PYTANIA I ODPOWIEDZI

W związku z tym, że prawdopodobnie nie udało mi się przedstawić wystarczająco wyczerpująco czy zrozumiale tematów w artykułach z tej serii, odpowiem na Wasze pytania zadawane w mailach oraz kilka z komentarzy.

A więc pytacie jak połączony jest z duszą nasz czarny bliźniak skoro nie jest w ciele? Otóż nie może być w ciele dlatego, że spowodowałoby to dla człowieka życie z nieustającym rozdwojeniem jaźni, po prostu ciało miałoby dwóch panów, nie mogłoby więc funkcjonować należycie w wymiarze ziemskim.

Nasza antydusza jest zawsze obok i przez całe życie idealnie w tej samej bliskości, połączona jakby ssawką czy energetycznym wężykiem z naszą duszą. Nie wysysa ona jednak z nas żadnych sił witalnych w trakcie naszej ziemskiej egzystencji, jedynie możemy zaszkodzić sobie poprzez jej złe podpowiedzi, które nie są po to by zniszczyć nasze ziemskie ciało przedwcześnie ale po to aby jak on sądzi „nasze” było zawsze na wierzchu.

Za „nasze” uważa swoje plany względem naszej duszy ale jednocześnie stara się to przeprowadzać komfortowo bo nie chce nas „zrazić”. Będąc w wysokich wibracjach nie słyszymy go. Powodem chorób psychicznych bardzo rzadko jest antydusza, chyba że coś tam przez pomyłkę „poknoci”.

Choroby psychiczne często mogą zaistnieć poprzez nieuporządkowaną pamięć genetyczną( napiszę o tym w przyszłości, jest to interesujący temat) ale nie wszystkie, niektóre są jak wiemy w wyniku uszkodzeń ciała, lub schorzeń innych organów, które w trakcie życia płodowego mogą akurat wpłynąć na zakłócenia centralnego układu. Niektóre choroby psychiczne również ujawniają się po wszelkiego rodzaju wypadkach i tylko czasami uaktywnia się wtedy pogmatwana pamięć genetyczna, w większości jak się orientujemy, ograniczenia psychiczne powodują uszkodzenia czysto fizyczne.

Jaki jest ciemny bliźniak?

Jeżeli by scharakteryzować naszego bliźniaka po ludzku to nie jest brutalny, a nawet można określić, że jest najbardziej do zniesienia ze wszystkich złych bytów nas otaczających ale jest bardzo zaborczy, natomiast jeżeli pozwalamy na większą bliskość staje się namolny. Przez całe nasze życie przygotowuje grunt pod zaanektowanie duszy. Jeżeli mamy sporo Światła to go nie widać, otacza się jakby niewidzialnym kokonem. Natomiast gdy jesteśmy w bardzo niskich wibracjach to można go zauważyć gołym okiem, wygląda jak czarny cień o kształcie naszego ciała, snujący się obok nas. Czasami nieświadomi ludzie doświadczając takiego widoku sądzili, że to Szatan chadzał za delikwentem, uwierzcie mi – Szatan ma naprawdę inne sprawy aniżeli biegać za każdą pojedynczą pogubioną duszą, od tego ma legion „służących”.

Bliźniak nie ma nic wspólnego z opętaniem.

Natomiast jeżeli chce nas opętać jakiś inny byt demoniczny to ku naszemu zdziwieniu on stara się go przeganiać ale nie dlatego że nas kocha, po prostu uważa nas za swoją własność, którą będzie miał na wieczność i nie chce się z nikim dzielić.

W dodatku przeprowadzane egzorcyzmy i jemu sprawiają ból, więc przeganiając konkurenta walczy o swoją nagrodę przyrzeczoną przez Demona ale niestety na tę nagrodę musi ciężko pracować, walczy więc też o swój komfort.

Natomiast pomimo, że nie jest cielesny to odczuwa wszystkie nasze przyjemności oraz niedogodności, tak jakby to nasze ciało w rzeczywistości posiadał. Korzysta jednak tylko z tego co jemu sprawia przyjemność, gdy się zwracamy do Naszego Boga Ojca Światła czy naszego Anioła Stróża, wyłącza się aby nie doznawać tych uczuć, których i tak nie rozumie, natomiast bacznie obserwuje, by potem nas zniechęcać czy wyśmiewa nasze modlitwy ale robi to w miarę ostrożnie abyśmy go całkowicie nie zignorowali.

Jakiej jest płci?

