie martw się – ja nie obrażam się na prawdę lub odmienne zdania. Staram się czerpać wiedzę z wielu źródeł i później ją analizować, aby dokopywać się do prawdy. Nie tylko nie mam nic przeciwko gdy ktoś zwraca mi uwagę, że się mylę, ale uważam takie zachowanie za właściwe. Jeśli to co mówisz o Hessie i jego rodzinie to prawda, no to rzeczywiście mit upada i dziękuję. Jeśli chodzi o cierpienie to nie wiem, czy być może nadal się nie rozumiemy, czy któreś z nas jest w błędzie. Mnie się po prostu wydaje, że wznosząc się na wyżyny miłości, na wzór Pana Jezusa, to po prostu okazujemy miłość (ponieważ jak słusznie zauważyłaś Pan Jezus niczego innego nie mógł okazać, skoro był cały z miłości) i nie przejmujemy się tym co otrzymujemy w zamian – czy to dobre słowo, czy uderzenie kijem. Po prostu okazujemy miłość bo jesteśmy miłością i nasze życie doczesne nie ma dla nas wartości, jesteśmy bo to nasza droga, ale skończy się kiedy ma się skończyć, a my martwimy się tylko, aby do tego czasu jak najbardziej w miłości wzrosnąć w sobie. Stąd ja nie mówię o “szukaniu” cierpienia, ale o akceptowaniu go jeśli się zdarzy, a jeśli zostaniemy obdarowani miłością, to wiadomo – fajniej:) Natomiast nie my wybieramy czym inni nas obdarują, my możemy tylko wybrać, czy my obdarujemy innych. Jeśli chodzi o nawrócenia to czy mam rozumieć, że nie wierzysz, że ludzie się zmieniają, czy nie wierzysz tylko, że Żydzi (piszę z wielkiej litery jak nazwy innych plemion, grzecznościowo) się zmieniają?

            Pozdrawiam serdecznie,
            Damian

            • Witaj Damianku fajnie, że już się nie obrażasz bo raz się na mnie obraziłeś, ale że ja nie podjęłam rękawicy to nie będziemy do tego wracać, bo ja się oczywiście nie obraziłam na Ciebie. Jeżeli chodzi o miłość to powinna być naszym chlebem codziennym ale według STS nie musimy już okazywać jej dzieciom Kajina, bo to perły rzucane przed wieprze. Odpowiem Ci lakonicznie Nie DZIECI KAJINA NIE ZMIENIAJĄ SIĘ NIGDY, mają nawet inne DNA i połączenia neuronowe w mózgu, tak jak psychopaci, to wyjdzie jeszcze w erze Wodnika, powinniśmy tego dożyć! Pozdrówka sławjańskie

              Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

              • Kochana Wnuczko Sławiańskiej Wiedźmy, proszę pomóż, piszesz, że Damian jest tutaj niczym członek rodziny, mam pytanie w stosunku do tego pytanie, czy ja również znajdę tutaj pomoc, czy zrobiłem coś czy powiedziałem coś przez co nikt nie chce się tutaj ze mną kontaktować? Pytam wprost bo nie jestem pewien, nie wiem czy u Was drodzy Bracia i Siostry dobrze, martwię się, bo jestem tutaj jedyną osobą która się ostatnio udziela na forum. Boję się, strasznie, pomóżcie mi!! Modlę się ostatnio często według tego co podałaś Wiedźmia Wnuczko, zazwyczaj rano mam przemożne uczucie lęku, nie wiem skąd, nigdy tego nie było wcześniej, nie wiem czy to ataki istot jakichś na mnie, nie okadziłem się szałwią jeszcze, nie zacząłem medytacji, ostatni nów był zdaje się 10tego czerwca. Muszę zdobyć więcej białej szałwi. Mam pytanie jak zaś się ułożyły energie w stosunku do mnie tutaj, czy zrobiłem coś według Ciebie niegodnego, czy jestem wedle Ciebie niegodny Boga-Stwórcy, czy wyczuwasz może, że Bóg zamknął połączenie ze mną? Ratuję się bowiem czym mogę , mam pewną też niejasność, wspominałaś Wnuczko Wiedźmy przy artykule o medytacji, że należy rozpoczynać taką medytację po nowiu (co daje ledwie wedle mojego rozumowania ledwie kilka dni w miesiącu – następny tego typu okres będzie dopiero w lipcu), a w innej wypowiedzi, że codziennie o tej samej porze należy trenować 3-10 minut przez miesiąc dla tych, którzy ciężko wchodzą w medytację – by opanować te podstawy do perfekcji zanim się przejdzie dalej. Czy mogłabyś Wnuczko uściślić dokładnie na czym polega wybranie czasu do medytacji? Bo nie wiem czy jak pomodlę się innego dnia niż w nowiu to czy to zaszkodzi mi energetycznie lub w inny sposób? Jestem coraz bliżej zaczęcia tego. Ciężko mi było, to taki opór związany ze złymi dniami, w których nie mogłem się pozbierać…

                Proszę odpowiedzcie mi! Ktokolwiek! Pomóżcie mi i mojej rodzinie, niech mnie ktoś wysłucha, proszę napiszcie do mnie na mail! Trzymajcie się Bracia i Siostry mocno!

                • 21 czerwca Voymir

                  Kochany Voymirze, ja już o tym pisałam ale i każdy sam może się zorientować, odpowiedzi na komentarze wrzucam w tym samym czasie co i artykuły, a że ostatnio wrzucam rzadziej więc na odpowiedzi dłużej czekasz, oczywiście muszę się spiąć i od lipca robić to częściej. Następnie: udzieliłam Ci już wszelkich możliwych porad i niczego więcej ode mnie nie oczekuj, bo niestety nie pstryknę palcami i nie poprawię tym samym Twoich spraw życiowych. I wybacz ale porównanie z Damianem jest nie na miejscu, bo on nigdy nie prosił mnie abym użyła jakichś wiedźmich mocy , których nota,bene nie mam i naprawiła jego sprawy osobiste.
                  Co się tyczy medytacji, to już pisałam, że najlepiej zacząć po nowiu jak się robi to pierwszy raz, a medytować możesz kiedy chcesz nawet codziennie, czy raz na tydzień, wtedy kiedy czujesz potrzebę.
                  Natomiast jeżeli chodzi o komentarze to nie jest kanał na youtube gdzie blogger rzuci jakiś nośny temat i sprowokuje do dyskusji kupę ludzi. W gazecie elektronicznej funkcjonuje to inaczej, każdy powinien przeczytać najpierw spory artykuł i się do niego ustosunkować więc jest to trochę trudniejsze, a że jest to medium antysystemowe to ludzie wolą pisać na wewnętrzny mail gazety.
                  Nie zachęcam jednak Cię do pisania na mail bo w chwili obecnej mam ich kilkaset. Reasumując Voymirze bardzo Cię lubię ale niestety odpisywać nie będę Tobie na prośby w stylu „pomóżcie”, każdy jest sam odpowiedzialny za swoje życie, rozumiem Ciebie, że jest Ci trudniej w związku z Twoją przypadłością, ale to nie do mnie powinieneś kierować prośby o pomoc. Ja jestem tu tylko po to by przekazać STS, w dodatku wychowuję dzieci, prowadzę działalność, udzielam się społecznie, mam mnóstwo obowiązków i to bardzo odpowiedzialnych i jeżeli jestem w stanie to pomagam. I tak samo Tobie starałam się doradzić najlepiej jak potrafiłam, mimo że z góry wiedziałam, że raczej nie dostosujesz się do tych rad, bo niestety ludzie z tym schorzeniem nie mają silnej woli i ja to też rozumiem i Ci współczuję. Na koniec – odpowiadać Tobie będę tylko na komentarze do tyczące tematów ogólnych, czy tematów artyk., osobiste sprawy niestety pominę. Pozdrawiam Cię serdeczne i obiecuję od czasu do czasu zwracać się do Boga w Twoich sprawach.

                  Sława Sławjanom
                  Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

                  • Dziękuję Ci Wnuczko Sławiańskiej Wiedźmy za tę odpowiedź i za każde dobro, i słowo prawdy o mnie, zaznałem naprawdę ulgi, że wszystko jest dobrze tutaj i, że będzie mi dane jeszcze dowiedzieć się wielu spraw wartościowych o Nas Słowianach i tego jak sobie radzicie z tym co jest obecnie. Kocham Was Słowianie moi!

                    Wybacz mi proszę, że musiałaś się zawieść tym, że pomimo Twoich rad nie zastosowałem się do nich – lecz się zastosuję, widzę bowiem jaką mają wagę i moc, potencjał w zmianie mojego życia ta wiedza, którą przekazujesz z STS.