Nasi Aniołowie Stróżowie są zawsze przeciwnej płci, natomiast antydusze jak popadnie – mogą być i tacy, i tacy. Możemy się zorientować po tym np. jeżeli jesteśmy kobietami to nawet jeżeli nie mamy ochoty na żadne kontakty z płcią przeciwną to w przypadku żeńskiego bliźniaka, będzie nam podsyłał różne obrazki do wyobraźni i naciskał na ciągłe poszukiwanie mężczyzn w wiadomym celu, intensywność nacisków będzie w zależności od tego jak bardzo już zbliżyłyśmy się do niej. Natomiast męski ciemny bliźniak będzie chciał dla nas zawsze orgii i jeżeli są to bardzo intensywne wręcz chore odczucia koniecznie należy się nawet zdecydować się na terapię, jeżeli nie umiemy pokonać tego modlitwą. Znam osoby które ulegnięcie takowym podszeptom zaprowadziło wręcz do tragedii na gruncie osobistym i rodzinnym.

Natomiast u mężczyzn ciemna bliźniaczka w zależności jak intensywnie opanowała kogoś będzie domagała się zawsze mężczyzn, zaś ciemny bliźniak znowu orgii albo kobiet. Te byty jeżeli chodzi o sprawy erotyki funkcjonują inaczej w tym wypadku, nie przyjmują do wiadomości że człowiek nie jest odporny na to co one i inaczej odczuwa przyjemności niż one. Niemniej jeżeli chodzi o antyduszę to nie zawsze namawia w kontekście grzechu ale w kontekście własnej przyjemności. Jeżeli mamy do czynienia z dobrze funkcjonującym związkiem, ciemne bliźniaki są wściekłe ponieważ mają mało do powiedzenia.

Nasi Aniołowie Stróże w wiecznym konflikcie z ciemnym bliźniakiem.

Nasi Aniołowie Stróże są w wiecznej walce z antyduszą, która ich nienawidzi, nie rozumie, dla niej są magią tyle że białą. Aczkolwiek większość ludzi jednak częściej słucha Anioła Stróża, jednocześnie całkowicie nie odcinając się od ciemnego bliźniaka, coś on tam zawsze nam przemyci do uszka. Ciemne istoty pomimo, że żyją w tłumie są bardzo samotne dlatego tak przyklejają się do nas istot pochodzących od Światła. Po ciemnej stronie mocy dominuje totalny egoizm, a wspólnota działania jest wynikiem tylko wspólnoty interesów.

Bliźniak walczy z innymi ciemnymi duchami.

A więc jeżeli chodzi o opętania, to jak wyżej napisałam nawet nasz bliźniak walczy o wyłączność naszej duszy dla siebie, nie należy tego jednak rozumieć w kontekście miłości czy przywiązania, te istoty nie znają tych uczuć, bardziej po ludzku jest to totalnie egoistyczne poczucie własności, służące do odebrania istocie Światła całej jej tożsamości aż do tortur. Nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłam, ponieważ musimy pamiętać, że określenia z ciemnej strony mocy często mają niezrozumiałe dla nas znaczenie, ponieważ uczucia zdobytej duszy nie są tam już brane pod uwagę, warunki dyktuje właściciel.

Aczkolwiek „coś” zostaje tej antyduszy z doświadczeń z życia w bliskości duszy Światła. Otóż ponoć kiedy czasem uda się ciemnemu bliźniakowi przeciągnąć jakąś duszę Światła na ciemną stronę mocy i po pewnym czasie Demon, który nie zawsze dotrzymuje obietnic w stosunku do niższej rangi swoich „obywateli”, zabiera mu tę duszę oddając innemu demonowi, to nasza antydusza się samounicestwia. Natomiast nie robi tego jeżeli wraca z „pustymi rękami” do swojego matecznika, pomimo że spotykają ją surowe kary, bo jest bezużyteczna. Nie otrzyma też drugiej szansy od Demona, ponieważ każda dusza zesłana na ten świat przez Boga Światła jest inna, chociaż my zanurzeni w niskich wibracjach tego nie zauważamy. Tak jak nie ma człowieka o tych samych odciskach palców, tak samo nie ma drugiej identycznej duszy. W związku z tym Demon musi stwarzać zawsze nowe ciemne odbicie zstępującej tutaj duszy. Bardzo jest mu to nie na rękę ponieważ lubi „klonować”, a po drugie uważa te antydusze za „skażone” Światłem.

Różnice pomiędzy opętaniem a przejęciem całkowitej kontroli przez ciemnego bliźniaka.