                    Odnośnie Damiana – nie była z mojej strony to zazdrość ani żadne odczucie negatywne, blogi i język pisany który stosujemy ma pewne bariery znaczeniowe, przez co każdy może zinterpretować dowolną część wypowiedzi na swój sposób. Kierujesz się pewną intuicją Wnuczko Sławiańskiej Wiedźmy, i co Ci podpowiada to, że się nie wezmę. Na przekór temu powiadam – wręcz przeciwnie ^^ Późno bo późno, ale się biorę. Szczerze powiedziawszy, troszkę się obawiam Twojego oświadczenia rozmów na tematy ogólne jedynie… Odczułem takie lekkie ukłucie żalu, jednak wiem, że to konsekwencja mojego braku determinacji – było to jednak wywołane straszliwą beznadzieją okoliczności w których byłem… Być może jeśli możesz – kiedyś Ci o nich opowiem jak się zabiorę za stosowanie do Twoich rad, bo być może wtedy wyczujesz, że jednak nie trafiły w próżnię.

                    To, że było to nie na miejscu wspomnienie o Damianie, cóż – rozumiem Twój punkt widzenia, widzę, że nie prosił w istocie o pomoc tego rodzaju o którą ja prosiłem. Bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Ja również, jednak aby człowiek mógł się pozbierać, potrzebuje życiowej i wartościowej dla swojego rozwoju wiedzy by tego dokonać, jak wiedzy o medytacji, czy wiedzy w jaki sposób się modlić. Tego mi brakowało, jak zapewne wielu z Nas tutaj, dlatego nieraz pytałem się wprost. Jestem Tobie wdzięczny kochana Wnuczko Wiedźmy ze Słowian za okazaną pomoc – naprawdę się zabiorę za te recepty dotyczące mojej choroby i za medytację. Dziękuję. Czuję, że mi to pomoże.

                    Szczerze powiedziawszy ostatnio, chyba w ciągu tygodnia zauważyłem, że nie mogę wejść na stronkę w żaden sposób (używam przeglądarki Brave, może ma jakieś niedomagania), przestraszyłem się, że coś się dzieje ze stronką Waszej Gazety niedobrego, tak strach wpływa na wyobraźnię człowieka, stąd moje pytania i życzenia o Wasze bezpieczeństwo i zdrowie. Nie znam się jak powinienem był na technikaliach, zacząłem panikować i szukać kontaktu z osobami ze strony – zwłaszcza z Tobą Wnuczko Wiedźmy Sławiańskiej – jeśli chodzi o mnie to brak we mnie zazdrości, chodziło w tej kwestii jedynie o lęk wywołany wyobraźnią, wybacz mi proszę, że Cię zawiodłem w pewien sposób nie stosując się do rad i pomocy Twojej dotychczasowej dla mnie. Damian nie budzi we mnie zazdrości, widze, że jest dociekliwy, ma swoje wnioski, które poddaje przez sito wiedzy wynikającej z Naszej Sławiańskiej spuścizny jaką jest STS, którą przekazujesz, jest jak członek rodziny jak to ujęłaś, odrobinę fakt faktem odczuwam Twój zawód i to, co oświadczyłaś, że będziesz ze mną rozmawiać w sprawach ogólnych, pojmuję te powody, naprawdę jednak – zabieram się za te sprawy. Mam nadzieję tylko, że będę mógł zapracować na stan w którym ze zdziwieniem spostrzeżesz, że się zabrałem za stosowanie do Twych Świetlistych rad z pozytywnym skutkiem także dla mojego otoczenia.

                    W pewnym momencie gdy Adrian (oczywiście jest dwóch Adrianów jak się okazało) na Ciebie najechał z nienawistnymi atakami, stanęło w Twojej obronie 8 osób, stwierdziłaś coś o ósemce, i znaczeniu ósemki, bardzo bym chciał dołączyć do tego szacownego grona i wzrastać w wewnętrznym świetle, by Wasze i Boga Ojca ciepło ogrzewało i moją RODzinę i mnie i bym mógł zawrócić nieco ze zgubnych jak czuję ścieżek – moją RODzinę.

                    Zaś przez to zawirowanie w lęku, i to co wyrażałem sprawiło, że w pewien sposób postanowiłaś zachować dystans, myślę, że nie jest to konieczne, szanuję jednak Twoją wolę i rozumiem czego nie dopilnowałem, przykro mi, że się zawiodłaś, naprawdę się za to zabieram, tak jak mówię, tu i teraz. Mam nadzieję i dołożę starań – byś mogła pozytywnie się zdziwić kiedyś gdy – się okaże, że zastosowałem się do Twoich rad, i dzięki nim chodzę w Świetle jak reszta budzących się Naszych współBraci i Siostry.

                    Dziękuję Tobie raz jeszcze, również Cię pozdrawiam, wysyłam Tobie wiele dobra – moc dobrego samopoczucia, moc zdrowia, pomyślności i bezpieczeństwa, by te czasy w które wkraczamy były naznaczone wzrastającą wiedzą o Nas samych, także o potrzebie wyrozumiałości wobec błędów. Co sprzyja dzisiejszy dzień Przesilenia Letniego ^^, mam nadzieję, że wyjdę o północy szukać paproci i wykonam rytuał pewien na dzisiejszy dzień dziękuję. Ja również kilka dni temu postanowiłem, że będę się za Ciebie modlił do Boga Ojca Wnuczko Słowiańskiej Wiedźmy i za Nas tutaj zebranych. Kochana jesteś – trzymaj się cieplutko świetlistych energii i swojego Opiekuna, by pomógł Tobie obronną ręką wyjść z mroku czasów w które wkraczamy nieubłaganie.

                    Mam jedynie prośbę, którą mogłabyś rozważyć bo mogłaby mi opowiedzieć wiele o moim położeniu.

                    Czy mogłabyś jedynie rozważyć by odpowiedzieć na ostatni akapit mojej wypowiedzi zawartej w artykule “Dlaczego prośby do Boga nie są wysłuchiwane?” jest to bowiem sedno moich problemów sprzed 10 lat i mogłoby powiedzieć mi co źle robię.
                    Bo mogłoby mi powiedzieć wiele o moim położeniu kochana Wnuczko Sławiańskiej Wiedźmy? i jakbyś kiedyś mogła poruszyć temat głagolicy i pisma w jakimś czasie… Ostatnia moja prośba zanim się zabiorę za stosowanie pełne do Twoich światłych rad. Proszę… Już o nic więcej nie będę pytał tylko te dwie kwestie proszę rozważ… Przepraszam

                    • Na wszelki wypadek zamieszczam wskazany fragment mojej wypowiedzi tutaj. Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź, dotyczy spraw ogólnych dotyczących kontaktów z Bogiem-Stwórcą, może i innym da nieco jasności w tym temacie

                      ““Z kolei długotrwałe dobrowolne oddanie się we władanie zła i działanie w jego intencji świadomie na pewno zamknie nam połączenie z Ojcem.”

                      Pod wpływem moich przeżyć Wnuczko Wiedźm nie jestem pewien czy zraziłem do siebie Boga Ojca Stwórcę – mam nadzieję, że moimi działaniami (miałem wtedy próbę samobójczą), a raczej myślami – czy nie zamknąłem sobie połączenia z nim. Z dawien dawna gdy diagnozowano we mnie chorobę przez uzycie ezoterycznych “kart anielskich” (Doreen Virtue jest autorką, przypis mój do cytatu) popadłem w nakręcenie tymi tematami i wylądowałem w szpitalu… miałem mnóstwo niekontrolowanych myśli, mam nadzieję, że nie pomyślałem nic złego przez co Ojciec miałby zamknąć to połączenie… A jeśli tam to czy można je przywrócić?