Różnice pomiędzy opętaniem a efektem przejęcia kontroli nad duszą świetlaną są widoczne oczywiście dla osób z jakąś tam wiedzą na ten temat. Otóż symptomy opętania są zazwyczaj takie, że zła istota opętująca danego człowieka po prostu skazuje go na straszne udręczenie, wysysa z niego siły życiowe. W okrutny i zarazem bezczelny sposób demonstruje swoje przejęcie jego ciała i duszy, zachowując się tak jakby chciała doprowadzić do śmierci opętanego człowieka. Czuje strach jedynie przed naszym Bogiem Światła, Jezusem czy matką Jezusa, tudzież przed egzorcystą jeżeli jest on odpowiednio w wysokich wibracjach, bo nie łudźmy się, że przed każdym z brzegu księdzem. Przeraża ją wprowadzenie do kościoła ale nie dlatego, że jacyś księża tam przez lata odprawiali msze, tylko z powodu nagromadzonej czystej energii przez generacje modlących się ludzi do Boga Światła i symbol krzyża.

Przy egzorcyzmach często serwuje nam cyrk w rodzaju lewitacji opętanego, przemawiania w różnych językach czy różnymi głosami oraz wypluwania metalowych części jak to bywało u znanego watykańskiego egzorcysty ojca Gabriela Mortha. Wielokrotnie zdarzało się również, że wypominała grzeszki nie tylko egzorcysty ale także osób przytrzymujących, wierzgającego się w konwulsjach egzorcyzmowanego. NATOMIAST NALEŻY ZAPAMIĘTAĆ JEŻELI MAMY DO CZYNIENIA Z DEMONEM, KTÓRY W JAKIŚ SPOSÓB ZOSTAŁ ZAPROSZONY PRZEZ OPĘTANEGO TO NIE MA SZANS SIĘ GO POZBYĆ- Demon najzwyczajniej przyszedł po „swoje” w powyższym przypadku.

Zaś przejęcie kontroli przez antyduszę nie przejawia się niszczeniem ciała a wręcz przeciwnie „bliźniaczek” bardzo dba o swojego podopiecznego na ziemi, nie chce żadnych komplikacji, pragnie jak najwięcej się tutaj nauczyć i jemu się aż tak nie śpieszy, ponieważ musi poczynić jak najwięcej zła, ale tak aby nie być całkowicie rozpoznanym. Przemawia również różnymi głosami ale tylko w nocy. Przejawia wstręt do rzeczy dobrych i czystych, zarówno duchowych jak i w wymiarze materii, lubi najzwyczajniej brud ale się z tym ukrywa.

Ostrzega swojego podopiecznego przed wieloma problemami, jednak nie zawsze jest na tyle inteligentny by jakaś osoba z zewnątrz nie udowodniła mu tego. Nie lubi tłumów, instytucji ale jeżeli może się poczuć pępkiem świata w jakimś otoczeniu to chętnie z tego korzysta. Bardzo wcześnie ma rozbujałą seksualność i już jako dziecko szokuje tym osoby postronne. Nie wejdzie do kościoła szczególnie starego ale na cmentarz bez problemu, w przeciwieństwie do rzeczywiście opętanego, który dostaje szału na widok czegokolwiek z związanego z energią krzyża, również naszego słowiańskiego. Zaś bliźniak nie zaakceptuje go u siebie w domu czy nie założy na szyję ale będzie się histerycznie domagał usunięcia takich emblematów wiary z miejsca w którym przebywa, jednakże bez drgawek, konwulsji itp… , niemniej nie ma oporów z dotknięciem rzeczy poświęconych.

Przykład przejęcia kontroli.

Znam od roku dwunastolatka, który jest wzorcowym przykładem przejęcia nad nim kontroli przez jego antyduszę, nie mogę stwierdzić kiedy ten fakt zaistniał w jego życiu, podejrzewam jednak dlaczego miało to miejsce w tak wczesnym dzieciństwie. Chłopak mówi głosami, o różnym brzmieniu naraz, oczywiście tylko nocami. Jedyne opóźnienie jakie w jego kraju lekarze stwierdzili to chyba awersja do szkoły, oczywiście ich przechytrzył. Doskonale dba o siebie jak dorosły, przedstawia opiekunom dietę lepiej aniżeli zrobiłby to dietetyk, nie pozwoli aby jakiegoś elementu mu zabrakło, ewentualnie byłoby go za dużo. Zmienia menu w zależności jakich witamin właśnie potrzebuje jego ciało. Natomiast wiedza na tematy związane z seksem nie wynika tylko z patologicznego otoczenia z którym sporadycznie się stykał, jest to bardziej głębokie i ciemne, bardziej niż u psychopatów.

Pracowałam z ludźmi upośledzonymi, autykami czy strickte chorymi psychicznie w całej Europie, ale ten przykład jest chyba specjalnie dla mnie abym mogła go kiedyś opisać. Na początku pobytu resocjalizacyjnego oświadczył stanowczo opiekunom jako, że jest ateistą – żadnych obrazów Boga Światła, Jezusa czy Maryji. Żadnych krzyży nawet tych wplecionych w koło, w jego pokoju. O wejściu do kościoła nie ma mowy, natomiast podczas śpiewania kolęd przez opiekunów stracił przytomność, tak samo tracił przytomność na wszelkiego rodzaju jasełkach w szkole.