                      Muszę też co Tobie powiedzieć by rozwikłać pewną zagadkę – czy mogłabyś mi powiedzieć czy jak mruga światło w określony sposób w lampie nocnej czy w łazience górne – to czy jest to – jeśli intuicyjnie to wyczułem – jakiś sposób Boga Stwórcy Ojca na przekazanie czegoś? Wspominałaś w poprzednich artykułach, że w dawnych światach człowiek miał bezpośrednie połączenie z Bogiem Stwórcą, ja przy takim założeniu założyłbym, że ma też wiele pomysłowych sposobów na przekazanie wiedzy swojemu stworzeniu, choć nie wiem czy – nie grzebie przy tym Demon naczelny jeśli się do Boga-Stwórcy nieprawidłowo zwrócimy? Bo kiedyś gdy przyuważyłem powyżej wymienione zjawisko przestraszyłem się, że może to być szatan, tylko że lampka nocna jest teraz, czuję że to może być bardziej Bóg-Stwórca, jest to tak niespotykane zjawisko a przy tym bardzo… znaczące, nie sposób powiedzieć, że to zbieg okoliczności, że to “tylko” światełko routera a szatana przestraszyłem się bo patrzyłem w mrugające światełko routera… ustaliłem sposób komunikacji wtedy, że krótkie mignięcie to będzie konkretna odpowiedź typu “tak”, a długie – “nie”, tylko na dzień dzisiejszy nie pamiętam dokładnie w jakiej kolejności – i zyskałem w ten sposób “potwierdzenie” mignięciem… te zdarzenia miały miejsce 10 lat temu. I 10 lat temu ruszałem ostatnio ten temat. Do dziś targają mnie wątpliwości czy takie coś miało miejsce, czy to tylko majaki mojego umysłu…? Dopiero gdy w moim zasięgu pojawił się STS zacząłem inaczej to tłumaczyć. Nad czym rozważam teraz. I chciałbym się zapytać Wnuczko Wiedźm czy patrząc z perspektywy STS – czy jest to możliwe?”

  • https://www.youtube.com/watch?v=8EHWLFCjkF4
    Dzielę się , może ktoś nie zna, a pokrywają się przepowiednie tego pana z zawartymi na stronie,
    pozdrawiam ciepło

    • Witaj Adrian oczywiście bardzo dziękujemy Ci znowu za wartościowy link, rzeczywiście o Edgarze Cayce powinni wszyscy się dowiedzieć. Trzeba wziąć tylko małą poprawkę ,że doczepili się do niego masoni, i mieszali mu w wizjach, to było w momencie gdy zainteresował się nim niejaki Artur nazwisko jest podane w linku. Jeszcze raz dzięki Adrian, ciepłe pozdrówka

      Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

  • https://wolnemedia.net/projekt-blue-beam-planowany-przekret-wszechczasow/
    Tutaj jeszcze o szykowanym “fałszywym mesjaszu”
    Podejrzewam z granicą pewności, iż po to jest instalowana siatka star link muska.
    Pozdrawiam.

    • Adrianie jak zwykle wielkie dzięki za link, niech ludzie się doinformują ze wszystkich możliwych źródeł.
      Nie tyle podejrzewaj a bądź pewien, że do tego służy siatka elona muska.O tych fałszywych hologramach i fałszywym ufo oraz fałszywych 3 dniach ciemności już pisałam ale chyba przypomnę raz jeszcze aby poradzić ludziom jak mają się zachować w wymienionych syt. Sławjańskie pozdrowienia

      Wnuczka sławjańskiej wiedźmy

  • Obawiam się Wnuczko Wiedźm, że niewiele poświęcałem uwagi Wielkiemu Zwiedzeniu, a podejrzewam, że mogą to wprowadzić na dniach, w ciągu 3-4 tygodni… To oznacza katastrofalny efekt dla Nas Sławian, gdyż w baraniej części ludzie o niczym nie wiedzą, nie spodziewają się więc niczego co zapowiadają te przekazy, mam na przykład sąsiada, który ma jakieś nawiedzone postrzeganie tego tematu, twierdzi, że rysuje od ręki w chwilach jakichś przekazów, znikąd ma niby projekty statków kosmicznych w głowie i bezbłędnie rysuje je. Mówił mi to jakiś czas temu, znam niestety także jego inne zachowanie… Jest człowiekiem fałszywym, kłamliwym i obłudnym, wykorzystującym kłamstwa by obracać innych wobec innych, okręcającym kota ogonem… W dodatku w naszych rozmowach o sprawach duchowych wykazuje fascynację Szatanem, twierdzi, że wyznaje miłosierdzie Boga-Stwórcę i że Jemu jest oddany, lecz twierdzi, że szanuje także Szatana… A mi się to zawsze kłóci bezwzględnie, Ja NIGDY nie uznam takiej jak wymienione indywiduum kreatury za wartej choćby uwagi, opowiadam się po stronie Światła – zawsze bowiem i to W KAŻDEJ CHWILI czułem lęk i odrazę przed Mrokiem i Ciemnością, zawsze opowiadam się przeciwko złu! W dodatku negował posłannictwo Zbawiciela, mówiąc “to sam Bóg był, umarł za Nas (w sensie pod postacią Jezusa, a przecież Jezus choć jest )” I mogę powiedzieć że zawsze w nieprzejednany sposób to okazuję! Taki osobnik jest bardzo niebezpieczny, obawiam się, że jeśli nastanie czas takiego zjawiska jak Blue Beam – ja to nazywam Wielkim Zwiedzeniem, to niestety będziemy w jeszcze bardziej opłakanej sytuacji… Nie wiem co robić, bo mieszkam w jego sąsiedztwie, w wynajmowanym mieszkaniu, mieszka także ze mną moja narzeczona, która obecnie jest u córeczki 25 kilometrów stąd, nie wiem co robić gdy takie dziadostwo jak Blue Beam będzie włączone…? Jest jakiś sposób by zagłuszyć te efekty? By się od tego odciąć? Najgorsze jest to, że nie będę w stanie być w wielu miejscach jednocześnie, a moja rodzina patrzy na mnie krzywo, choć dawno temu opowiadałem im o tych rzeczach… Myślę, że powinienem był być przy córce i narzeczonej i opowiedzieć rodzinie mojej co się święci…, a niestety nie mogę być z córeczką wtedy ze względu na chore masońskie prawo, które ograniczyło moje prawa rodzicielskie, jej opiekunowie (jej dziadkowie) mogą ze strachu nie wiedząc nic o tym uciec z nią nie wiadomo gdzie… Chyba powinienem był im powiedzieć zawczasu… Nie wiem co robić, jeśli rzeczywiście Musk włączy te swoje światełka… Pomóż Wnuczko Wiedźm… proszę… Czy wiesz mniej więcej kiedy może się to stać? Co powinienem w dodatku był zrobić w związku z tym chorym umysłowo fanatykiem o imieniu Łukasz, w dodatku otwarcie negującym istnienie Słowian…? Myślę, że w pierwszej kolejności powienienem był powiedzieć o tym otoczeniu – w szczególności mojej narzeczonej co się święci… i jej rodzicom czyli opiekunom Amelii by wiedzieli, co robić jak zobaczą na własne oczy, że dzieje się to o czym mówiłem, proszę się odezwać, Wnuczko Wiedźm, pomóż, proszę, wczoraj był 10 czerwca… nów, zaczynam medytacje, późno bo późno ale zaczynam… Trzymajcie się Światła!

    • Voymirze, nie przypuszczam aby teraz na dniach nastąpiło wielkie zwiedzenie tzw. blue beam, na razie korzystają z owoców „wielkiego zwiedzenia” jakim jest cozwid i szczypawka.
      Więc spokojnie i nie myśl o tym tak intensywnie.
      Natomiast jeżeli Twój sąsiad wykazuje fascynację Szatanem, to widocznie musi wiedzieć więcej niż przekazała nam judeoreligia, a ona nam niewiele na ten temat mówi jedynie kłamie ,że Szatan to to samo co Lucyfer. Natomiast nie ma się co dziwić, że ktoś kto się fascynuje Szatanem zaprzecza istnieniu Sławjan. Skoro widzisz w jakich niskich energiach jest ten człowiek, to ogranicz z nim kontakty do minimum.W innych sprawach Ci nie pomogę, nie jestem Bogiem , widocznie wybrałeś taki scenariusz na życie.
      Już raz napisałam Ci, że to Twoje życie i Ty sam musisz je przeżyć nikt za Ciebie tego nie zrobi, a jeżeli jakiś szarlatan który twierdzi, że jest w stanie Ci pomóc, po prostu kłamie.
      Ja mogę dać Ci rady, i wiele już dałam ale wiem , że z nich nie korzystasz, przynajmniej nie w takim stopniu jak należy.
      Współczuję Ci z całego serca bo widać, że jesteś człowiekiem bardzo inteligentnym, empatycznym i wrażliwym, niestety przy Twojej chorobie trudno jest o stabilność emocjonalną i regularność w działaniach. A bez tego sam wiesz, nie da się zrobić kroku do przodu przynajmniej na tyle abyś miał większy wpływ na wychowanie Twojej córeczki.
      Po raz któryś już Ci piszę, najpierw stabilność emocjonalna a dopiero możesz układać swoje życie. Kochany Voymirku nikt Ci nie da przepisu na naprawę życia,siłę musisz znaleźć w sobie , wszelkie psychoterapie mogą coś pomóc tylko na krotki czas. Wysyłam Ci wspomagające energie sławjańskie, pozdrówka

      Sława Sławjanom
      Wnuczka sławjanskiej wiedźmy

Dodaj komentarz