Nie przeszkadza mu natomiast wizerunek Jahwe czy Allacha oraz bardzo lubi papieża Franciszka ciągle powtarzając, że jest „cool”. Kiedyś na święta wielkanocne chciał mi zrobić przyjemność więc namalował specjalnie dla mnie krzyż z Jezusem dość nieporadny, ale doceniłam wiedząc ile go to kosztowało. Te zdominowane na własne życzenie osoby nie robią nic za darmo, po prostu on wie, że ja wiem i chce mieć spokój z mojej strony. Oczywiście z tymi bytami nie należy się układać, jednak tutaj nic się nie zdziała, ponieważ on czuje się mocny w jakiś sposób będąc oficjalnie podtrzymywany przez swoją antyduszę. On ją zaakceptował, czyli przekazał obowiązki względem siebie na jej warunkach więc nie można mu na razie pomóc.

Tam gdzie przebywa, prawdopodobnie uznał po pewnym czasie, że jest to optymalne dla niego miejsce, ponieważ ostrzega opiekunów przed różnymi perturbacjami, nieoficjalnie oczywiście, czyli „przepowiada” pewne rzeczy przez sen. Chłopak żyje tylko dla siebie i jest strasznie trudnym dzieckiem, oczywiście można stwierdzić, że bywa wiele podobnych osób ale to nie jest dokładnie to samo, ponieważ przy nim czuć tę drugą obecność. Zauważają ten fakt często osoby postronne, te jednak nie mając wiedzy sądzą, że jest opętany i sugerują egzorcyzmy, a w tym wypadku jednak one nie pomogą, bo bliźniaka się nie pozbędziemy. Możemy go tylko ignorować. Ostatnio przekonuje mnie naiwnie, że wyznawcy Jezusa planują zamykać do więzień niewierzących, uspokoiłam go że to nie nastąpi. Niemniej za każdym spotkaniem ma jakiś pomysł by obrzydzać mi Boga a także ludzi z mojego otoczenia „obracających” się w wyższych wibracjach.

Czy nasza dusza tak mocno walczy?

Nasza dusza nie musi aż tak walczyć z tymi wszystkimi przeszkadzającymi bytami, robią to za nią jej opiekunowie. Natomiast my w swojej bezmyślności czy czasem pustej ciekawości po prostu w ciągu życia wielokrotnie „flirtujemy” z ciemną stroną mocy, znane jest przysłowie „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”. Mamy mnóstwo ostrzeżeń jak żyć ale kusi nas a często nawet fascynuje zło, żyjąc jednakże pod skrzydłami Anioła nie mamy tak naprawdę pojęcia czym w rzeczywistości jest ciemna strona mocy, ponieważ wszystkie hollywoodzkie filmy poruszające ten temat to bzdury, a nimi się często sugerujemy.

Przekleństwo.

Jeżeli chodzi o przekleństwo to nie podam formułki, o którą jestem już któryś raz z rzędu proszona, nawet jeżeli jak co poniektórzy z Was próbują mnie przekonać, że to w dobrym politycznym celu. Ja posiadam tylko powierzchowny opis a nie konkretną „receptę”.

Jak prosić o pomoc i o wsparcie istoty Światła?

Przede wszystkim Anioła Stróża, konkretnie mówiąc o co ci chodzi. W razie załatwiania spraw z trudnymi osobami, prosimy naszego Anioła Stróża a by wpłynął na Aniołów Stróżów tamtych osób aby te usposobiły swoich podopiecznych do nas pozytywnie. W bardzo trudnych sprawach załatwianych z dziećmi Kajina, w walce o coś gdzie trzeba odwagi tylko Archanioł Michał, inaczej Swarożyc.

Rytuał na ochronę nowego domu

Wytapiamy(zamawiamy u jubilera), cztery srebrne gwoździe i wbijamy je pod każdy róg domu ostrymi końcami do góry, mówiąc z uczuciem wzywam Cię Michale Archaniele pogromco demonów i proszę abyś zapewnił ochronę tego domu i jego mieszkańców w imię Trójgłowego Boga Ojca Światła i miłości, tak aby żadna zła siła nie miała tutaj przystępu. Przed zakopaniem te gwoździe okadzamy białą szałwią oczyszczając z energii tego, który je dla nas wytapiał. Po wszystkim dziękujemy Bogu i Arch. Michałowi.

Wnuczka słowiańskiej wiedźmy

Dodaj komentarz